Rzeki, jak wiadomo, były w średniowieczu głównymi szlakami komunikacyjnymi – wodnymi w ciepłej porze roku i saneczkowymi zimą. Do transportu dużych ilości drewna budowlanego spław rzeką był wręcz jedyną opłacalną drogą. Ponadto latem rzeka stanowi niezawodną ochronę terytorium przed wojskami nieprzyjaciela, bo bronić brzegu rzeki jest znacznie łatwiej niż walczyć w otwartym polu. Kiedy jednak szlaki komunikacyjne trzeba poprowadzić w poprzek nurtu, rzeka staje się poważną przeszkodą i wymaga budowy mostów lub przepraw promowych. Ta krótka wycieczka historyczno-geograficzna była potrzebna, aby zrozumieć rolę wyspy Lomse w losach Królewca i przyczyny, dla których jej rozwój przebiegał tak, a nie inaczej.
Nazwa Lomse, jak większość toponimów w okolicach Królewca, pochodziła z języka pruskiego. Tym słowem Prusowie określali bagnisty teren nad rzeką, co w pełni odpowiadało rzeczywistości. Lomse była najniżej położonym względem poziomu morza i najczęściej zalewanym obszarem spośród wszystkich, które kiedykolwiek wchodziły w skład Królewca. Poziom wód gruntowych podnosił się tu z zachodu na wschód, a we wschodniej części teren zamieniał się w prawdziwe bagno.
Północno-zachodnia część wyspy Lomse na planie Beringa (1613).
Wyspa Lomse jest wzmiankowana w 1286 roku przy nadaniu praw miejskich Altstadtowi. Miastu przypisano ten teren (wraz z innymi) do prowadzenia na nim działalności gospodarczej. Lomse, podobnie jak Laak, miała status części miasta (Stadtteil), a nie wolności (Freiheit).
Lomse na rekonstrukcji mapy miast, wolności i dzielnic Królewca sprzed ich połączenia w 1724 roku.
Ziemię na wyspie przekazano Altstadtowi pod warunkiem, że będzie wykorzystywana wyłącznie do składowania drewna. Ponieważ opisując dawne czasy i tak wracamy do dnia dzisiejszego i patrzymy na wszystko z perspektywy naszych czasów, powiedzmy, że takie obszary nazywa się dziś „strefami przemysłowymi”. Niby to miasto, ale nieprzeznaczone do zamieszkania przez ludzi. A jeśli ktoś w strefie przemysłowej mieszka, to wbrew przepisom. Oczywiście mieszkańcy Altstadtu mogliby zwiększyć liczbę rodzajów działalności gospodarczej na Lomse, ale szybko pojęli, że uprawa roli i wypas bydła na wyspie to zajęcia bez przyszłości – w przeciwieństwie do wykorzystania jej brzegów do składowania i cięcia drewna. To miejsce na Lomse otrzymało nazwę „Łąka Drzewna” (Holzwiesen), od niego później wzięła początek jednoimienna ulica Holzwiesenstraße. Prawdziwy rozwój Lomse jako dzielnicy składów zaczął się jednak dopiero od 1404 roku, kiedy zbudowano Most Drzewny (Holz-Brücke). Po tym moście mieszkańcy Altstadtu mogli wreszcie swobodnie dostawać się na wyspę bez korzystania z łodzi i barek. Plac u zejścia z mostu służył do handlu bydłem i otrzymał nazwę „Targ Wołowy” (Ochsenmarkt). Później w tym miejscu zbudowano rzeźnię Altstadtu, która działała tu do końca XIX wieku. W tamtych czasach mieszczanie starali się wyprowadzić tak niehigieniczne obiekty jak targi bydła i rzeźnie poza granice miasta.
Od „Targu Wołowego” wzdłuż brzegu zwróconego ku Kneiphofowi i Vorstadtowi stopniowo zaczęła się rozwijać ulica. Aby zabudowania przy niej nie były zalewane przez wody spiętrzone wiatrem, ulicę budowano na usypanej grobli.
