/ Królewiec–Kaliningrad

Ogród botaniczny królewieckiego uniwersytetu Albertyna

Ogród botaniczny królewieckiego uniwersytetu Albertyna

W 2008 roku nakładem wydawnictwa Bałtyckiego Instytutu Ekonomii i Finansów ukazała się książka Jeleny Salichowej „Kroniki ogrodów i parków (Królewiec–Kaliningrad)”. Dzięki uprzejmej zgodzie autorki publikujemy wybrane rozdziały tej książki. W całości można ją pobrać ze strony Prussia.Online.

Historia terenów zieleni Królewca jest ściśle związana z historycznymi cechami jego rozwoju urbanistycznego i dzieli się na okres Miasta Wewnętrznego (Ihnen-Stadt), kiedy ogrody były przeważnie prywatne i miały niewielką powierzchnię, oraz okres Wielkiego Miasta w Zieleni (Groß Stadt in Grünen), rozpoczęty w XX wieku, z gwałtownie powiększonymi obszarami zajętymi przez ogrody, skwery itp. Wśród ogrodów Miasta Wewnętrznego wyróżniają się trzy najwcześniejsze: Ogród Książęcy, czyli Królewski, Ogród Ludowy i Ogród Botaniczny królewieckiego uniwersytetu Albertyna.

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Królewieckiego na zachodnim skraju Miasta Wewnętrznego (dziś mieści się tu, przy ul. Botanicznej, Kaliningradzkie Obwodowe Centrum Ekologii, Krajoznawstwa i Turystyki Dzieci i Młodzieży) był jednym z najpiękniejszych ogrodów botanicznych Niemiec, a ponadto przez ponad sto lat był ośrodkiem badań naukowych z zakresu systematyki, morfologii, anatomii, fizjologii, hodowli, introdukcji i geografii roślin, a na początku XX stulecia także znakomicie urządzonym, ogólnodostępnym, choć niewielkim parkiem krajobrazowym.

Przewodnik po Królewcu z 1910 roku wymienia wśród osobliwości miasta Ogród Botaniczny Albertyny, otwarty dla zwiedzających od 1 maja do 1 października w godzinach 12.00–18.00. Historia ogrodu sięga początku XIX stulecia, kiedy radca wojenny Johann Georg Scheffner (Iohann Georg Scheffner, 1736–1820), dobrze znany w Królewcu działacz społeczny, człowiek nieco egoistyczny, o trudnym charakterze, lubiący sukces i pewną efektowność działań, poeta, który wydał kilka tomików wierszy, w tym także o frywolnym charakterze, np. „Naturalności zmysłowej miłości”, bibliofil, pisarz, członek loży masońskiej „Pod Trzema Koronami”, przyjaciel Theodora von Hippla i innych wpływowych osób, człowiek, z którym chętnie korespondowała królowa Luiza, częsty rozmówca Immanuela Kanta przy stole, otrzymawszy w wieku 60 lat znaczny spadek i przeszedłszy w stan spoczynku, kupił w 1796 roku dom z dużym ogrodem na zachodnim skraju Królewca, w dzielnicy Neurossgarten, na wzgórzu Butterberg, przy kościele Neurossgarten (zbudowanym w latach 1644–1647; dziś na tym wzgórzu stoi szkoła). Nowy właściciel uporządkował teren, urządził go z wielkim gustem i znawstwem, a następnie przez ponad dziesięć lat pielęgnował i upiększał swój ogród.


Mix

Uważa się, że plan urządzenia ogrodu Scheffnera opracował Gustav Schondorff, który później został dyrektorem ogrodów w zamożnej gdańskiej Oliwie (dzielnica Gdańska).

Szkice planu Schondorffa, wysłane zapewne do konsultacji dyrektorowi berlińskich ogrodów i parków, odnaleziono później w spuściźnie Petera Josepha Lennégo (P.J. Lenne), wybitnego architekta krajobrazu szkoły niemieckiej. Pozostaje jednak niejasne, czy P. Lenné osobiście coś w tym planie zmieniał. Wiadomo na pewno jedynie, że według planów P. Lennégo zaprojektowano i zazieleniono w Królewcu plac w miejscu rozebranego, grożącego zawaleniem kościoła staromiejskiego, a na prośbę króla przygotowano projekt promenady wokół Schlossteichu (Stawu Zamkowego / Dolnego).

Król Prus Fryderyk Wilhelm III (1770–1840), którego rezydencja w związku z okupacją Berlina przez wojska Napoleona w latach 1806–1807 znajdowała się w Królewcu, zaproponował J.G. Scheffnerowi przekazanie posiadłości na własność Uniwersytetowi Królewieckiemu w zamian za królewską dożywotnią rentę w wysokości 700 talarów. Zgoda została uzyskana i ostatecznie w 1809 roku król podarował dawny ogród Scheffnera Albertynie w celu urządzenia na tym terenie Ogrodu Botanicznego.

Ponieważ Ogród Botaniczny stał się częścią struktury uniwersytetu – kilka słów o uniwersytecie, królu i sytuacji społecznej, która poprzedzała perypetie z ogrodem Scheffnera.

Za ostatniego, trzydziestego siódmego, wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego i pierwszego księcia w Prusach, założyciela Uniwersytetu Królewieckiego (otwarcie uniwersytetu datuje się na 17 sierpnia 1544 roku), Albrechta Brandenburskiego (1490–1568), status uniwersytetu był bardzo wysoki – w jego murach stworzono korzystne warunki do pracy profesorów i nałożono na wszystkie stany, od rycerstwa po mieszczaństwo, obowiązek wspierania uniwersytetu i strzeżenia jego interesów.

