/ Prusy Wschodnie – Obwód kaliningradzki

Fasola, groch i soczewica w kuchni wschodniopruskiej

Fasola, groch i soczewica w kuchni wschodniopruskiej

Rośliny strączkowe pojawiły się w Europie bardzo dawno. Według przekazów pierwszy przywiózł je tu Karol Wielki w połowie VIII wieku. Ujęły go jednak nie walory smakowe, lecz wygląd roślin. Miłe dla oka kwiaty i pnące łodygi najpierw ozdobiły królewski ogród, a dopiero potem trafiły na stół.

Jaką roślinę przywiózł król z dalekich wędrówek – nie wiadomo. Najprawdopodobniej była to fasola, która uchodziła i uchodzi za jedno z najpopularniejszych warzyw na świecie.

W Prusach Wschodnich również swego czasu mocno się zakorzeniła i na długo się przyjęła. Roślina okazała się mało wymagająca co do pogody i gleby, łatwa w uprawie i dawała zadziwiająco obfite plony. Nie mniejszą miłością niż fasola cieszyły się soczewica i groch. Uprawa roślin strączkowych odegrała w Prusach Wschodnich ważną rolę w zaopatrzeniu ludności w żywność.

Dania ze strączków urozmaicały jadłospis miejscowych mieszkańców. Przyrządzano z nich wszystko – od zup po kotlety i sałatki. Podawano je zarówno jako samodzielne dania, jak i jako uzupełnienie dodatków. I choć przepisów na strączki jest sporo, wschodniopruskie gospodynie wniosły do nich własną, narodową nutę: szczególnego aromatu dodawał im wędzony boczek lub wędzona słonina.

Fasolka ze śmietaną

750 g młodej fasolki szparagowej, 300 g wędzonego boczku, 500 g ziemniaków, 1 filiżanka (1/8 l) maślanki, 1 filiżanka kwaśnej śmietany (30%), gałązka cząbru, 1 łyżka masła.

Strąki fasolki drobno pokroić i włożyć do rondla razem z cząbrem i kawałkiem boczku, zalać wrzątkiem i gotować 25 minut, następnie dodać pokrojone w kostkę ziemniaki. Kiedy danie będzie gotowe, dodać jednego ziemniaka startego na drobnej tarce, maślankę, śmietanę, szczyptę cukru i masło. Boczek wyjąć z rondla, pokroić na niewielkie kawałki i z powrotem włożyć do rondla. To danie można według uznania przyrządzać z gotowaną kiełbasą i marchwią.

Fasolka szparagowa z warzywami

500 g zielonej fasolki szparagowej, gałązka cząbru, 1 filiżanka (1/8 l) bulionu warzywnego, 2 łyżki masła, 1 łyżka mąki, 125 g kwaśnej śmietany (30%), sól i cukier do smaku.

Strąki fasolki umyć, pokroić na kawałki, włożyć do rondla i wlać tyle wody, by ledwie je przykrywała. Dodać cząber, doprowadzić do wrzenia i gotować 20 minut. Następnie wywar odcedzić i na chwilę odstawić. Z masła i mąki przygotować zasmażkę, wlać filiżankę bulionu warzywnego i wszystko wymieszać ze śmietaną. Powstałym sosem zaprawić fasolkę, chwilę poddusić, często mieszając, dodać sól i cukier.

Fałszywy gulasz

375 g zielonej fasolki szparagowej, 2 cebule, 2 łyżki tłuszczu (lub masła), 500 g pomidorów, sól, cukier i słodka papryka mielona – do smaku, 125 g kwaśnej śmietany, bulion warzywny – w razie potrzeby, 1 łyżka posiekanej natki pietruszki.