Grobla nieustannie wydłużała się w stronę przeciwległego (południowego) brzegu wyspy, toteż pojawił się kuszący pomysł, by przedłużyć ją do końca Lomse, zbudować tam most przez Starą Pregołę i w ten sposób uzyskać drogę do Natangii i Polski z ominięciem Kneiphofu. Rzecz w tym, że zezwolenie na budowę mostu w południowej części wyspy Altstadt otrzymał już w 1377 roku od wielkiego mistrza Winricha von Kniprode (1310–82), lecz rozpoczęcie prac odkładano z różnych powodów. Rzecz jasna, mieszkańcy Kneiphofu przejrzeli ten zamiar i zaniepokojeni takimi perspektywami zaczęli się odwoływać do władz zakonnych. W odpowiedzi wielki mistrz Paul von Rusdorf (1385–1441) przeprowadził w 1434 roku rozmowy z Altstadtem, po których zapewnił radę Kneiphofu, że wzdłuż brzegu będą budowane wyłącznie spichlerze i obory, i to w uzgodnionej odległości od wody. Na Lomse Altstadt nie będzie miał żadnych urządzeń portowych, jarmarków ani dzielnic mieszkalnych.
Wyspa Lomse na mapie Królewca (1885).
Grobla, która otrzymała nazwę „wierzbowej” (Weidendamm), posuwała się dalej na południe, ale most przez Starą Pregołę zbudowano dopiero w 1520 roku, w ostatnich latach istnienia państwa zakonu krzyżackiego.
Lomse na przedwojennej mapie z 1944 roku.
Ściśle rzecz biorąc, wiadomo, że w 1520 roku most nazwany Nowym (Neue Brücke) już istniał. Niekiedy jako datę jego budowy podaje się rok 1500 lub mniej więcej ten czas. Wraz z pojawieniem się Nowego Mostu Altstadt uzyskał wreszcie lądową drogę na południe Prus z ominięciem Kneiphofu. Ten jednak nie pozostał dłużny i w 1542 roku „przeforsował” zezwolenie na budowę własnego mostu z wyspy Kneiphof na wyspę Lomse. Neue Brücke nie był mostem zwodzonym. Aby mogły pod nim przepływać łodzie i barki, trzeba go było zbudować wyżej niż inne mosty Królewca. Dlatego z czasem przemianowano go na Most Wysoki (Hohe-Brücke).
Należy tu zaznaczyć, że zagospodarowanie Lomse postępowało jednak znacznie wolniej niż innych ziem miejskich i wolności, a przyczyną były wciąż te same bagna i powodzie. Co prawda na pierwszym znanym planie Królewca (plan Brauna, 1581) widzimy, że zwrócony ku Kneiphofowi brzeg Lomse jest już umocniony groblą, po której wschodniej stronie stoją domy.
Możliwe, że w zagospodarowaniu podmokłych terenów pomogli mieszkańcom Altstadtu Holendrzy, którzy zaczęli osiedlać się w Królewcu za księcia Albrechta i mieli w swojej ojczyźnie doświadczenie w osuszaniu ziem. Tak czy inaczej, prace melioracyjne na wyspie prowadzono intensywnie.
Na kolejnym planie miasta (plan Beringa, 1613) widać, że liczba zabudowanych domami ulic poprzecznych wzrosła co najmniej do trzech, a dwie kolejne ulice biegną wzdłuż nabrzeża Nowej Pregoły. Te dwie ulice nie są jednak zabudowane domami – leży na nich drewno ułożone w schludne sągi. W pobliżu Nowego Mostu zbudowano w 1559 roku karczmę, również nazwaną Nową (Neuer Krug), której właściciel był zobowiązany pełnić funkcję dozorcy mostu. Przez długi czas ta karczma z potężnym ogrodzeniem, przypominającym budowlę obronną, była jedynym budynkiem w południowej części Weidendamm.
Kiedy w 1626 roku wokół królewieckich miast i ich wolności rozpoczęto wznoszenie pierścienia bastionowego, jego projektant, profesor matematyki Johannes Straus (1590–1630), stanął przed problemem przedłużenia tego pierścienia na wyspie Lomse. Kanony fortyfikacji wymagały, by twierdza miała kształt jak najbardziej zbliżony do koła. Na Lomse przedłużenie tego koła przebiegałoby jednak przez mocno bagnisty teren, a sama wyspa w swojej wschodniej części uchodziła za nieprzebytą dla armii z artylerią oblężniczą. Dlatego front bastionowy poprowadzono tu wzdłuż granicy zamieszkanych terenów. W rezultacie zarys linii fortyfikacyjnej otrzymał kąt wklęsły, co według obowiązującej w XVII wieku teorii oznaczało słaby punkt obrony. Tu, w środku frontu, zastosowano tzw. dzieło rogowe (hornwerk) – element fortyfikacyjny wprowadzony do praktyki budowy twierdz przez Holendrów w celu usunięcia wad właściwych systemowi bastionowemu.
