„… w pierwszym zaraz starciu mistrz, marszałek i komturowie całego Zakonu Krzyżackiego zostali zabici”
Kronika konfliktu Władysława, króla Polski, z Krzyżakami w roku Pańskim 1410.
Bitwa rozegrała się na terytorium państwa zakonu krzyżackiego, na obszarze położonym między wsiami Grunwald (od zachodu), Stębark (od północnego wschodu) i Łodwigowo (od południa), które obecnie znajdują się w granicach Polski.
Trudno ustalić łączną liczebność wojsk, które wzięły udział w wydarzeniach tego dnia. Brak dokładnych danych, a historycy ze względu na przynależność narodową i pobudki polityczne bywają często nieobiektywni. Przypuszczalnie wojsko polsko-litewskie liczyło od 20 do 27 tysięcy ludzi, krzyżackie zaś – 12–19 tysięcy.

„Bitwa pod Grunwaldem”.
Centralna część słynnego obrazu Jana Matejki (1878).

Wielcy dostojnicy
Najbliższa rada przy wielkim mistrzu, pełniąca funkcje administracyjne i reprezentacyjne, składała się z wielkiego komtura, marszałka, skarbnika, szatnego i szpitalnika.
W wyniku bitwy większość rycerzy zakonu zginęła lub dostała się do niewoli. Straty zakonu były ogromne – około jednej trzeciej armii krzyżackiej poległo na polu bitwy, a znaczna liczba rycerzy trafiła do niewoli. Trudno policzyć wszystkich poległych; wiadomo, że na polu bitwy pod Grunwaldem śmierć poniosło ponad 200 rycerzy. Wśród nich znalazło się niemal całe kierownictwo zakonu – wielki mistrz i prawie wszyscy „wielcy dostojnicy”, a także większość komturów. Zakon został pozbawiony głowy.
„... i ludzie mistrza, i wielcy dostojnicy, i bardzo wielu braci zakonu – wszyscy polegli.”
Kronika Johanna von Posilge
Nieco więcej o poległych rycerzach zakonu krzyżackiego i okolicznościach ich śmierci.
Wielki mistrz Ulrich von Jungingen poległ w końcowej fazie bitwy, gdy wprowadził do walki rezerwową jazdę. Brak dokładnych informacji o jego śmierci: według jednych przekazów zginął z ręki polskiego rycerza, według innych – Tatara. Jeśli wierzyć średniowiecznemu kronikarzowi Janowi Długoszowi, mistrz odniósł dwie rany – w twarz i w pierś.

„Bitwa pod Grunwaldem”. Obraz polskich malarzy Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego (1910), na którym uwiecznili oni moment śmierci wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego (po prawej).
Wielki komtur Kuno von Lichtenstein po śmierci wielkiego mistrza objął dowództwo i próbował odwrócić losy bitwy. Zginął, gdy siły polsko-litewskie okrążyły jego oddziały. Zdaniem Jana Długosza był jednym z najlepszych szermierzy zakonu.

Komtur
Urzędnik stojący na czele jednostki administracyjno-terytorialnej zakonu – komturstwa, czyli komandorii.
Marszałek i komtur Królewca Friedrich von Wallenrode zginął przypuszczalnie na początku bitwy, podczas pościgu za Litwinami i w trakcie późniejszego okrążenia.
Szczegóły śmierci pozostałych dostojników zakonu niestety nie są znane. Można jedynie wymienić ich z imienia i nazwiska.
Skarbnik Thomas von Merheim
Szatny i komtur Dzierzgonia hrabia Albrecht von Schwarzburg, brat cioteczny Heinricha von Plauena, który po śmierci Jungingena został mistrzem.
Komtur Starogrodu Eberhard von Ippenburg
Komtur Golubia Nikolaus von Röder
Komtur Grudziądza Wilhelm von Helfenstein
Komtur Gniewu Sigmund von Ramungen
Komtur Nieszawy Gottfried von Hatzfeld
Komtur Ostródy Gamrat von Pinzenau
Komtur Papowa Wilhelm von Rosenberg
Komtur Radzynia Nikolaus von Melin
Komtur Brodnicy Balduin Stal von Holstein
Komtur Torunia hrabia Johann von Sayn
Komtur Tucholi Heinrich von Schwelborn – zginął podczas odwrotu; według opisu Długosza doganiający go Polacy ścięli mu głowę.
Komtur Kowalewa Nikolaus von Wiltz
Komtur Człuchowa Arnold von Baden został rozpoznany wśród trupów na polu bitwy i przewieziony wraz z pozostałymi ciałami do Marienburga (dziś Malbork w Polsce): „Wspomniany Arnold z Baden, komtur człuchowski, zginął wraz z bardzo wieloma rycerzami swojej chorągwi i, odnaleziony wśród stosu trupów, został przewieziony do Marienburga na pochówek”.
Strona z rękopisu Banderia Prutenorum Jana Długosza
z wizerunkiem chorągwi komturstwa człuchowskiego i opisem rozpoznania ciała komtura.

