Podbój Sambii początkowo nie uchodził za trudne przedsięwzięcie; choć w Zakonie wiedziano, że Sambowie są ludem walecznym, sądzono jednak, że los ich podbitych już sąsiadów osłabi ich wolę obrony niepodległości. Zimą 1252–1253 podjęto pierwszą próbę podboju Sambii. Na czele tej wyprawy stanął komtur Christburga [Dzierzgoń, Polska — red.] Heinrich von Skonnenberg Stange (Heinrich Stange), wojownik odważny i rozważny. Zebrawszy braci zakonnych i dołączywszy do nich liczny oddział posiłkowy Prusów, komtur przeprawił się po lodzie Zalewu Wiślanego w rejonie cieśniny pod Lochstedt i wtargnął na Półwysep Sambijski. Nie napotykając żadnego oporu, wojsko dotarło w okolice osady Girmow1. Tam zostało zaatakowane przez liczne wojsko Sambów. Nie wytrzymawszy natarcia, oddział zakonny zaczął się wycofywać. Heinrich Stange, jego brat Hermann i bracia zakonni osłaniali odwrót. W walce straży tylnej komtur i jego brat polegli.
Aby usprawnić łączność między Prusami a Inflantami, wicelandmistrz inflancki Eberhard von Sayn wysłał w 1252 roku oddział braci zakonnych, którzy mieli założyć pośrednią warownię. Przeszedłszy wzdłuż wybrzeża morskiego, założyli oni u ujścia rzeki Dange (Danes) zamek Memelsburg, a wkrótce także miasto na prawie lubeckim [Kłajpeda, Litwa — red.].
Komunikacja pozostawała jednak niebezpieczna, dopóki Sambia nie została podbita. Wkrótce wieść o budowie Memla dotarła do Sambów. Aby zorientować się w sytuacji, wysłali oni zwiadowców, którzy mieli obejrzeć nowo wzniesioną warownię. Zwiadowcy doszli do wniosku, że zdobycie tego „wroniego gniazda” (kreyn nest) nie sprawi trudności. Zebrawszy na początku 1254 roku wielkie wojsko, Sambowie ruszyli Mierzeją Kurońską i przeprawiwszy się przez wąską cieśninę oddzielającą mierzeję od lądu, obiegli warownię. Tymczasem przybył już tam Anno von Sangerhausen, mianowany pod koniec 1253 roku landmistrzem inflanckim. Zdążył on dodatkowo umocnić zamek Memelsburg i wzmocnić jego załogę. Próba zdobycia umocnień szturmem nie powiodła się i Sambowie musieli zawrócić. Anno von Sangerhausen, który przybył z oddziałem, połączył się z załogą Memelsburga i ruszył w pościg za Prusami. Przełamawszy na Mierzei mocną zasiekę, wdarł się do Sambii, złupił okoliczne osady i z łupami próbował wrócić do Memelsburga. Liczne wojsko Sambów obeszło go jednak i wznosząc na mierzei nową zasiekę, odcięło oddział zakonny. Z tyłu i z przodu byli wrogowie, po lewej stronie morze, po prawej zalew. Porzuciwszy łupy, rycerze zakonni ruszyli do przełamania. Ponosząc ciężkie straty, zdobyli zasiekę i zdołali przebić się do Memelsburga.
W drugiej połowie 1253 roku z Saksonii i innych krajów przybyli liczni pielgrzymi pod sztandarem margrabiego miśnieńskiego i turyńskiego Henryka Dostojnego (Heinrich der Erlauchte markgraf von Meisen und Thüringen). Wraz z nimi przybył wielki mistrz i landmistrz Prus Dietrich von Grüningen. Władze Zakonu postanowiły wykorzystać te siły do pilnej „chrystianizacji” ziem Bartii i Galindii. Podbój Sambii odłożono. Istniały ku temu ważne powody: książęta kujawscy, chcąc uzyskać trwalsze granice od strony Litwy i Rusi, postanowili poszerzyć swoje terytoria. Południowa część Galindii została już zajęta przez księcia kujawskiego, Zakon musiał się więc spieszyć. Podbój obu tych ziem nastąpił z nieoczekiwaną szybkością, niemal bez walki: Bartowie i Galindowie przyjęli chrzest i poddali się Zakonowi. Na znak wierności wydali zakładników. Zakon niezwłocznie oddał nowo pozyskane ziemie pod opiekę Stolicy Apostolskiej. Papież [Innocenty IV — red.] ze swej strony polecił biskupom w Prusach wspierać braci zakonnych w chrystianizacji tych ziem, a jednocześnie zagroził ekskomuniką i klątwą rywalom Zakonu (chodziło o księcia kujawskiego Kazimierza I), którzy spróbowaliby siłą zawładnąć tym terytorium. Umocniwszy się w Bartii i Galindii, Zakon ponownie powrócił do sprawy podboju Sambii. Doświadczenie wyniesione z wcześniejszych nieudanych prób pokazało, że taka wyprawa wymaga większych sił. Zakon ich nie posiadał i znów zwrócił się o pomoc do papieża. Po raz drugi w Niemczech, Czechach i na Morawach ogłoszono krucjatę w obronie Kościoła chrześcijańskiego w Prusach i Inflantach.