Ulica Kurfürstendamm.
Zastosowanie hornwerku było dla Europy Wschodniej raczej egzotyką, w każdym razie w systemie obrony Królewca nigdzie i nigdy więcej się nie pojawiło. Oprócz wspomnianego hornwerku umocnienia na Lomse składały się z dwóch półbastionów (przy obu ramionach Pregoły) i jednego bastionu.
Ulica Hinterlomse.
Kolejne 200 lat minęło dla Lomse bez żadnych zasadniczych zmian i znaczących wydarzeń. Dzielnica praktycznie się nie zabudowywała, miejskie kwartały w wielu miejscach nie sięgały nawet wałów. Za to znacznie rozrosły się składy drewna – Łąka Drzewna ciągnęła się teraz wzdłuż rzeki aż do samych granic miasta. W porównaniu z pozostałymi dzielnicami miasta czas zdawał się tu stać w miejscu. Nie znaczy to jednak, że przez 200 lat nie działo się tu nic ciekawego. Pewne epizody z historii Lomse zasługują na wzmiankę.
W XVII wieku największą osobliwością Lomse był krąg poetycki Simona Dacha (1605–59), pruskiego poety, profesora i rektora Albertyny. Dziś wspomina się go zwykle w związku ze znaną pieśnią „Ännchen von Tharau”, do której napisał słowa. Współcześni mogliby jednak opowiedzieć o nim znacznie więcej. Podkreślali nie tylko jego talent poetycki, nazywając Dacha „ojcem poezji pruskiej”, lecz także wyjątkowe zalety ducha, dążenie do pomagania utalentowanym studentom, promowania i wspierania przyjaciół poetów, sprawiedliwego rozstrzygania spraw, które pojawiały się na uniwersytecie.
Dach cieszył się miłością i szacunkiem wśród kolegów, jego wiersze kochali zwykli królewczanie, wszelkiego wsparcia udzielali mu przedstawiciele dynastii Hohenzollernów, a elektor Jerzy Wilhelm nazywał go swoim poetą nadwornym.
Simon Dach jako jeden z pierwszych zaczął pisać „wysoką poezję” po niemiecku, a nie po łacinie. Uważa się, że to właśnie Dach skupił wokół siebie królewieckich poetów i muzyków: Heinricha Alberta (1604–51), Johanna Stobaeusa (1580–1646), Roberta Roberthina (1600–48), Christopha Kaldenbacha (1613–98), Johanna Titza (1619–89) i innych, choć niekiedy za inicjatora tego zrzeszenia uważa się Roberthina. W odróżnieniu od istniejących wcześniej cechów poetów i muzyków krąg Dacha nie miał statutu ani przywilejów, lecz był wyłącznie stowarzyszeniem twórczym, opartym na osobistej przyjaźni jego uczestników. Przyjaciele spotykali się w ogrodzie Heinricha Alberta przy Weidendamm, w letniej altanie wśród dyń i cukinii. Na dyniach często pisali żartobliwe czterowiersze, przez co sam krąg Dacha otrzymał nazwę „Dyniowa Chata” (Kürbislaube lub Kürbishütte). „Dyniową Chatę” odwiedzali nie tylko przedstawiciele zawodów twórczych, lecz także miłośnicy sztuki, wśród których byli wpływowi urzędnicy. Sam Heinrich Albert zasłynął dzięki muzyce do tej samej pieśni „Ännchen von Tharau”.
Hochmeisterstraße.
Współcześni zachwycali się jego grą na organach w katedrze, której etatowym organistą był. „Dyniowa Chata” przetrwała do 1641 roku, kiedy teren, na którym znajdował się ogród Heinricha Alberta, znalazł się w strefie budowy wałów.
Hangar łodzi klubu wioślarskiego „Prussia” pod adresem Weidendamm 18–20.
Połączenie miast nad Pregołą, ich wolności i dzielnic w jeden Królewiec, które nastąpiło 13.06.1724, ostatecznie zniosło wszystkie sztuczne ograniczenia w rozwoju Lomse. Pozostały jedynie obiektywne czynniki naturalne, z powodu których królewczanie nadal traktowali wyspę Lomse jako składowe i rolnicze zaplecze. W 1742 roku przy wsparciu króla Fryderyka II założono na Lomse plantacje morwy. W 1750 roku uzyskano pierwsze 20 funtów surowego jedwabiu. Ogólnie jednak eksperyment z rozwojem produkcji jedwabiu w Królewcu można uznać za nieudany – podczas srogiej zimy 1771–72 drzewa przemarzły. Za to ta inicjatywa pruskiego króla dała później nazwę ulicy, którą tak właśnie nazwano – Plantage.