Wójt
Urzędnik zarządzający w imieniu Zakonu jego posiadłościami, wyposażony w kompetencje sądowe, administracyjne i skarbowe.
Komtur Pokrzywna Burkhard von Wobeke
Komtur domowy Królewca Hannus von Heydeck
Komtur domowy Torunia Johann von Merse
Komtur domowy Elbląga Ulrich von Stoffeln
Wójt Bratiana Johann Redern
Wójt Tczewa Matthias von Bebern
Wójt Leschke Konrad von Kunseck
Wójt Rogóźna Friedrich von Wenden
Imiona pozostałych rycerzy, sierżantów, sług, mieszczan i najemników Zakonu, którzy zginęli w tej bitwie, pozostają nieznane.
Trzech dostojników Zakonu stracono już w niewoli za obraźliwe zachowanie wobec wielkiego księcia litewskiego Witolda i jego matki. Długosz w swoim dziele szczegółowo opisuje przebieg tych wydarzeń, wymieniając przy tym jedynie Salzbacha i Schönburga.
Komtur brandenburski Markward von Salzbach
Wójt sambijski Heinrich Schönburg
Kompan mistrza Jürge Marschalk
Poza tymi, którzy dostali się do niewoli w trakcie bitwy, ocalić się zdołało jedynie trzech dostojników Zakonu — komturowie Gdańska, Elbląga i Bałgi.

Kompan
Towarzysz / pomocnik wielkiego mistrza. Ulrich von Jungingen u progu swojej kariery w Zakonie był kompanem Konrada von Wallenrode — najpierw jako marszałka w 1387 roku, a następnie jako mistrza w latach 1391–1392.
Jedynym z „wielkich dostojników”, który przeżył bitwę, był wielki szpitalnik i komtur elbląski Werner von Tettingen — według relacji tegoż Długosza zdołał on wyrwać się z okrążenia, po czym, nie zatrzymując się już ani na chwilę, pocwałował aż do samego Elbinga (dziś Elbląg w Polsce). Swój urząd zachował aż do śmierci w 1412 roku.
Komtur Bałgi hrabia Friedrich von Zollern dowodził obroną taborów i obozu Zakonu i zdołał powrócić do Malborka. Później został wielkim komturem. Spotyka się jednak również przypuszczenia, że von Zollern w ogóle nie brał udziału w bitwie pod Grunwaldem.
Komtur gdański Johann von Schönfeld ocalił się ucieczką, tracąc jednak wszystkich swoich sług i ludzi. Za mistrza Henryka von Plauen otrzymał urząd fiszmajstra (urzędnika nadzorującego rybołówstwo).
Nazajutrz po bitwie Jagiełło polecił wziętym do niewoli Krzyżakom odszukać wśród poległych ciało wielkiego mistrza oraz innych dostojników, których zdołają rozpoznać. W rezultacie zidentyfikowano szczątki Ulricha von Jungingen, wielkiego komtura, marszałka, komturów Torunia i Człuchowa, a także wójta Rogóźna. Ich ciała przewieziono do zamku Osterode (dziś Ostróda), a stamtąd czwartego dnia po bitwie do Marienburga (obecnie Malbork). Mistrza pochowano na zamku w kaplicy św. Anny.

„Bitwa pod Grunwaldem”.
Diebold Schilling młodszy, miniatura, ok. 1515.
Tego samego dnia Jagiełło pisał w listach do swojej żony Anny o wygranej bitwie i rozgromieniu Krzyżaków, wspominając przy tym poległych:
„Wspomnianego wielkiego mistrza i marszałka, Schwarzburga i elbląskiego oraz wielu innych komturów krzyżackich wysiekli, innych zaś zmusili do ucieczki i sami ich ścigać poczęli. Przez dwie mile ich ścigano, a uciekając, w jeziorach i rzekach, które leżały na drodze ich ucieczki, wielu potonęło, innych zaś zabito, tak że uszli nieliczni”.
I do biskupa poznańskiego Alberta:
„Wszystkie wojska nieprzyjacielskie zniszczyliśmy, a samego wielkiego mistrza z marszałkiem, schwarzburskiego i elbląskiego, a także wielu innych komturów, brodatych Krzyżaków, wydaliśmy na pastwę miecza”.

