Ogród Ludowy był zielonymi płucami gęsto zaludnionej dzielnicy Laak. Leżał przed wałami fortecznymi w zachodniej części miasta, wzniesionymi w latach 1626–1634. Obserwatorium astronomiczne, zbudowane w latach 1811–1813, stało na jednym z bastionów tych wałów. Krótko przed 1900 r. stary park musiał oddać część swojego terenu pod budowę nowego obserwatorium. W czasie I wojny światowej fragment parku przeznaczono pod budowę szpitala dziecięcego, a wreszcie na początku lat 30. XX w. na kolejnym fragmencie terenów parkowych wzniesiono nowy gmach zakładu anatomii.
Pozostała część parku wciąż jednak cieszyła dzieci z Laak wspaniałymi torami saneczkowymi, opadającymi w głęboką dolinę kolejki wąskotorowej, a dorosłych – jednym z cichych, sielskich zakątków Królewca. Nie mam na myśli niewielkiego skweru wokół Kolumny Zwycięstwa, wzniesionej w 1871 r. przez miejskiego radcę budowlanego Krügera (Franz Krüger, 1829–1896), choć i on był wysepką spokoju pośród miejskiego zgiełku, lecz tak zwany „Cmentarz uczonych”, jak go nazywano w Królewcu. Oficjalnie nosił on oczywiście inną nazwę: Stary Cmentarz Neuroßgärter (Alter Neuroßgärter Friedhof). Ale za cmentarz uczonych uchodził słusznie: było tu wiele grobów wielce szanowanych miejscowych koryfeuszy.
Cmentarz założono pod koniec XVIII wieku, gdy na przykościelnym cmentarzu zabrakło już miejsca. W ciągu kolejnych dziesięcioleci pochowano na nim wiele, wiele osób, a wraz z cmentarzem rozrósł się i Ogród Ludowy.
W końcu cmentarz zamknięto i do naszych dni zachował się z niego jedynie fragment o powierzchni około 1.200 metrów kwadratowych. Ale stare nagrobki wciąż noszą sławne nazwiska.
Wspaniały nagrobek w stylu empire informuje nas, że w 1825 roku, podczas podróży do Królewca, zmarł i został tu pochowany Magnus von Baer (Johann Magnus von Baer, ur. 1765), landrat w Estonii.
W 1846 roku na tym cmentarzu pochowano wybitnego królewieckiego astronoma Friedricha Wilhelma Bessela (Friedrich Wilhelm Bessel, ur. 1784). Grabarze nie musieli jechać daleko, gdyż zmarł on w swoim mieszkaniu dyrektorskim w skromnym podmiejskim domu, stojącym na lewo od wejścia do obserwatorium, które wznosiło się nad wałami fortecznymi zupełnie niedaleko miejsca, gdzie znalazł wieczny spoczynek.
W 1871 roku pochowano tu chirurga Albrechta Wagnera (Albrecht Wagner, ur. 1827). Zmarł 15 lutego w wieku 44 lat na tyfus, będąc chirurgiem wojskowym w wojnie francusko-pruskiej 1870–1871. To właśnie na jego cześć zaułek o mało zachęcającej nazwie Todtengasse (Todtengasse, czyli „zaułek Umarłych”) przemianowano na Wagnerstraße (Wagnerstraße). Na domu nr 38 umieszczono tablicę pamiątkową: „Dr. med. Karlowi Ernstowi Wagnerowi, profesorowi uniwersytetu i znanemu chirurgowi”. (Pełne imię wybitnego lekarza brzmiało Karl Ernst Albrecht Wagner. W nagłówkach wszystkich not biograficznych figuruje jako Albrecht Wagner. Na tablicy pamiątkowej tej części imienia jednak z jakiegoś powodu zabrakło – red.) Naziści w 1933 roku przemianowali ulicę na Richard-Wagner-Straße (Richard-Wagner-Straße), ale ze sławnym muzykiem nie miała ona nic wspólnego.
Kompozytor mieszkał bardzo krótko przy Steindamm (Steindamm) między Wagnerstraße a Heinrichstraße (Heinrichstraße, dawniej Monkengasse / Monkengasse), o czym świadczyła marmurowa tablica umieszczona na tym domu.