Pod koniec XVIII wieku na Lomse przy Moście Miodowym urządzono teatr anatomiczny. W tym czasie placówki te z widowiskowych i rozrywkowych stały się instytucjami czysto naukowymi, w których studenci zgłębiali tajniki budowy ludzkiego ciała i techniki chirurgii. Nie była to jednak jedyna instytucja na Lomse związana z miejscowym uniwersytetem.
Niegdyś, w pierwszej połowie XVIII wieku, przy ulicy Hinterlomse mieszkał profesor logiki i metafizyki, doktor teologii Johann David Kypke (1692–1758), który oprócz wielu innych zasług był nauczycielem Immanuela Kanta.
Profesor Kypke miał bratanka Georga Davida Kypkego (1724–79), który przyjaźnił się z Kantem jeszcze od czasu wspólnej nauki w Collegium Fridericianum. Podobnie jak Kant ukończył on Uniwersytet Królewiecki, a po pewnym czasie wrócił na niego jako profesor języków wschodnich. W 1778 roku Kypke założył bursę dla studentów z ubogich rodzin, którą na jego cześć nazwano „Kypkenaum”. Mieściła się ona przy ulicy Hinterlomse. Rok później Georg Kypke zmarł, zapisując w testamencie 10 000 talarów, z których w „Kypkenaum” miało być utrzymywanych 13 studentów.
Dopiero nadchodzący wiek XIX, wiek żelaza i pary, fabryk i kolei, dodał do obrazu Lomse cechy industrializacji. Na początku XIX wieku w miejscu karczmy przy Moście Wysokim emigranci z Anglii otworzyli garbarnię, która tak też się nazywała – „angielska fabryka skór” / Englische Leder Fabrique. Nieco później w jej miejscu zaczęła działać cukrownia. Ta z kolei została zamknięta do 1860 roku, a obok Mostu Wysokiego zaczął pracować tartak.
Nowa Synagoga przy Lindenstraße.
W latach 1843–45 przy Weidendamm zbudowano odlewnię i fabrykę maszyn Leopolda Steinfurta (1804–64). Zakład ten był do końca XIX wieku największym przedsiębiorstwem przemysłowym na wyspie.
Widok na Pregołę i Lomse z lotu ptaka (lata 30. XX wieku). Synagogi już nie ma…
W 1871 roku, już po śmierci założyciela, przedsiębiorstwo nabyło drugą działkę na rozbudowę produkcji. Później jednak i ten teren okazał się zbyt ciasny. W 1903 roku rozpoczął się proces przenoszenia hal zakładu do Ratshofu, zakończony do 1906 roku.
W 1843 roku rozpoczęto prace przy budowie Drugiego pierścienia wałów Królewca. I znów front na Lomse stał się kamieniem obrazy dla komisji fortyfikacyjnej. Tym razem postanowiono nie łamać regularnego obwodu twierdzy i poprowadzić jego odcinek przez niezamieszkaną część wyspy. Początkowo projekt generała porucznika Ernsta Ludwiga von Astera (1778–1855) przewidywał budowę na Lomse czterech rawelinów. Jednak do chwili zakończenia głównych prac w 1862 roku na Lomse niczego nie zbudowano. Do tego odcinka twierdzy powrócono dopiero w 1889 roku, gdy sama wartość fortyfikacyjna obwodu bastionowego stała już pod dużym znakiem zapytania. Na Lomse ograniczono się do usypania prostego wału ziemnego z fosą przed nim. Mniej więcej w środku wału urządzono również ziemną Lunetę Łąkową (Wiesen-Lünette), a sam front na Lomse otrzymał nazwę Frontu Łąkowego (Wiesen-Front).
Rok 1894 można uznać za początek masowej budowy domów mieszkalnych na wyspie Lomse. Stopniowo burzono spichlerze i składy, a na ich miejscu wyrastały domy mieszkalne.
Zabudowa nie posuwała się przy tym w głąb wyspy, a nowe domy nadal skupiały się przy Lindenstraße, Weidendamm i kilku innych pobliskich uliczkach. Budowano je (jak na standardy przedwojennego Królewca) bez szczególnych architektonicznych ozdobników, co bywało krytykowane przez mieszkańców i gości miasta. Dawny „Targ Wołowy” obsadzono lipami, a powstały plac wykorzystywano jako zwykły targ, który otrzymał nazwę Lindenmarkt. Mieścił się on tuż obok Nowej Synagogi.