Na utrzymanie uniwersytetu książę przeznaczył 3000 marek, które miały być wypłacane co roku ze skarbu państwa. Ponadto coroczne zapomogi dla ubogich studentów wynosiły 1000 marek. Z powodu ciągłego braku pieniędzy u księcia sumy te wypłacano nieregularnie, a profesorowie zwrócili się do władcy z prośbą o okazanie im „pewnej łaskawości i zapewnienie pewnego dochodu”.


Administracja Ogrodu BotanicznegoBudynek administracji Ogrodu Botanicznego na rysunku z pierwszej połowy XIX wieku.

Wówczas książę zarządził, by coroczne wypłaty dla uniwersytetu w wysokości 4000 marek zapewniała domena Fischhausen (obecnie Primorsk), stanowiąca dziedziczne dobra króla, a w przeszłości teren rezydencji biskupiej.

Fischhausen miało ponadto dostarczać profesorom deputaty w naturze o wartości 528 marek. W skład deputatu wchodziło niemal 47 ton zboża, około 24 ton jęczmienia, 3,7 tony grochu i cztery beczki masła, każda o wartości 15 marek. Dostawy te rozpoczęły się jesienią 1556 roku, ale ponieważ profesor otrzymywał rocznie zaledwie 150 marek, książę darował uniwersytetowi należności za produkty i ich wartości nie potrącano później z pensji profesorów uniwersytetu. Tak było aż do 1725 roku, kiedy król Fryderyk Wilhelm I nakazał, by utrzymanie uniwersytetu opłacał królewiecki urząd rentowy. Dostawy w naturze ustały, ale zamiast nich król wypłacał uniwersytetowi 28 000 talarów rocznie.

Oczywiście rozwój uniwersytetu przebiegał czasem z trudem, mimo to Albertyna w XVI–XVII wieku była centrum życia duchowego Prus. Jednak do XVIII wieku stopniowo przekształciła się w zupełnie prowincjonalny uniwersytet i w ciągu tego stulecia traciła swoją wielkość i ubożała; niedostatek materialny rodził brak literatury naukowej, niskie pensje profesorów, brak niezbędnych laboratoriów, niewielką liczbę katedr – taki był uniwersytet do początku XIX wieku (w 1806 roku studiowało tu na przykład tylko 332 studentów, w tym trzech matematyków i ośmiu medyków). Zdanie wypowiedziane przez jednego z profesorów, Christiana Jakoba Krausa (1753–1807): „kto poświęcił się uniwersytetowi królewieckiemu, ten składa ślub ubóstwa”, przez długie lata było bardzo popularne wśród wykładowców.

Okres od grudnia 1806 do stycznia 1807 roku król Fryderyk Wilhelm III z rodziną musiał spędzić w Królewcu, ponieważ Berlin w październiku 1806 roku został oddany Francuzom w trakcie jednej z wojen napoleońskich, a następnie latem 1807 roku wojska Napoleona weszły także do Królewca. Dopiero po zawarciu pokoju w Tylży między Napoleonem a cesarzem rosyjskim Aleksandrem I, na mocy którego Prusom pozostawiono tylko cztery prowincje, i to dzięki naleganiom rosyjskiego cesarza, a pozostałe terytorium przypadło Księstwu Warszawskiemu i Królestwu Westfalii, król Prus mógł ponownie powrócić do Królewca na okres od 15 stycznia 1808 do 15 grudnia 1809 roku. Mimo ciężkiego powojennego położenia Prus (kontrybucja, którą należało zapłacić Francji, wynosiła 12 mln franków, sam Królewiec musiał zapłacić 4 mln franków, czyli 1 748 450 talarów) w pruskim społeczeństwie odnotowywano ożywienie życia intelektualnego, dekretem króla zlikwidowano stany, odczuwało się nowe prądy w nauce i sztuce, następowało zjednoczenie i ożywienie postępowych sił społeczeństwa.


Dziedziniec AlbertynyDziedziniec królewieckiego uniwersytetu Albertyna w XIX wieku.

Spędziwszy w Królewcu łącznie prawie dwa lata, król i jego młoda małżonka Luiza, którą później zaczęto uważać za idolkę, „geniusz Prus”, bliżej poznali inteligencję miasta, poetów, uczonych, arystokrację i dowiedzieli się o rozpaczliwym położeniu uniwersytetu.

Być może właśnie dlatego w 1809 roku, kiedy ogromne płatności na rzecz Francji były katastrofalnie ciężkie dla państwa, król, który nie mógł kupić ogrodu Scheffnera, nabył go jednak na warunkach wypłaty właścicielowi dożywotniej renty. W tym samym roku budżet uniwersytetu podwojono, otwarto pięć nowych katedr, zbudowano obserwatorium (1811–1813), założono bibliotekę uniwersytecką, a coraz większego znaczenia nabierały nauki przyrodnicze – matematyka, fizyka, chemia, botanika, zoologia, które aż do początku stulecia były tu drugorzędne, ustępując teologii, prawu i filologii. W tym nowym dla uniwersytetu okresie w glebę Albertyny „zasadzono potężne drzewa o mocnych korzeniach”: od 1810 roku pracuje tu Friedrich Bessel, znany astronom, od 1817 roku – Karl Baer, znany embriolog, „ojciec” tej nauki, założyciel tutejszego Muzeum Zoologicznego, stojący w jednym szeregu ze światowymi klasykami nauk przyrodniczych; na uniwersytet zaproszono Ernsta Meyera, słynnego autora „Historii botaniki”, oraz wielu innych uczonych, już znanych lub tych, którzy zasłynęli później. Dzielnica Neurossgarten, w której mieściła się posiadłość Scheffnera, a potem Ogród Botaniczny, staje się z czasem czymś na kształt paryskiej Dzielnicy Łacińskiej – kipi tu życie uniwersyteckie, ponieważ zbudowano wiele klinik medycznych i laboratoriów, muzea: patomorfologiczne, geologiczne i zoologiczne.