Kronikarz
Jan Długosz (1 grudnia 1415 – 19 maja 1480) — polski historyk i dyplomata, wysoki hierarcha Kościoła katolickiego, autor „Historii Polski” w 12 tomach.
Pozostałych poległych z obu stron pochowano bezpośrednio na polu bitwy. Komturów i inne osoby szlachetnie urodzone na rozkaz Jagiełły pochowano w drewnianym kościele w Stębarku. W kilku zbiorowych mogiłach przy kościele i na polu bitwy pogrzebano wszystkich poległych wojowników wojsk krzyżackich i polsko-litewskich.
Dziesięć dni po bitwie wojska sprzymierzone podeszły pod stolicę Zakonu — zamek w Malborku. Oblężenie miasta nie przyniosło rezultatu i po dwóch miesiącach najpierw wojska Witolda, a następnie Jagiełły odstąpiły od niego, nie zdecydowawszy się na szturm. Za takim wynikiem oblężenia i ocaleniem stolicy stał przede wszystkim przyszły wielki mistrz Henryk von Plauen, który kierował obroną zamku.
W lutym 1411 roku w Thorn (dziś Toruń w Polsce) zawarto traktat pokojowy, na mocy którego Zakon zwracał wszystkie zajęte wcześniej ziemie Polski i Litwy oraz płacił kontrybucję, a Wielkiemu Księstwu Litewskiemu przyznano Żmudź. Polska ze swej strony zobowiązała się zwrócić Zakonowi ziemie pruskie i uwolnić wziętych do niewoli rycerzy.
W bulli papieskiej z 1412 roku w sprawie wzniesienia przez mistrza von Plauena kaplicy na miejscu bitwy wspomina się, że na polu pochowano 18 tysięcy poległych (z obu stron). Kaplica ta, zbudowana i poświęcona na pierwszą rocznicę bitwy jako kaplica Najświętszej Marii Panny, stała bezpośrednio na jednym z miejsc pochówku poległych wojowników.

Ruiny kaplicy na polu bitwy pod Grunwaldem.
W 1414 roku kaplica została spalona przez Polaków, jednak już w następnym roku ją odbudowano i na długi czas stała się miejscem pielgrzymek. Ostatecznie kaplica uległa zniszczeniu w pierwszej połowie XVIII wieku.
Do dziś z kaplicy pozostał jedynie fundament (zob. zdjęcie powyżej), uznany za zabytek architektury.
Obok kaplicy w 1901 roku ustawiono kamień pamiątkowy (zob. poniżej) w przypuszczalnym miejscu śmierci mistrza von Jungingena. Obecnie kamień ten leży na swoim miejscu, odwrócony napisem do dołu. Napis głosi: „W walce o niemiecki byt i niemieckie prawo wielki mistrz Ulrich von Jungingen poniósł tu 15 lipca 1410 roku bohaterską śmierć”.

Kamień pamiątkowy w przypuszczalnym miejscu śmierci mistrza Ulricha von Jungingena.
Innym artystycznym przedstawieniem wydarzeń bitwy można uznać fresk na zachodniej ścianie kaplicy św. Anny w Malborku (zob. poniżej). Święty Jerzy przedstawia na nim Najświętszej Marii Pannie poległych w bitwie rycerzy Zakonu z wielkim mistrzem na czele. Obecnie malowidło jest poddawane renowacji.
Kolejna wzmianka o poległym mistrzu, która przetrwała niemal do naszych czasów, znajdowała się na zamku w Bałdze. Ściany jednego z pomieszczeń na przedzamczu pokryte były napisami (zob. poniżej) z imionami komturów tego zamku. Ulrich von Jungingen był jednym z nich (od maja 1396 do września 1404 roku). Imiona wszystkich komturów wypisano czerwoną farbą i tylko imię von Jungingena — czarną, z adnotacją o jego śmierci w bitwie pod Grunwaldem.


Wydarzenia bitwy pod Grunwaldem, a mianowicie śmierć i pojmanie niektórych rycerzy, przedstawił Jan Matejko na obrazie „Bitwa pod Grunwaldem”. Widzimy na nim między innymi ostatnią walkę wielkiego mistrza i poległego wielkiego komtura, pojmanie komtura brandenburskiego oraz ocalałego wielkiego szpitalnika. Także inni, nie mniej znani artyści tworzyli dzieła poświęcone tej epokowej bitwie. Wśród nich byli Alfons Mucha i Wojciech Kossak.
Bitwa pod Grunwaldem uważana jest za jedną z największych bitew średniowiecznej Europy i to właśnie od niej rozpoczął się zmierzch zakonu krzyżackiego.
Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.