Pod koniec XIX wieku na Lomse pojawiły się szyny tramwajowe. Ruch tramwajów po Lindenstraße i Weidendamm rozpoczął się 06.03.1898. Istniało przy tym odgałęzienie linii tramwajowej na wyspę Kneiphof przez Most Miodowy. Kiedy jednak w 1905 roku zbudowano Most Cesarski (Kaiser-Brücke), tory przez Most Miodowy i Most Wysoki pozostawiono jako techniczne. Odtąd linie 1 i 11 biegły z Vorstadtu przez Most Cesarski, dalej przez Lomse i odchodziły w stronę Löbenichtu przez Most Drzewny.
Kościół Krzyża.
W 1894 roku Lomse wybrano na miejsce budowy Nowej Synagogi. Stara, przy Synagogenstraße / Synagogen Straße w Vorstadcie, nie mieściła już wszystkich wiernych. Budowę synagogi ukończono w 1896 roku. Należała ona do liberalnej gminy żydowskiej.
Most Drzewny w XXI wieku (2024).
Zwolennicy judaizmu liberalnego (w odróżnieniu od ortodoksów) uważali, że Żydzi powinni aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym i przystosowywać się do środowiska, w którym żyją, a nie ślepo trzymać się dawnych kanonów. Nowa liberalna synagoga wyrosła na miejscu specjalnie w tym celu zburzonego spichlerza. Budynek wyszedł niezwykły i łatwo rozpoznawalny. Obok Nowej Synagogi w 1904 roku zbudowano sierociniec dla dzieci żydowskich (architekt Fritz Behrendt, 1877–1967). Jego budynek przetrwał do naszych czasów.
Należy też wspomnieć o życiu sportowym Lomse. Już w czasach Królestwa Prus cieśninę między Lomse a Kneiphofem wykorzystywali miłośnicy jazdy na łyżwach jako lodowisko. Można było jeździć także na Stawie Zamkowym (Schlossteich), ale tam za lód trzeba było płacić. Przy Weidendamm mieściła się siedziba najsłynniejszego królewieckiego klubu wioślarskiego „Prussia”. A na końcu Altstädtische Holzwiesenstraße, na brzegu Nowej Pregoły, znajdowała się baza wioślarska i hangary dla łodzi sportowych.
Przed wojną istniały plany zbudowania na pustej części Lomse kompleksu otwartych obiektów sportowych (mniej więcej w rejonie obecnego stadionu), ale plany te nigdy nie zostały zrealizowane.
W latach 1930–33 na Lomse wzniesiono pierwszą świątynię chrześcijańską – kościół Krzyża / Kreuzkirche. Budynek zaprojektowany przez berlińskiego architekta Arthura Kicktona (1861–1944) znacznie odbiegał od kanonicznego wizerunku świątyni luterańskiej i wyróżniał się spośród innych kościołów Królewca. Nawiasem mówiąc, sam architekt Kickton był znany z tego, że brał udział w odbudowie kościołów Prus Wschodnich zniszczonych w czasie pierwszej wojny światowej, i uchodził za wielkiego znawcę budowli sakralnych Niemiec.
Później w życiu Lomse były dwie straszne noce. Pierwsza przypadła z 9 na 10 listopada 1938 roku. Tej nocy, nazwanej „kryształową”, przez Niemcy przetoczyła się zaplanowana fala pogromów Żydów. W Królewcu nazistowskie bojówki spaliły między innymi Nową Synagogę na wyspie Lomse. Druga noc (29–30.08.1944) była bezpośrednim następstwem pierwszej. Nie otrzymała własnej nazwy, ale znana jest jako drugie bombardowanie Królewca przez brytyjskie Królewskie Siły Powietrzne. Zabudowa Lomse znalazła się w jego strefie. Większość budynków na wyspie spłonęła, jednak w ogólnej masie uszkodzonych i zniszczonych budynków Królewca stanowiły one tylko niewielką część. A siedem miesięcy później, podczas operacji zdobycia miasta (6–9 kwietnia 1945), przez Lomse przeszły grupy szturmowe 3 Frontu Białoruskiego.
Budowa stadionu „Rostec Arena” (2016).