Syn króla Fryderyka Wilhelma III i królowej Luizy, król Fryderyk Wilhelm IV, później oficjalny honorowy rektor Nowego Uniwersytetu, w 1844 roku położył kamień węgielny pod nowy gmach uniwersytetu na Placu Paradnym, gdzie uniwersytet stoi do dziś (ul. Uniwersytecka 2).


Para królewskaKról pruski Fryderyk Wilhelm III i królowa Luiza w parku Charlottenburg (1799).

Tak więc na początku XIX wieku ogrody botaniczne istniały niemal przy każdym europejskim uniwersytecie, pełniąc funkcję ośrodków naukowych i praktycznych laboratoriów dla studentów, natomiast w strukturze Uniwersytetu Królewieckiego takiej jednostki brakowało.

Na długo przed przekazaniem posiadłości Scheffnera uniwersytetowi znany botanik, farmaceuta, radca medyczny, właściciel biblioteki uważanej za jedną z najlepszych w Królewcu, nauczyciel niemal wszystkich królewieckich aptekarzy, autor „Podręcznika sztuki aptekarskiej” (1805) i książki „Flora pruska” (1818), profesor Karl Gottfried Hagen, którego za plecami nazywano „całym (kompletnym) wydziałem” (Komplette Fakultät), ponieważ wykładał zoologię, botanikę, mineralogię, fizykę i chemię, a także własnym sumptem otworzył w 1778 roku laboratorium farmaceutyczne dla studentów, mieszczące się w jego własnym domu, podnosił kwestię konieczności niezwłocznego założenia ogrodu botanicznego na potrzeby wydziału medycznego. Jednak z różnych przyczyn, przede wszystkim z powodu braku środków na uniwersytecie, realizację tego zamysłu wciąż odkładano. Wreszcie w 1809 roku uniwersytet otrzymuje teren pod długo oczekiwany ogród botaniczny.

Pierwsze badanie geobotaniczne i niektóre pilne przekształcenia w ogrodzie botanicznym przeprowadził właśnie K.G. Hagen i bardzo prawdopodobne, że to jego zdanie okazało się decydujące, gdy pierwszym dyrektorem Ogrodu Botanicznego, otwartego jako jednostka wydziału medycznego, mianowano młodego botanika i lekarza, sprowadzonego z Erlangen profesora, doktora medycyny Augusta Friedricha Schweiggera (1783–1821). Przy uroczystym przekazaniu ogrodu uniwersytetowi król zobowiązał dwudziestosześcioletniego uczonego dyrektora do „…stworzenia ogrodu botanicznego z wszelką starannością do późniejszej pracy w nim z wykorzystaniem osiągnięć naukowych i do utrzymywania tam ścisłego porządku z nieustanną dbałością…”.

Prace przy urządzaniu ogrodu rozpoczęły się wiosną 1810 roku pod kierunkiem dyrektora Schweiggera i przy pomocy sprowadzonego z Berlina uczonego ogrodnika Fintelmanna. Po roku, w 1811 roku, dzięki staraniom Hagena, Schweiggera i Fintelmanna, dawny ogród dworski na północno-zachodnim skraju Królewca otrzymał status uniwersyteckiego ogrodu botanicznego.


Kwiaty

Krajobraz ogrodowy, urządzony jeszcze za radcy wojennego, właściciela posiadłości, był dość interesujący: niewielki staw w południowo-zachodnim narożniku ogrodu, do którego tarasowymi stopniami i siecią zawiłych ścieżek schodzi cała wyżej położona północna część terenu; jednak sama powierzchnia ogrodu była wyraźnie zbyt mała, by stworzyć kolekcję roślin odpowiadającą statusowi ogrodu botanicznego – zaledwie około 3 ha.

Być może dlatego Schweigger w pierwszych latach urządzania ogrodu nie trzymał się ścisłego systemu w nowych nasadzeniach, nie zajmował się kształtowaniem nowych krajobrazów – dążył po prostu do umieszczenia w tym ogrodzie jak największej liczby gatunków roślin, aby stworzyć obszerną kolekcję systematyczną, rozmieszczając ją na geometrycznie równych, jak przystało na ogród aptekarski, grządkach i rabatach.

Taki układ ogrodu jest w pełni zrozumiały z perspektywy tradycji historycznej: tak urządzone były jeszcze pierwsze ogrody botaniczne przy uniwersytetach Europy w późnym średniowieczu, które szerzej rozpowszechniły się w epoce odrodzenia, a potem baroku. Jako jeden z pierwszych nowy typ ogrodu – Orti botanici – ogród botaniczny do badania i kolekcjonowania roślin pojawił się we Włoszech, w Padwie, przy pierwszym w Europie wydziale botanicznym, gdzie przyszłych lekarzy uczono leczniczych właściwości roślin. Ogród padewski (1,8 ha) na początku XVI wieku stanowił symetryczny układ niewielkich grządek, tworzących większe, również symetryczne sektory – kwadrat wpisany w koło. „Ogród aptekarski” z grządkami zielnych roślin leczniczych otaczało arboretum – kolekcja drzew i krzewów.

Do 1812 roku pierwszy wykaz florystyczny, sporządzony przez dyrekcję ogrodu, obejmował już 2367 gatunków roślin; w następnym dziesięcioleciu liczba gatunków wzrosła dwukrotnie i nadal rosła. Tworzenie kolekcji ogrodu botanicznego, która miała obejmować rośliny z innych stref klimatycznych, było bardzo trudnym zadaniem w warunkach Prus Wschodnich, gdzie w owym czasie przez ponad 100 dni w roku utrzymywały się ujemne temperatury, tylko 26 dni w roku miało temperaturę +25° C, gdzie typowe były przymrozki późną wiosną, a jesienią – huraganowe wiatry.