Wyprawa Ottokara II, 1254–1255
Wielki mistrz Poppo von Osterna postanowił pozyskać dla nowej wyprawy króla czeskiego Ottokara2. W tym celu jesienią 1254 roku zjawił się w Pradze. Również papież przyłożył do tego rękę, przyspieszając zawarcie pokoju między Ottokarem a Węgrami.
Przemysł Ottokar II objął dowództwo wyprawy i 14 grudnia 1254 roku wyruszył z Pragi. We Wrocławiu zatrzymał się na obchody Bożego Narodzenia (24 grudnia). Tu dołączył do niego jego szwagier (mąż siostry) Otto II, margrabia brandenburski, który w tej wyprawie pełnił funkcję marszałka. Połączone wojsko wyruszyło w kierunku Prus. W Kulmie [Chełmno, Polska — red.] powitał je mistrz Poppo von Osterna. W Elbingu [Elbląg, Polska — red.] dołączył do nich drugi szwagier króla czeskiego, Henryk Miśnieński, oraz (prawdopodobnie) austriacki hrabia Rudolf Habsburg.
Przed wkroczeniem do Sambii oddziały krzyżowców i rycerzy zakonnych zgromadziły się na zamku Balga. Można przypuszczać, że w połączonym wojsku znajdowało się około 250 rycerzy i 2000 giermków i knechtów. Na zamku Ottokar spotkał się z Sambem Gedune, od którego uzyskał informacje o sytuacji w kraju.
Rankiem 9 stycznia król wyruszył z zamku. Przeszedłszy po lodzie Zalewu Wiślanego, krzyżowcy dotarli do Medenow (Medenau — Łogwino, okręg miejski Zielenogradsk). Zdobywszy tę pruską warownię, złupili i spalili okoliczne osady i przenocowali w tej okolicy. Następnego dnia, 10 stycznia, król, przebywszy około 16 kilometrów, obległ w pobliżu Rudau [Mielnikowo, okręg miejski Zielenogradsk — red.] potężną warownię Hunenberg. Pod wieczór, wyłamawszy bramę w wieży bramnej, chrześcijanie zdobyli twierdzę, wybijając załogę i całą ludność.
Nieprzygotowani na tak niespodziewane i błyskawiczne natarcie króla Ottokara, wodzowie Sambii zgodzili się natychmiast przyjąć chrześcijaństwo i wydali zakładników. Obecny na miejscu biskup Bruno z Ołomuńca (Bruno von Olmütz) ochrzcił wodzów, a ponieważ jako świadek był obecny król, pierwszemu z nich nadał jego imię — Ottokar. W podobny sposób drugi znamienity Prus otrzymał imię margrabiego brandenburskiego — Otto. Przykład ten przyniósł wielki skutek, gdyż już następnego dnia sambijska starszyzna, skuszona obietnicami i darami króla i mistrza, pociągnęła za sobą swój lud.
Prowadząc rokowania, Ottokar wysłał w celu odebrania zakładników część wojska przez Quedenow (Quednau) do Waldow (Waldau). Przenocowawszy w Waldow, oddział rankiem 12 stycznia przez Kaime (Kaymen) dotarł do Tapiow (Tapiau)3. W ciągu pięciu dni podbój Sambii dobiegł końca.
Już 13 stycznia wojsko Ottokara wyruszyło z Tapiow korytem rzeki Lipza (Pregora, Pregoła) do Tuwangste (w rejon przyszłego Królewca), gdzie prawdopodobnie oczekiwał go król. Na tym „blitzkrieg” się zakończył i już 17 stycznia król był w Elbingu, w drodze powrotnej do Czech. Z pruskiej siedziby Zakonu podróżował już bez pośpiechu, z postojami, i do 6 lutego znalazł się w Opawie (Czechy).
Jak się przypuszcza, podczas tej wyprawy Ottokar zaproponował założenie zamku nad brzegiem Pregoły. Zakon posłuchał jego rady i latem 1255 roku założył warownię castrum antiquum. Prusowie nazywali zakonną twierdzę Tuwangste, od nazwy lasu, który rósł w tym miejscu. Później, gdy Zakon postanowił zbudować tu stały zamek, otrzymał on nazwę na cześć króla Ottokara — Königsberg (Królewiec).