Po zakończeniu działań wojennych Lomse znalazła się pod zarządem komendantury nr 4 (4. rejon Królewca). Po przekazaniu zarządu władzom cywilnym, 25 lipca 1947 roku, Lomse weszła w skład rejonu Moskiewskiego Kaliningradu. Wyspa otrzymała nową nazwę – Oktiabrskij (Październikowa).
Budowa synagogi (2018).
Ta nazwa jednak nie tylko nie przyjęła się wśród ludzi, którzy mówili po prostu „Wyspa”, ale też okazała się prawnie nie do końca usankcjonowana. Przez długi czas było to jedno z najbardziej, jak to się dziś mówi, depresyjnych miejsc miasta. Pustych placów do odbudowy i budowy mieszkań było w powojennym Kaliningradzie aż nadto, więc zaraz po wojnie nie było potrzeby budować ani remontować czegokolwiek na „Wyspie”. Ulicą Oktiabrskają puszczono tramwaje. Wysiadając na przystanku „Lewaja Nabierieżnaja” (Lewe Nabrzeże) za wyspą Kneiphof (przemianowaną już wtedy na wyspę Centralną), kaliningradczycy trafiali na ogrodzony płotem teren, na którym mieścił się „Targ towarów przemysłowych do sprzedaży rzeczy własnych i przedmiotów gospodarstwa domowego”, nazywany potocznie „barachołką” (pchlim targiem). Otwarto go 24.03.1968 jako „środek wymuszony”. Ludzie sprzedawali i kupowali tu ubrania i obuwie, galanterię, naczynia i inne przedmioty codziennego użytku.
Jedni pozbywali się jeszcze zdatnych starych rzeczy, inni „opychali” to, co nie pasowało rozmiarem, ale znaczną część handlujących stanowili tak zwani farcowszczycy – koniki odsprzedający towary z importu, skupione od marynarzy. Sami marynarze i członkowie ich rodzin także bywali na „barachołce” jako sprzedawcy.
Jeśli trzeba było kupić markowe dżinsy, włoskie kozaki, zagraniczne albo ryskie kosmetyki, płyty z nagraniami zagranicznych wykonawców, dobry modny płaszcz czy futrzaną czapkę – najlepszy (a czasem jedyny) wybór był właśnie tutaj. Co prawda ceny też gryzły. Pod koniec lat 70. zaczęły się tu pojawiać także amerykańskie papierosy, japońskie zegarki elektroniczne i zagraniczny sprzęt radiowy.
Oprócz barachołki na wyspie istniała niewielka strefa przemysłowa ze składami przy zniszczonym Moście Cesarskim. Na początku ul. Oktiabrskiej samotnie stał budynek żydowskiego sierocińca. W oddali widać było częściowo uszkodzony budynek kościoła Krzyża, który w radzieckich przewodnikach nie wiedzieć czemu nazywano „polskim kościołem”. W „kościele” działała fabryka produkująca i naprawiająca sieci rybackie, ale rzadki kaliningradczyk w ogóle się tego domyślał. Reszta wyspy była zajęta przez nieużytki (w miejscu przedwojennej zabudowy) i działki ogrodowe (nieco dalej na wschód). Wydawało się, że historia zatoczyła fantastyczną pętlę w czasie – dawną Lomse znów zaczęli zagospodarowywać rolnicy-ogrodnicy, pracownicy składów i handlarze.
Wyspa Oktiabrskij.
Dopiero na przełomie lat 70. i 80. XX wieku na wyspę zwrócili uwagę architekci. W tym czasie w Kaliningradzie zaczął działać zakład produkujący elementy budownictwa wielkopłytowego, dlatego wyspę Oktiabrskij zabudowywano wyłącznie blokami z wielkiej płyty.
Nowa Synagoga przy ulicy Oktiabrskiej (dawniej Lindenstraße).
Pierwsze z nich pojawiły się w latach 1982–83 (nabrzeże Generała Karbyszewa 4 i 6), przy czym były to wtedy bodaj najwyższe domy w Kaliningradzie, liczące dziesięć pięter. Opinie samych kaliningradczyków na ich temat były diametralnie przeciwne. Jedni uważali, że mieszkać w takich domach jest wygodnie i prestiżowo, drudzy krytykowali i same domy, i miejsce, w którym je postawiono. Zresztą problem zapewnienia mieszkańcom mieszkań był wtedy tak palący, że do bloków z radością wprowadzali się zarówno zwolennicy wielkiej płyty, jak i jej przeciwnicy. Do końca lat 80. zbudowano trzy dziesiątki domów o wysokości od pięciu do dziesięciu pięter i kilka sklepów. Nie przewidziano natomiast szkół ani przedszkoli dla mieszkańców. Z map miasta zniknęły ulice Mołotobojnaja, Kuzniecznaja, Mogilowskaja i Gomielewskaja, które i wcześniej były jedynie przejazdami przez nieużytki. Pojawiły się za to nowe ulice: bulwar Sołniecznyj (1986), nabrzeże Weteranów (1986) i ulica Generała Pawłowa (1987). Wszystkie te trzy ulice nie miały żadnego związku z czasami przedwojennymi, ponieważ projektowano je i wytyczano bez oglądania się na stare mapy.