Strąki fasolki pokroić, włożyć do garnka i wlać tyle wody, by ledwie je przykrywała. Gotować 20–30 minut. Drobno pokrojoną cebulę lekko podsmażyć w rondlu, dodać obrane i pokrojone na niewielkie kawałki pomidory. Dobrze posolić. Popieprzyć i chwilę poddusić. Ugotowaną fasolkę odcedzić na durszlaku (wywaru nie wylewać) i wymieszać z masą pomidorowo-cebulową. Jeszcze chwilę poddusić, dodać śmietanę, cukier i w razie potrzeby wywar. Taki gulasz, posypany posiekaną natką pietruszki, zwykle podawano z gotowanymi ziemniakami.

Bób

750 g młodego bobu, 250 g wędzonego boczku, 2 łyżki masła, 1 łyżka mąki, 2 filiżanki bulionu, cząber – do smaku, 1 łyżka posiekanej natki pietruszki.

Młody bób i kawałek wędzonego boczku zalać bulionem i gotować 30 minut. Masło lekko zrumienić z mąką, rozprowadzić dwiema filiżankami bulionu, posolić i dodać szczyptę cukru. Ugotowany bób i pokrojony na niewielkie kawałki boczek zalać przygotowanym sosem, posypać natką pietruszki i podać z gotowanymi ziemniakami.

Purée z białej fasoli lub grochu

625 g suszonej fasoli lub suszonego grochu, trochę bulionu mięsnego lub wody, majeranek, 1 niewielka cebula, sól i pieprz – do smaku, 40 g masła, 1 posiekana cebula.

Namoczoną fasolę lub groch ugotować do miękkości razem z cebulą i majerankiem, przetrzeć przez sito, ponownie postawić na ogniu i, stale mieszając, gotować purée na małym ogniu. Jeśli wychodzi bardzo gęste, można dodać trochę bulionu, posolić i popieprzyć. Gotowe purée wyłożyć kopczykiem na półmisek, w środku zrobić zagłębienie i napełnić je cebulą podsmażoną na wędzonej słoninie. To danie zwykle podawano z duszoną kiszoną kapustą, smażonymi ziemniakami, peklowaną wieprzowiną lub smażonym boczkiem.

Jeśli purée zostało na następny dzień, z powodzeniem je „reanimowano”: przekładano do naczynia żaroodpornego, na 60 g masła podsmażano 2 posiekane cebule, wykładano je na purée, posypywano bułką tartą – i do piekarnika.

Westfalska ślepa kura

250 g białej fasoli, 1 l wody, 250 g wędzonej słoniny lub boczku, 1 cebula, 250 g zielonej fasolki szparagowej, 250 g marchwi, 250 g ziemniaków, 2 jabłka, 2–3 gruszki, trochę majeranku, sól i cukier – do smaku.

Fasolę gotować od godziny do półtorej w wodzie, w której się moczyła. Słoninę pokroić w kostkę, zrumienić razem z posiekaną cebulą i dodać do fasoli, a po niej – drobno pokrojone marchew, ziemniaki i fasolkę szparagową. Mniej więcej 15 minut przed końcem gotowania dodać majeranek, rozdrobnione owoce, sól i szczyptę cukru.

Kotlety z fasoli, grochu lub soczewicy

250 g fasoli, grochu lub soczewicy, woda – w razie potrzeby, sól – do smaku, soda oczyszczona na czubku noża, 1–2 jajka, 2 łyżki masła, 1 niewielka cebula, 2 łyżki bułki tartej, 100 g tłuszczu, do panierowania – mieszanka mąki z bułką tartą.

Przygotowaną fasolę (groch, soczewicę) rozgotować w niewielkiej ilości wody, przetrzeć przez sito i ostudzić. Na maśle podsmażyć cebulę i wymieszać ją z purée, jajkami i bułką tartą, posolić. Z przygotowanej masy uformować 6–8 kotletów, obtoczyć w bułce tartej z mąką i usmażyć. Z wywaru i masła przygotować sos. Jako dodatek zwykle podawano duszone (gotowane) warzywa lub sałatę.