Na zamku pozostawiono załogę pod dowództwem wicelandmistrza Burcharda von Hornhausen4.
W tym samym roku Nadrowie, Skalowie i Sudowie, dowiedziawszy się, że Sambowie zostali rozgromieni i przyjęli chrześcijaństwo, postanowili wykorzystać ich słabość. Zebrawszy liczne wojsko, wtargnęli do Sambii, paląc wsie, zabijając mężczyzn i uprowadzając w niewolę kobiety i dzieci. Załoga Królewca, jak przypuszcza J. Voigt, mężnie odparła szturm nieprzyjaciela. Czy jednak Królewiec rzeczywiście został zaatakowany — nie wiadomo. Wycofując się, poganie wznieśli na granicy z Sambią gród Wilow (Welawa)5, zamykając dostęp do Nadrowii. Pozostawiono w nim silną załogę pod wodzą naczelnika Tirska i jego syna Mludeli. Stało się jednak coś nieprzewidzianego: jak się przypuszcza, Tirsko był wielokrotnie zapraszany do Królewca, a wicelandmistrz kuszącymi obietnicami i kosztownymi darami nakłonił go do przyjęcia chrześcijaństwa. Wkrótce ochrzciła się również załoga, a sam gród przeszedł w ręce Zakonu.
Sambowie, oburzeni napaścią sąsiadów, postanowili w następnym roku się na nich zemścić, a wicelandmistrz Burchard podjął się dowodzenia tą wyprawą. Nowo nawrócony Tirsko, który dobrze znał drogi do sąsiednich ziem, pełnił rolę przewodnika. Celem ataku stała się kraina Unsatrapis, granicząca z Barcją i Nadrowią. Pierwsza wyprawa zakończyła się zdobyciem grodu Kapostene. W następnym roku kolejna wyprawa ruszyła na południe wzdłuż rzeki Łyny i kraina została spustoszona. Padł gród Ochtolitten, jego załogę wybito, a okolice spustoszono. Nie otrzymując wsparcia od sąsiadów, grody Unsatrapis, Gundau i Angeteten poddały się chrześcijanom. Cała miejscowa starszyzna pospieszyła przyjąć chrzest i potwierdziła swoją wierność wydaniem zakładników.
Tak upadła kolejna pruska kraina. Przyczyną, jak wszędzie, było rozbicie Prusów: żadne z większych plemion przez cały okres podboju Prus nie udzieliło sąsiadom pomocy zbrojnej. Co więcej, wykorzystując słabość Sambii, rozgromionej przez Ottokara, sąsiedzi napadli na nią i dodatkowo ją spustoszyli. W tej sytuacji zadziałało prawo zemsty rodowej i Sambowie postanowili pomścić się na swoich podstępnych sąsiadach. Zakon, korzystając z okoliczności, jedynie skierował tę zemstę w pożądanym przez siebie kierunku. Pruska szlachta, otrzymując od Zakonu przywileje szlacheckie, przechodziła na stronę zdobywców, a za możnymi podążali również zwykli Prusowie.
_________________
1 – Girmow, od XIX w. Germau. Po 1945 r. osiedle Russkoje w zielenogradzkim okręgu miejskim obwodu kaliningradzkiego.
2 – Czes. Přemysl Otakar, niem. Ottokar. Przemysł II Ottokar (1253–1278). Российская и мировая история в таблицах/сост. Ф. М. Лурье. С.П. 1995. С. 180.
3 – Kwedenow — Siewiernaja Gora, peryferyjna dzielnica Kaliningradu. Waldow — osiedle Nizowje w gurjewskim okręgu miejskim, Kaime — osiedle Zariecze w gurjewskim okręgu miejskim, Tapiow — miasto Gwardiejsk, obwód kaliningradzki.
4 – Od 18 stycznia 1255 r. Burchard von Hornhausen był wicelandmistrzem Prus. Voigt J. Namen. S.1.; Петер из Дусбурга. Хроника. С. 85.
5 – Wilow — osiedle Znamiensk w gwardiejskim okręgu miejskim obwodu kaliningradzkiego.

Książka „Zakon Niemiecki” czołowego kaliningradzkiego znawcy tej tematyki
(17.01.1949 – 28.11.2023)
ukazała się nakładem wydawnictwa „Żywiom” w 2020 roku. Za uprzejmą zgodą autora publikujemy jej fragment poświęcony historii podboju Półwyspu Sambijskiego przez krzyżowców oraz powstania miast Memel (Kłajpeda) i Królewiec (Kaliningrad).
Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.