Ponadto gleby ogrodu botanicznego, ze względu na położenie terenu w południowej części zbocza doliny rzeki Pregoły, były w większości gliniaste, mokre, wiosną długo nie przesychały, we wschodniej części ogrodu były wyraźnie podtapiane i zupełnie nie nadawały się dla egzotycznych roślin obcego pochodzenia.


Ścieżka do pomnika Schweiggera

Jeszcze w okresie kształtowania ogrodu w jego wschodniej części bagnistą nieckę udało się nieco podnieść i wyrównać dzięki nasypaniu dużej ilości gruzu budowlanego i odpadów bytowych, w wyniku czego później powstały tu lekkie, przepuszczalne, „dobre” gleby antropogeniczne.

Na północ od stawu skałami macierzystymi, na których wykształciły się gleby, były „niebieskie” gliny, czyli oglejone, ciężkie, mokre grunty. Naturalnie gleby odziedziczyły po nich słabą przepuszczalność, trudność w uprawie i niedostatek powietrza. W tych miejscach ogrodu, gdzie występowały obniżenia terenu, zwłaszcza w jego południowej części, wytworzył się „kwaśny humus”, charakterystyczny dla torfowisk niskich – takie gleby również mało nadają się dla większości roślin. W innych miejscach ogrodu gleby, przy dużej wilgotności, były w dodatku bardzo ubogie pod względem odżywienia roślin. Piasek i żwir, bez których niemożliwe było zagospodarowanie terenu o ciężkich gliniastych glebach, dowożono z odległych okolic miasta przy znacznych nakładach finansowych.

Dzięki staraniom Schweiggera do ogrodu przyłączono niewielkie tereny i do 1818 roku jego powierzchnia wynosiła już 12 morgów 142 pręty, czyli niewiele ponad trzy hektary (morga to ćwierć hektara). Mimo to królewiecki Ogród Botaniczny pozostawał niewielki w porównaniu z innymi podobnymi ogrodami Niemiec, jednak zajmowany przez niego teren był ciekawszy i bardziej urozmaicony niż w wielu innych europejskich ogrodach botanicznych.

Rozplanowanie terenu za Schweiggera w pełni odpowiadało przyjętym wówczas zasadom urządzania botanicznych ogrodów „naukowych”: w kolekcji reprezentowana była flora sześciu stref klimatycznych świata, zbudowano cztery specjalne pomieszczenia dla roślin tropikalnych i subtropikalnych oraz dom dla ogrodnika (był nim wówczas Gerecke). Wydatki na prace budowlane i urządzenie ogrodu wyniosły 14523 talary i 29 groszy.

W dalszych latach założycielowi ogrodu, doktorowi Schweiggerowi, nie dane już było zajmować się jego planowaniem i urządzaniem. Aby uzupełniać kolekcję botaniczną, od 1811 roku często odbywał wyprawy naukowe do Szwecji, Danii, Anglii, Francji i Włoch.


Pomnik Augusta Friedricha Schweiggera

W 1819 roku 38-letni uczony wyruszył do Grecji, a potem na Sycylię, gdzie 23 czerwca 1821 roku został okrutnie zamordowany przez swojego przewodnika.

Dla uczczenia jego pamięci przyjaciele i koledzy z uniwersytetu postawili mu na wzgórzu w północno-zachodniej części ogrodu, pod lipami i bukami, pomnik: postument zwieńczony dwoma metalowymi kandelabrami i autentyczną marmurową wazą z willi Mäcenas w Tivoli (przewodnik po Królewcu z 1938 roku podawał: „mit einer echten Vase aus der Villa des Mäcenas in Tivoli”).

Na postumencie pomnika widnieje napis: „Pamięci A.F. Schweiggera, założyciela ogrodu, szczególnie zasłużonego, wznieśli przyjaciele. 1824”. (Łaciński tekst napisu: „MEMORIAE Aug. Friedr. Schweiggeri HORTORUM CONDITORIS OPTIME MERITI POSUIT AMICORUM PIETAS. MDCCCXXIV”). Pomnik odrestaurowano w 1881 roku za dyrektora ogrodu R. Caspary’ego, po II wojnie światowej zniknął i dopiero w 1997 roku postument pomnika ustawiono ponownie na dawnym miejscu, bez kandelabrów, ale z imitacją wazy (z cementu).

Po śmierci pierwszego dyrektora nowym kierownikiem ogrodu w latach 1821–1824 zostaje profesor botaniki K.W. Eyssenhardt, „dobrze wykształcony młody przyrodnik o szlachetnym charakterze”. Już w 1821 roku w Ogrodzie Botanicznym sporządzono listę kolejnych niezbędnych zakupów roślin i listę kolejności sadzenia roślin; później takie listy stały się obowiązkowe i sporządzano je co roku.

Później, w związku z chorobą Eyssenhardta, na krótki okres od 1824 do 1826 roku obowiązki dyrektora ogrodu przejął słynny Karl Ernst von Baer (Karl Ernst v. Bher, 1792–1876), wielki uczony, anatom, profesor zoologii, „ojciec embriologii”, założyciel królewieckiego Muzeum Zoologicznego i dyrektor instytutu anatomicznego przy uniwersytecie, pracujący w Królewcu od 1817 roku, który później wyjechał do Sankt Petersburga, by pracować w Rosyjskiej Akademii Nauk (wyjeżdżał dwukrotnie: w 1819 i w 1834 roku, już na zawsze).


Magiczny krąg

Znany zoolog pisał o swojej pracy w Ogrodzie Botanicznym: „wycieczki botaniczne miały dla mnie pewien urok, a w ogóle botanika była dla mnie zapomnianą, lecz nie całkiem porzuconą ukochaną”.