Sałatka z fasolki

750 g fasolki szparagowej, 2–3 łyżki octu z dwiema–trzema łyżkami wody, 1 drobno posiekana cebula, sól i cukier – do smaku, 2 łyżki oleju roślinnego, posiekana natka pietruszki.

Ugotowane do miękkości strąki fasolki pokroić na kawałki i wymieszać ze składnikami podanymi w przepisie.

Zupa z soczewicy ze śliwkami suszonymi

250 g soczewicy, 1 l wody, włoszczyzna, 250 g suszonych śliwek, sól – do smaku, 250 g kaszanki.

Soczewicę namoczyć na cały dzień i w tej samej wodzie gotować razem z włoszczyzną około 30 minut. Następnie dodać namoczone śliwki, kaszankę i dusić jeszcze 30 minut. Pod koniec gotowania zupę posolić, dodać szczyptę cukru i wlać odrobinę octu.

Strączki to pojęcie ogólne. Oprócz fasoli, grochu, soczewicy i bobu istnieje jeszcze mnóstwo roślin strączkowych. Wśród nich są lędźwian, ciecierzyca, orzeszki ziemne, ziarna kakaowca, a także rośliny pastewne – lucerna, łubin, koniczyna… Wiadomo, że królowie pruscy bardzo dbali o żyzność gleby. W 1784 roku Fryderyk II wydał nawet edykt, w którym nakazywał uprawiać łubin na zielony nawóz.

Strączki są nieodłączną częścią wielu kuchni narodowych – meksykańskiej, indyjskiej, gruzińskiej, chińskiej… W starożytności ich owoce, które zrównywano z „pokarmem bogów”, otaczano szacunkiem i czcią. Dania z fasoli na przykład składano w darze, ponieważ ceniono je jako wyjątkowo sycące i smaczne. Nawiasem mówiąc, skamieniałe ziarna fasoli archeolodzy znaleźli podczas wykopalisk w grobach Azteków i Majów. Według historyków pojawiła się ona jednak jeszcze wcześniej. I nie w Ameryce Południowej, jak było przyjęte sądzić, lecz na Wschodzie – przypuszczalnie w Indiach lub Chinach.

Jeśli chodzi o groch, znano go już w epoce kamienia. Chińczycy otaczali tę roślinę boską czcią, uważali ją za symbol bogactwa i płodności. W Grecji groch uchodził za pożywienie biedoty, a we Francji podawano go na królewskich ucztach. Dla Słowian była to niemal najważniejsza roślina obrzędowa. Istniał zwyczaj obsypywania grochem pary młodej po wyjściu z kościoła. Ile ziarenek utknęło w fałdach sukni panny młodej, tyle dzieci miało być w rodzinie.

Wielką czcią i szacunkiem cieszyła się soczewica, która w starożytnym Egipcie stanowiła podstawę do wypieku chleba. Rzymianie i Grecy używali jej do przygotowywania nalewek leczniczych. A na Rusi gotowano z soczewicy słynną wigilijną kaszę. Jedzono ją w Wigilię, by przyciągnąć do domu bogactwo. U starożytnych Rzymian i Greków soczewica uchodziła za roślinę leczniczą. Polewką z niej leczono choroby żołądka. Uważano też, że potrawy z soczewicy pomagają zachować jasność umysłu do późnej starości i pozostać spokojnym nawet w najtrudniejszej sytuacji.

Za najstarszą roślinę strączkową na ziemi uważa się soję. Do Francji trafiła z Chin na eksperymentalny wysiew w ogrodzie botanicznym. Tak rozpoczęła się jej „gastronomiczna podróż” po Europie. Ziarna soi początkowo jadano smażone. Jako dodatek do wielu produktów i podstawę do przyrządzania sosów zaczęto ją wykorzystywać znacznie później.

Źródła:

Alte Familienrezepte aus Ostpreußen. H. Saul.

Doennigs Kochbuch.

Rezepte aus der guten ostpreußischen Küche. M. Haslinger, R.M. Wagner.

Spezialitaeten aus Ostpreußen. M.Lindt.


Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.