Brandenburg leżał nad brzegiem dzisiejszego Zalewu Wiślanego, u ujścia rzeki Frisching (Prochładnaja), a położony między istniejącymi już zamkami komturskimi w Królewcu i Bałdze, miał wzmocnić łączność między nimi. Pierwszym komturem Brandenburga był ówczesny marszałek zakonu Friedrich von Holdenstete. W czasie powstania pruskiego wyruszył on z oddziałem z zamku w stronę spalonego przez Prusów zamku Krzyżbork (Sławskoje). W tym samym czasie z Brandenburga zbiegła pruska branka i doniosła przywódcy zbuntowanych Natangów, Glappie, że w zamku została niewielka załoga.
Prusowie zaatakowali drewniany zamek i wybili niemal całą załogę – tylko nielicznym udało się schronić w wieży. Holdenstete dowiedział się o napadzie, w drodze do Brandenburga otrzymał posiłki w Królewcu i połączonymi siłami rozbił Prusów, uwalniając obleganych w wieży.
Mimo to wkrótce zamek ponownie zaatakowali Prusowie i spalili go. Najprawdopodobniej stało się to w 1267 lub 1269 roku. Zaraz potem margrabia Otto III Brandenburski znów wylądował w Prusach i odbudował zamek. Natomiast już po powstaniu pruskim przystąpiono do przebudowy zamku w kamieniu. Nowy zamek był „pełnowymiarową” czteroskrzydłową budowlą na planie prostokąta o wymiarach 65 x 52 m, z obszernym dziedzińcem. Od południowego zachodu przylegało do niego rozległe przedzamcze, oddzielone od zamku fosą. Przedzamcze składało się z dwóch dużych budynków, wzniesionych tuż obok siebie, oraz muru obronnego, który z dwóch pozostałych stron zamykał czworobok. Na przedzamczu znajdowało się kilka wież różnej wielkości. W samym zamku mieściły się wszystkie pomieszczenia typowe dla zamku komturskiego: remter (refektarz), infirmeria, w której ostatnie dni spędzali sędziwi bracia zakonni, sala kapitulna, kaplica zamkowa i gdanisko (latryna). Na parterze mieściły się pomieszczenia gospodarcze.

Jak przystało na zamek komturski, Brandenburg odgrywał w państwie zakonnym ważną rolę militarną, gospodarczą i polityczną. Jego komtur z lat 1370–80, Günther von Hohenstein, wykazał się na polu dyplomacji, a inny komtur Brandenburga, Markward von Salzbach, dostał się do niewoli w bitwie pod Grunwaldem i został stracony przez księcia Witolda.

Komturowie Brandenburga wielokrotnie obejmowali później wysokie urzędy w zakonie. I tak Meinhard von Querfurt (komtur w latach 1284–88) i Ludwig von Schippen (komtur w latach 1290–91) zostali mistrzami krajowymi Prus, a Heinrich Dusemer von Arfberg (komtur w latach 1334–35) i Johann von Tiefen (komtur w latach 1480–89) zostali wielkimi mistrzami.
W czasie wojny trzynastoletniej (1454–66) Brandenburg na samym początku działań wojennych zajęły wojska miejskie Knipawy, która przystąpiła do Związku Pruskiego. Powstańcy wykorzystali chwilową nieobecność w zamku komtura i silnej załogi. Jednak już w 1455 roku Brandenburg bez walki zajął oddział komtura elbląskiego Heinricha Reussa von Plauen. U samego schyłku tej wojny zamek ostrzelały od strony morza z dział okręty Gdańska. Na przedzamczu wybuchł pożar, ale na szturm samego zamku nieprzyjaciel się nie odważył. Zrujnowana przez wojnę okolica wpędziła komturię brandenburską w ciężkie tarapaty finansowe.
Ledwie życie w komturii zaczęło wracać do normy, wybuchła nowa wojna w latach 1520–21, znana jako „wojna jeźdźców”. Jej przyczyną było dążenie wielkiego mistrza Albrechta Brandenburskiego do uchylenia się od złożenia hołdu lennego królowi polskiemu.
W okolicach Brandenburga toczyły się zacięte walki. W 1520 roku zamek dwukrotnie zdobyli Polacy, przy czym za pierwszym razem, zgodnie ze wszystkimi regułami ówczesnej sztuki wojennej, ostrzelali go z dział i wybili wyłom w miejscu styku dwóch budynków przedzamcza, po czym załoga skapitulowała na honorowych warunkach i opuściła zamek z bronią i rozwiniętymi chorągwiami. Podczas drugiego zdobycia w zamku wybuchł potężny pożar.
Po zakończeniu wojny zamek odbudowano, choć nie w całości. W Księstwie Pruskim stał się on (podobnie jak wiele innych zamków) na ponad 200 lat ośrodkiem administracyjnym amtu. W trakcie użytkowania budynki niszczały, a niezbędnych remontów nie przeprowadzano. Co prawda jeszcze w 1629 roku, gdy przeniósł się tu, uciekając przed epidemią dżumy, dwór elektora Jerzego Wilhelma, Brandenburg był w dobrym stanie, a w latach 50. XVII wieku mieszkała tu małżonka Wielkiego Elektora Fryderyka Wilhelma. Jednak już w latach 50. XVIII wieku zaczęto rozbierać główny budynek zamku, z którego do początku XIX wieku pozostały jedynie fundamenty. Budynki przedzamcza przetrwały i przekształcono je w domenę państwową, oddawaną w dzierżawę. 5 stycznia 1813 roku w zamku zatrzymał się wycofujący się francuski 10. Korpus Armijny Macdonalda, ścigany przez oddział Iwana Iwanowicza Dybicza-Zabałkańskiego, który doczekał się posiłków i wyparł Francuzów z Brandenburga.

Dwa budynki przedzamcza zamku Brandenburg szczęśliwie przetrwały do początku II wojny światowej, jednak w marcu 1945 roku znalazły się w strefie zaciętych walk i zostały poważnie uszkodzone. Mimo to od 1946 roku w południowym skrzydle przedzamcza mieszkali radzieccy przesiedleńcy.

Budynek ten służył celom mieszkalnym mniej więcej do początku lat 80., kiedy to wskutek braku remontów nie nadawał się już do użytku. W latach 90. powstał projekt przebudowy przedzamcza na kompleks hotelowy, ale wszystko skończyło się jeszcze większym zniszczeniem budynków: tym razem zniknął już cały dach, a część murów rozebrano na cegły. W takim stanie przedzamcze przetrwało do 2015 roku, kiedy podjęto kolejną próbę uporządkowania i odbudowy budynków. Prace prowadzono jednak bez projektu naukowej restauracji (na który wszystkie przyznane środki ledwie by wystarczyły), a w dodatku miały one charakter doraźny i chaotyczny. W rezultacie do 2020 roku udało się jednak oczyścić dziedziniec z samosiejek i śmieci, zamknąć dostęp do budynków skrzydła zachodniego, przeprowadzić podstawowe prace zabezpieczające, a w skrzydle południowym odtworzyć część muru. Według dostępnych informacji na tym przyznane środki się wyczerpały.
Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.