W 1826 roku dyrektorem Ogrodu Botanicznego został mianowany młody docent prywatny z Getyngi Ernst Meyer (1791–1858), zatrudniony w katedrze botaniki, później profesor, przekonany zwolennik przyrodniczych idei J.W. Goethego i jego nauki o metamorfozie (główna idea tej nauki polegała na przekonaniu Goethego, że wszystkie organy roślin pochodzą od liścia), później słynny autor „Historii botaniki”. Ernst Meyer pozostawał na stanowisku dyrektora 32 lata, aż do swojej śmierci, i odegrał określoną pozytywną rolę w przekształceniach ogrodu: udało mu się jeszcze nieco poszerzyć teren i zmienić pierwotne rozplanowanie „w duchu współczesnych i bliskich mu tendencji estetycznych”, czyli urządzić ogród zgodnie z ideami klasycyzmu w bliskim naturze stylu krajobrazowym, odchodząc od barokowego, sztucznego, geometrycznego układu, charakterystycznego dla aptekarskich ogrodów-warzywników i będącego symbolem panowania człowieka nad przyrodą. W tych latach i później ogród służył nie tylko jako baza badań naukowych wielu znanych uczonych (bogata kolekcja roślin przyciągała uwagę wybitnych ludzi – pracowali tu profesor K.F. Burdach i E. Burdach, bywali przyrodnicy A. Humboldt i H. Helmholtz, u którego uczyli się rosyjscy studenci I.M. Sieczenow, A.G. Stoletow, P.N. Lebiediew i inni) i laboratorium do zajęć naukowych studentów uniwersytetu, ale stał się też miejscem wypoczynku mieszczan, będąc już w pewnej mierze bardzo interesującym ekspozycyjnym parkiem krajobrazowym.

W 1858 roku dyrektorem ogrodu zostaje profesor botaniki, doktor Robert Caspary (1818–1887), znawca flory pruskiej, który odkrył 70 nowych gatunków roślin Prus Wschodnich, autor licznych prac z zakresu geografii roślin. W 1862 roku Robert Caspary założył Towarzystwo Botaniczne, a w 1881 roku na terenie ogrodu, w jego północno-zachodniej części, zbudowano Instytut Botaniczny. Za północnym ogrodzeniem ogrodu od pół wieku znajdowało się już wówczas Muzeum Zoologiczne, otwarte w 1830 roku (jego górne piętra nadbudowano znacznie później). Wcześniej w miejscu Muzeum Zoologicznego mieścił się jeden z królewieckich domów zarazy, Pesthaus, w którym izolowano chorych na tę straszną chorobę, dlatego część ulicy Sternwartestraße, późniejszej ul. Bessela, nazywała się wówczas zaułkiem Domu Zarazy (Pesthausgasse, mapa Królewca z 1815 roku).


1885Ogród Botaniczny Albertyny na mapie Królewca z 1885 roku.

Zakres badań Instytutu Botanicznego obejmował zagadnienia anatomii, fizjologii i patofizjologii roślin, problemy geobotaniki i fitogeografii.

Za R. Caspary’ego powierzchnia ogrodu wzrosła do 15 morgów, czyli prawie do 4 ha; przy głównym, północnym wejściu wzniesiono nową dużą cieplarnię, a w obniżeniu ogrodu, na końcu „wąwozu”, ciągnącego się z północy na południe nieco na wschód od Instytutu Botanicznego, – dużą oranżerię z wysoką szklaną kopułą, przeznaczoną dla tropikalnych roślin wodnych, w tym dla ulubionych przez Caspary’ego lotosów. Na działce za Instytutem Botanicznym w północnej części ogrodu umieszczono kolekcję introdukowanych roślin iglastych, których dostawcami były firma „Peter Smith i synowie” (Peter Smith und Söhne) z Hamburga i E. Mosisch z Treptow, a później Suker z Arklitten pod Gierdawami (osiedle Żeleznodorożnyj). Rośliny liściaste z różnych krajów dostarczano ze szkółki zakonnego majątku rodziny Mack w Althof-Ragnit (osiedle Miczurinskij koło miasta Niemen) oraz kupiec D. Reitenbach (John Reitenbach) z Plicken; później (za doktora Luerssena) dostawcami zostały firmy należące do niejakich Spätha (Späth) z Berlina i Rathkego (Rathke) z Pruszcza (Praust).

W kolejnych latach, za dyrektora ogrodu, tajnego radcy profesora Ch. Luerssena (Ch. Lürssen, 1843–1916), zaszło wiele zmian, po części negatywnych. Szklaną oranżerię i część dużej cieplarni w 1889 roku rozebrano. W miejscu szklanej oranżerii dla roślin wodnych dyrektor polecił wykopać duży staw z fontanną i usypaną wyspą – zdaniem niektórych jego współpracowników i współczesnych zupełnie nie na miejscu, a w dodatku wymagający znacznych nakładów. Ten zbiornik przetrwał do naszych dni. Niewielki zabagniony zbiornik w obniżeniu południowo-zachodniej części ogrodu, ten sam, który był jeszcze w ogrodzie Scheffnera, zasypano i obsadzono specjalnie dobranymi krzewami. Tropikalne rośliny wodne z rodziny grzybieniowatych, uprawiane za dyrektora Caspary’ego w szklanej oranżerii, w większości rozesłano do innych ogrodów botanicznych, a część z nich, która mogła rosnąć na wolnym powietrzu, umieszczono w nowym, powiększonym stawie z fontanną. Za Ch. Luerssena w 1899 roku rozebrano skrajnie zniszczone cieplarnie z czasów Schweiggera i wzniesiono jedną nową oranżerię, bardzo niewielką.


Hidden garden

W 1908 roku według planu inspektora ogrodu Buchholtza na południowym zboczu wzgórza z pomnikiem Schweiggera rozpoczęto urządzanie alpinarium, które stało się kolejną atrakcją ogrodu.