Jedynie nabrzeże Weteranów można przy dużej dozie dobrej woli porównać z królewieckim nabrzeżem Hohes Ufer.
W 1985 roku władze miasta rozpoczęły ambitny jak na tamte czasy projekt budowy Drugiego Mostu Estakadowego, który miał przeciąć wyspę Oktiabrskij i oba ramiona Pregoły. Budowa ruszyła raźno, ale wkrótce zamieniła się w zamrożoną, ciągnącą się latami inwestycję. Jak mówili wtedy miejscowi humoryści: teraz mamy dwie atrakcje – Dom Sowietów, w którym nikt nie pracuje, i most, po którym nikt nie jeździ. W 1988 roku kościół Krzyża przekazano Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego na urządzenie w nim cerkwi. W latach 90. wyspa żyła zwyczajnym życiem osiedla-sypialni i nie działo się na niej nic godnego uwagi. Chyba tylko tyle, że parę dziewięciopiętrowców uznano za grożące zawaleniem, bo stały na zbyt grząskim gruncie, a jeden z nich nawet rozebrano.
W 2005 roku na 750-lecie Królewca w miejscu Kaiser-Brücke wzniesiono nowy zwodzony most dla pieszych, z wyglądu przypominający stary. Dawną nazwę uznano za niestosowną i most otrzymał imię „Jubileuszowy”. W kolejnych latach rozpoczęto budowę kompleksu budynków „Wioski Rybackiej” – na brzegu rzeki zburzono strefę przemysłową, a w jej miejsce zbudowano pseudohistoryczne budynki z dominantą w postaci latarni morskiej.
„Wioska Rybacka”, w tle Dom Sowietów, rozebrany w 2024 roku.
U miłośników historii miasta „Wioska Rybacka” wzbudziła raczej negatywne emocje – ani położeniem, ani nazwą, ani stylem, ani materiałem wykonania w żaden sposób nie odpowiadała idei zachowania i odtworzenia historycznej zabudowy. Ale turystom kompleks przypadł do gustu, o czym świadczą liczne zdjęcia w mediach społecznościowych.
Widok z Pregoły na stadion „Rostec Arena”.
Gruntowna przebudowa wyspy zaczęła się jednak nieco później – na otwarcie Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 2018 roku. Szczegółowy opis wszystkich przeprowadzonych prac zająłby zbyt wiele miejsca i mógłby stać się tematem osobnego artykułu. Ograniczmy się więc do wyliczenia: rozebrano i zbudowano od nowa drugą estakadę (2015), przeprowadzono zakrojone na szeroką skalę nasypywanie zachodniej części Lomse i zbudowano stadion piłkarski „Kaliningrad” (obecnie „Rostec Arena”, 2018) z rozległym parkingiem i drogami samochodowymi dookoła. Jednocześnie przebudowano Most Wysoki. Gruntownie wyremontowano Most Drzewny, przywracając mu elementy przedwojennego wyglądu. Rozpoczęto (ale nie ukończono) budowę Estakady Wschodniej, choć już przed mistrzostwami można było nią dojechać na wyspę. Ponadto w 2016 roku wyspa Oktiabrskij wreszcie doczekała się własnej szkoły. Nie obyło się bez towarzyszących temu negatywnych zjawisk: w trakcie budowy stadionu i parkingu całkowicie zniszczono wał twierdzy i Lunetę Łąkową, której nie zdążono wpisać do rejestru zabytków. Ekolodzy skarżyli się, że zniszczone zostały naturalne miejsca lęgowe ptaków rzecznych i błotnych. Wyburzeniu działek letniskowych, z których wiele nie miało należycie uregulowanych dokumentów, towarzyszyły skandale i akcje protestacyjne.