W 1875 roku na Cmentarzu uczonych pochowano matematyka Juliusa Richelota (Julius Richelot, ur. 1808), a w 1878 roku – badacza twórczości Homera, specjalistę od języków klasycznych Karla Lehrsa (Karl Lehrs, ur. 1802), którego nazwisko i reputacja wybitnego filologa klasycznego były znane daleko poza Królewcem. Na nagrobku znakomitego interpretatora literackiego dziedzictwa starożytnej Hellady widniał następujący napis:
ΛΟΓΟΣ ΜΟΥΣΙΚΗΙ ΚΕΚΡΑΜΕΝΟΣ
„Jego mowa była przeniknięta muzyką”.
Skromny mistrz kamieniarski, który miał wykuć ten napis, oczywiście nie znał greki, a więc nie znał też greckiej litery lambda. Zechciał poprawić „oczywisty błąd ortograficzny” i zmienił ΛΟΓΟΣ na ΑΟΓΟΣ, czego potem nie dało się już naprawić.
W 1879 roku na Cmentarzu uczonych pochowano Karla Rosenkranza (Karl Rosenkranz, ur. 1805), heglistę, który objął katedrę po Kancie i Herbarcie. W 1932 roku Towarzystwo Kantowskie wystawiło mu nowy marmurowy pomnik z reliefem portretowym dłuta rzeźbiarza Georga Fugha (Georg Fugh, 1898–1976).
W 1887 roku pochowano tu botanika Roberta Caspary’ego (Robert Caspary, ur. 1818), a w 1895 roku – wybitnego fizyka Franza Neumanna (Franz C. Neumann, ur. 1798), którego brązowa tablica pamiątkowa wisiała w kolumnadzie uniwersytetu.
Wreszcie w 1914 roku miasto Królewiec przeniosło na ten cmentarz honorowy szczątki Theodora Gottlieba von Hippla Starszego (Theodor Gottlieb von Hippel d. Ä., 1741–1796), tajnego radcy wojennego i prezydenta miasta (urząd odpowiadający wówczas nadburmistrzowi), zmarłego w 1796 roku. Hippel został niegdyś pochowany na cmentarzu otaczającym kościół Neuroßgärter. Rzeźbiarzowi Stanislausowi Cauerowi (Stanislaus Cauer) zlecono wykonanie na jego cześć pomnika nagrobnego.
Później ten pomnik z czerwonego marmuru, zdobiony urną w stylu empire, osadzono w północno-wschodniej ścianie kościoła Neuroßgärter. Widziałem go tam jeszcze nienaruszonego po wydarzeniach strasznej, fatalnej nocy w Królewcu.
Hippel był wujem Hippla Młodszego, autora odezwy „Do mojego ludu”, bliskiego przyjaciela E. T. A. Hoffmanna. Młodszy Hippel zmarł jako gubernator Bydgoszczy (Bromberg) i tam też został pochowany. Ponadto starszy Hippel należał do bliskiego kręgu przyjaciół Kanta i był kolekcjonerem dzieł sztuki. Te niewielkie, lecz cudowne obrazy w pięknych rokokowych ramach jego bratanek zapisał miastu i stały się one zaczątkiem królewieckiej galerii obrazów. Hippel był też wybitnym pisarzem. Jego główne dzieło „Życiorysy w linii wstępującej” (Die Lebensläufe in aufsteigender Linie) cieszyło się w swoim czasie dużą popularnością. Opublikował je anonimowo i nawet Kant nie podejrzewał, że autorem „Życiorysów” był jego przyjaciel Hippel. Satyryczny utwór „Człowiek według zegara” bardzo punktualny urzędnik również wydał pod pseudonimem, a w dodatku, będąc kawalerem, napisał piękną książeczkę o małżeństwie. Uważano go za wybitnego humorystę, a jego aforyzmy do dziś cieszą się dużą popularnością.
W 1927 roku kraj, prowincja, miasto i Albertyna ogłosiły Cmentarz uczonych cmentarzem honorowym. Można tu było zobaczyć osobliwość ze świata roślin: kwitnący stary bluszcz, wspinający się po klonie zwyczajnym na wysokość około sześciu metrów. Tak więc i ten cichy zakątek Królewca ma swoją historię.
Zdjęcia: Michaił Ogorodnikow (2014).
LEGENDY PRUS na blogu Tatiany Koliwaj.
Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.