Urządzenie alpinarium w tym miejscu było w pełni uzasadnione, ponieważ dość pochyłe zbocze podlegało silnej erozji powierzchniowej, zwłaszcza wiosną, gdy woda roztopowa żłobiła w glebie głębokie rozmycia. Przed spłukiwaniem nie chroniło nawet sadzenie roślin na poprzecznych grzędach. Aby zachować zbocze i ułatwić roślinom wzrost, alpinarium budowano z użyciem kamienia budowlanego – piaskowca, wzmacniając grunt i samą glebę.

Od północy w 1888 roku ogród nieco uszczupliło zbudowane na jego terenie laboratorium chemiczno-farmaceutyczne uniwersytetu, położone na wschód od głównego, północnego wejścia i zwrócone fasadą frontową do Besselstraße (obecnie ul. Bessela). Przy południowej granicy ogrodu, w związku z rozbudową uniwersyteckiej kliniki okulistycznej, położonej nieco na wschód od kościoła Neurossgarten, zbudowano jedno z laboratoriów kliniki, co jeszcze bardziej zmniejszyło powierzchnię ogrodu.

W 1910 roku dyrektora, który przeszedł w stan spoczynku, zastąpił doktor Carl Mez, erudyta i energiczny administrator. Za niego w kształtowaniu krajobrazów ogrodu zaszły ważne zmiany.

Działkę położoną na południowy wschód od pomnika Schweiggera przekształcono w „ogród wapienny” z charakterystyczną „kredową” florą, złożoną z roślin kalcyfilnych, rosnących w naturze na podłożu wapiennym.

Wschodniemu zboczu na odcinku między Instytutem Botanicznym a stawem, gdzie od dawna rosły wysokie drzewa, dzięki umiejętnemu projektowi krajobrazu nadano charakter górskiego, kamienistego terenu ze środkowoeuropejską i amerykańską leśną florą górską (tzw. „Ameryka”), co, nawiasem mówiąc, służyło wzmocnieniu warstwy glebowej na pochyłym zboczu.

W niecce na południe od stawu urządzono sztuczne typowe torfowisko wysokie z jego charakterystyczną florą: mchami, krzewinkami, turzycami itd. Ten eksperyment nie w pełni się jednak powiódł, ponieważ w niecce woda napływała od dołu, spod gleby, a naturalne torfowiska wysokie zasilane są wyłącznie wodą opadową, ubogą w składniki odżywcze. Rośliny torfowiska wysokiego znalazły się w nieodpowiednich dla siebie warunkach, wody gruntowe były nadmiernie nasycone składnikami pokarmowymi roślin, wskutek czego flora położonego dalej na południe torfowiska niskiego przenikała do zbiorowiska sztucznego torfowiska wysokiego i stopniowo wypierała gatunki oligotroficzne, czyli rośliny ubogich gleb, niewymagające pod względem odżywiania.

We wschodniej części ogrodu mniej więcej równy teren przeznaczono pod kolekcję cennych roślin, tzw. arboretum: umieszczono tu różne rodzaje, gatunki i formy roślin.

1901Ogród Botaniczny Albertyny na planie miasta z 1901 roku.

W ogrodzie pojawiła się, jako element wschodniopruskiego krajobrazu, sztuczna wydma z roślinami psammofilnymi, usypana pod jednym z wysokich wiązów.

W krajobrazowe obrazy ogrodu bardzo udanie wpisały się paprocie, posadzone pod roślinami iglastymi w północno-zachodniej części ogrodu, za budynkiem Instytutu Botanicznego. Po całkowitym wytępieniu chwastów, do czego przyłożyli się inspektorzy ogrodu Buchholtz i jego następca Butz, paprocie swobodnie się rozprzestrzeniały i zdobiły różne zakątki ogrodu. Przed cieplarnią, zbudowaną za dyrektora Luerssena w północno-wschodniej części ogrodu, wyznaczono miejsce na ekspozycję tropikalnych roślin południowoamerykańskich z rodziny bromeliowatych, wśród których było wiele bardzo rzadkich gatunków, ponieważ profesor K. Mez badał i opisywał bromeliowate w swojej monografii naukowej.

Według relacji współczesnych w tych latach „różnorodność krajobrazów i zbiorowisk roślinnych w uniwersyteckim ogrodzie botanicznym zdumiewała wyobraźnię”.

Od 1935 roku aż do ostatnich dni Królewca ogrodem botanicznym kierował profesor Albin Kurt Mothes. W tym okresie kolekcja roślin gruntowych i oranżeryjnych liczyła prawie 7000 gatunków, odmian i form ozdobnych, które znalazły swoje miejsce na terenie o powierzchni nieco poniżej czterech hektarów.

Wojna zniszczyła znaczną część kolekcji Ogrodu Botanicznego. Szczególnie ucierpiała podczas bombardowań część północna: zniszczone zostały Instytut Botaniczny, laboratorium farmaceutyczne i stojące przy Sternstraße 1, za północnym murem Ogrodu Botanicznego, Muzeum Zoologiczne.


Staw

W latach 1945–1951 ogród pozostawał bez gospodarza, zdany sam na siebie, co bez wątpienia niekorzystnie odbiło się na składzie gatunkowym kolekcji botanicznych.

…Wiele cennych rzeczy było w tym ogrodzie – stare drzewa z „ogrodu Scheffnera”, pod których koronami nieraz odpoczywał jako gość Immanuel Kant (robinia akacjowa jednolistna, rosnąca przy północnym murze ogrodu, obok strzyżonego żywopłotu z cisu, kasztanowiec przy południowej ścianie instytutu, ogromna topola przy „ścieżce zięby”, a także orzech kaukaski posadzony w 1835 roku w południowo-wschodnim narożniku ogrodu), różnorodność przede wszystkim obcych, ale i europejskich gatunków drzew, wśród których były bardzo stare (w 1922 roku już niemal stuletnie) okazy: sosna czarna, czyli austriacka, modrzew europejski, skrzydłorzech kaukaski, sosna górska, jodły syberyjska i balsamiczna, topola monilifera i jeszcze 120 taksonów, głównie drzew i krzewów rosnących w różnych zakątkach ogrodu, o czym świadczy materiał z wycieczki, którą w 1922 roku przeprowadził w ogrodzie dla członków Niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego profesor botaniki stosowanej Johannes Abromeit (1857–1946), autor fundamentalnego dzieła naukowego „Flora Prus Wschodnich i Zachodnich”, powstającego w latach 1898–1940. W trakcie wycieczki uczony botanik odnotowuje następujące gatunki i formy:

  • rosnące przy stawie – eleuterokok, grujecznik japoński i amurski, wierzba biała zwisła i elegantissima Kocha, aralia chińska (odmiana mandżurska), lilak japoński, olsza japońska, grusza ussuryjska, brzoza Ermana i żółta, świerk Schrenka, modrzew japoński, złotomodrzew Kaempfera, klon tatarski, jodła grecka, orzesznik, dąb mieszańcowy i inne (łącznie 24 gatunki);
  • „ustawione w szeregu” drzewa przy północnym murze ogrodu – sosna czarna (85 lat), modrzew europejski (110 lat), bożodrzew, sosna górska (99 lat), jodła syberyjska (110 lat), cis (strzyżony żywopłot, bardzo stare rośliny), świerk kłujący odmiany sinej, jodła jednobarwna i inne (łącznie 17 gatunków);
  • przy Instytucie Botanicznym – klon zwyczajny, jodła balsamiczna (bardzo stara) i olbrzymia, świerk biały, ajański, sitkajski, wysoki 'Remontii', jałowiec Pfitzera, żywotnik olbrzymi, żywotnikowiec pstrolistny, miłorząb dwuklapowy i inne, głównie rośliny iglaste (łącznie 18 gatunków);
  • przy skrzyżowaniu dróg – brzoza dahurska, klon tatarski, jodła Veitcha, jarząb, świerk serbski, róża wielokwiatowa, bożodrzew, dąb i różne gatunki świerków (11 gatunków);
  • „ogród bylin” – kasztanowiec zwyczajny (110 lat), szeferdia srebrzysta, plagiospermum chińskie, topola czarna piramidalna, topola kanadyjska, klon wielkolistny, orzech czarny i sercowaty, aronia czarnoowocowa, brzoza papierowa, lipa strzępolistna i inne (15 gatunków);
  • część ogrodu na wschodnim zboczu, zwana „Ameryką” – surmia mieszańcowa, czyli bungea, wiąz amerykański i scabra, morwa biała f. czerwona, klon negundo, czyli jesionolistny, i jego forma Wieri, buk zwyczajny purpurowolistny, dąb austriacki, jesion wyniosły jednolistny, orzech królewski i włoski, olsza czarna, robinia akacjowa jednolistna, figowiec, topola kanadyjska, dąb wielkopylnikowy, cercidifyllum japońskie, lipa szerokolistna, bez czarny strzępolistny, skrzydłorzech kaukaski (86 lat) i inne (łącznie 25 gatunków);
  • aleja dzikich śliw (5 gatunków) z bardzo starą topolą (ponad 80 lat), bzem mieszańcowym i lipą.

Na wschód od ogrodu, przy kościele Neurossgarten, tam gdzie dziś znajduje się boisko szkoły nr 23, rosły piękne stare okazy glediczji trójcierniowej, platana klonolistnego, morwy białej, aralii mandżurskiej, dębu i topoli.


Maki

Oprócz północnego, głównego wejścia, Ogród Botaniczny miał wejście zachodnie od ulicy Steindammer Wall (obecnie ul. Gen. Galickiego); przez tę bramę wiodła droga na Sternwarte (Wzgórze Obserwatoryjne) i dalej do Volksgarten (Ogrodu Ludowego) z pomnikiem ofiar wojny francusko-pruskiej 1870–1871 i honorowym cmentarzem profesorskim (Ehren Frdh.).

Nie mniej interesująca niż kolekcja botaniczna ogrodu, mieszcząca florę różnych regionów florystycznych świata, była różnorodność sztucznych krajobrazów, ukształtowanych na słabo pagórkowatej rzeźbie zbocza doliny Pregoły i rozmieszczonych na 4 ha, ze wszystkich stron otoczonych miejskim zgiełkiem, a także wspaniałe widoki, które roztaczały się z różnych punktów widokowych, rozmieszczonych na dobrze przemyślanej sieci ścieżek ogrodowych, oraz samo rozplanowanie niewielkiego, lecz eleganckiego ogrodu ekspozycyjnego w wyraźnie krajobrazowym stylu, który „przewyższał wiele ogrodów botanicznych Europy urokiem krajobrazu” – staw z grzybieniami, torfowisko niskie, alpinarium, teren górski, wydma, tarasowe zbocza, „ogród wapienny”, zadrzewienia iglaste z europejskimi i północnoamerykańskimi gatunkami drzew.

W 1951 roku teren Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Królewieckiego przekazano obwodowemu wydziałowi oświaty w celu zorganizowania obwodowej stacji młodych przyrodników, a w 1965 roku decyzją Kaliningradzkiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego park stacji młodych przyrodników ogłoszono pomnikiem przyrody podlegającym ochronie. Dziś na tym terenie, od 1992 roku, mieści się Kaliningradzkie Obwodowe Centrum Ekologiczno-Biologiczne Uczniów, którego kolekcja dendrologiczna według inwentaryzacji z 1994 roku obejmuje: 37 rodzin, 87 rodzajów, 146 gatunków, 37 form, mieszańców i odmian, w tym: drzew 88, krzewów 84, pnączy 11 – łącznie 183 taksony. Według pochodzenia drzewa, krzewy i pnącza dzielą się następująco: z Europy – 25% (47 gatunków), z Ameryki Północnej – 19,1% (35 gatunków), z Azji Wschodniej – 16,3% (30 gatunków), z Eurazji – 8,1% (14 gatunków), z Krymu, Kaukazu i Bałkanów – 8% (13 gatunków), z Azji Przedniej i Środkowej – 4,1% (7 gatunków); odmiany uprawne, mieszańce i formy roślin stanowią 20,2% (37 pozycji); najwięcej osobników przypada na gatunki europejskie (klon zwyczajny, jesion wyniosły, olsza czarna, lipa drobnolistna, bez czarny, głóg jednoszyjkowy, suchodrzew zwyczajny).


Oranżeria

W gruncie zakrytym cieplarni rośnie 129 taksonów roślin. Ozdobnych roślin kwiatowych gruntowych jest w ogrodzie ponad 150 taksonów. Łącznie wszystkie rośliny ogrodu stanowią mniej niż 10% przedwojennej kolekcji. [Dane z 2004 roku]

Tak więc na początku XXI wieku w historycznym ogrodzie botanicznym można zobaczyć następujące drzewa, krzewy i pnącza gruntowe: z gromady nagonasiennych – miłorząb dwuklapowy, cis pospolity, świerk pospolity, czyli biały, świerk kłujący (formy sina, niebieska i zielona), świerk kanadyjski, modrzew europejski, sosna zwyczajna, sosna wejmutka, sosna czarna austriacka, żywotnik zachodni (f. spiralna, poduszkowa, białokońcowa, Rheingold), żywotnik fałdowany, czyli olbrzymi, żywotnikowiec japoński zwisły, cyprysik groszkowy (f. nitkowata, pierzasto-złocista), jałowiec sabiński, wirginijski i pospolity f. kolumnowa; z gromady okrytonasiennych – magnolia Kobus i Soulange’a, cytryniec chiński, piwonia drzewiasta, powojnik pnący i Jackmana, miesięcznik dahurski, grujecznik japoński, berberys Juliany, zwyczajny i Thunberga, tawuły różnych gatunków, irga zwyczajna i czarnoowocowa, wiśnie, pigwa pospolita i pigwowiec Maulego, migdałek trójklapowy, jabłoń Niedzwieckiego, głogi, nieszpułka zwyczajna, róże (pnące, wielkokwiatowe herbatnie i parkowe), laurowiśnia wschodnia, morela pospolita, jaśminowiec wonny, Lewisa, wielkokwiatowy, szerokolistny, bezwonny, Gordona, hortensja krzewiasta, agrest zmienny, oczar wirginijski, akacja biała (robinia), akacja biała jednolistna, żółta akacja (karagana), żółta akacja Lonberga, karagana turkiestańska, amorfa krzewiasta, kłęk kanadyjski, glicynia chińska, lipa drobnolistna, szerokolistna, długoogonkowa, bukszpan wieczniezielony, korkowiec amurski, sumak octowiec, czyli drzewo octowe, klon jesionolistny, zwyczajny, nadrzeczny, polny, jawor (forma zwyczajna i purpurowolistne), klon srebrzysty (cukrowy), srebrzysty f. Wieri, kasztanowiec zwyczajny, gładki, kasztanowiec pawia, winobluszcz, winorośl amurska, winorośl nadbrzeżna, dławisz pnący, aralia mandżurska, bluszcz pospolity, dereń jadalny, bez czarny strzępolistny, wiciokrzewy: suchodrzew zwyczajny, tatarski, siny, późny, brzoza brodawkowata, czyli biała, brzoza papierowa, grab pospolity, leszczyna turecka (orzech niedźwiedzi), olsza czarna i szara, dąb szypułkowy i jego forma piramidalna, dąb bezszypułkowy, czerwony, wielkopylnikowy, buk zwyczajny i jego ciemnopurpurowa forma, orzech włoski, mieszańcowy czworoboczny, orzech szary, mandżurski, jesion wyniosły, jesion lancetowaty, czyli zielony, lilaki węgierski, pospolity, kosmaty, Zwiagincewa, amurski, ligustr pospolity, surmia mieszańcowa, tamaryszek, różanecznik żółty, wiąz szypułkowy, górski i grabolistny, brzost, wierzba biała i jej forma płacząca, wierzba krucha kulista, purpurowa, topola wielkolistna, biała, kanadyjska f. marilandica, deltoidalna i drżąca (osika).

Wśród drzew i krzewów – mieszkańców Centrum Ekologicznego Uczniów można dziś zobaczyć rośliny wymienione:

  • w Czerwonej księdze planety: trzy regularnie owocujące okazy miłorzębu dwuklapowego;
  • w Czerwonej księdze ZSRR – orzech ajlantolistny, winobluszcz trójklapowy, lilak węgierski;
  • w Czerwonej księdze regionu bałtyckiego – buk zwyczajny.


ButterbergOgrodzenie ogrodu przy ulicy Botanicznej (Butterberg).

Ponadto zachowały się tu ozdobne egzoty z czasów przedwojennych – grujecznik japoński i korkowiec amurski, robinia jednolistna, klon srebrzysty strzępolistny (Wieri) oraz posadzone po wojnie lilak Zwiagincewa i kłęk kanadyjski.

…Niech nie słabnie entuzjazm nauczycieli biologii, którzy obecnie poświęcają swe wysiłki zachowaniu i pomnażaniu kolekcji historycznego ogrodu botanicznego – w nich cała nadzieja. Feci quod potui, faciant meliora potentes (zrobiłem, co mogłem, kto potrafi, niech zrobi lepiej). Urocze krajobrazy ogrodu, nowe, lecz zakorzenione w historii i przez to jeszcze bardziej pociągające, są dziś jednym z nielicznych miejsc, gdzie w dziecięcych sercach kształtuje się jasne uczucie „czci dla przyrody” i przekonanie o konieczności pracy jako środka do osiągnięcia piękna.



Ilustracje i zdjęcia: Michaił Ogorodnikow.


Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.