Wtedy też zalano asfaltem słynne „kopalnie lomseńskie”. Rzecz w tym, że wyspa Lomse służyła w Królewcu do składowania stałych odpadów komunalnych. Mówiąc wprost – były tam wysypiska. To właśnie w nich przez długie lata grzebali znawcy kultury materialnej miasta, które przeszło do historii, w poszukiwaniu cennych szklanych i porcelanowych artefaktów.
W 2011 roku położono kamień węgielny pod fundament odtwarzanej synagogi. Jej uroczyste otwarcie odbyło się 08.11.2018, niemal dokładnie 80 lat po zniszczeniu. Nowy budynek, podobnie jak w przypadku Mostu Jubileuszowego, nie jest dokładną kopią przedwojennego. Ponadto wykonano go z wykorzystaniem nowoczesnych technologii żelbetowych. Ogólnie jednak projekt i samą ideę budowy budynku o podobnej bryle zewnętrznej można uznać za udane.
Obecnie trwa drugi etap zabudowy wyspy, która ma się stać dzielnicą biznesową i kulturalną z elementami zabudowy mieszkaniowej i terenami parkowymi. 03.08.2018 ustawą federalną wyspa Oktiabrskij otrzymała status specjalnej strefy ekonomicznej, częściej nazywanej „offshore”. Jednocześnie oficjalnie usankcjonowano jej nazwę – „Oktiabrskij”. Tylko czas pokaże, co przyniosą kaliningradczykom te zmiany.
Krótki wykaz ulic Lomse
(stan na lata 1928–33)
Altstädtische Holzwiesenstraße – znana od czasów zakonnych jako droga do „łąki drzewnej” (Holzwiese), od której wzięła nazwę. Po wojnie rozkazem Specjalnego Okręgu Wojskowego z 23.11.1945 przemianowano ją na ul. Drowianą, co było niezłym wariantem toponimu, będącego bliskim przekładem dawnej nazwy. Jednak 18.19.1980 decyzją kaliningradzkiego komitetu wykonawczego ul. Drowianą połączono z ul. Mołotobojną w nabrzeże Generała Karbyszewa. Po wojnie wzdłuż brzegu zbudowano kilka domów typu barakowego, które rozebrano na początku lat 80. przy zabudowie wyspy blokami z wielkiej płyty. Jedynym zachowanym przy ulicy przedwojennym budynkiem jest klub wioślarski „Prussia”, obecnie baza wioślarskiego towarzystwa sportowego „Dinamo”.
Bittrichstraße – uliczka w południowej części Lomse, biegła od Seidlerstraße do Weidendamm. Powstała w latach 10. XX wieku. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. Przedwojenne budynki się przy niej nie zachowały. Obecnie jest to część ul. Generała Pawłowa za domem pod adresem ul. Oktiabrskaja 57.
Weidendamm („Grobla Wierzbowa”) – trudno powiedzieć, czy nazwa tej ulicy wzięła się od zarośli wierzbowych na brzegu, czy od używania wierzbowych witek do umacniania ziemnej grobli. Budowę grobli rozpoczęto w 1455 roku. Droga istniała tu co najmniej w 1520 roku, kiedy na końcu Weidendamm zbudowano Nowy Most (Neue Brücke), przemianowany później na Wysoki (Hohen-Brücke). Od tamtej pory aż po dziś dzień ulica mocno dzierży miano „głównej” ulicy wyspy. 23.11.1945 rozkazem dowódcy Specjalnego Okręgu Wojskowego Weidendamm połączono z ulicami Lindenstraße i Brücke-Straße w ulicę Władimirską. Ten toponim przetrwał jednak niedługo i już 01.08.1946 miejski zarząd do spraw cywilnych nadał Władimirskiej nową nazwę – Oktiabrskaja. Przedwojenne budynki przy Weidendamm się nie zachowały. W latach 1985–91 wzdłuż nieparzystej strony ulicy zbudowano kilka bloków z wielkiej płyty. W latach 2006–10 po parzystej stronie wzniesiono pseudohistoryczny kompleks budynków „Wioska Rybacka”.
Wiesenwallstraße – ulica powstała pod koniec XIX wieku i biegła wzdłuż wału obronnego od jego wewnętrznej strony. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy, z czasem stała się bezimienną drogą w ogródkach działkowych. W trakcie budowy stadionu została zasypana.
Seidlerstraße – mała uliczka powstała w latach 10. XX wieku i prowadziła od Hohes Ufer w głąb wyspy. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. Położone przy niej budynki gospodarcze rozebrano po 1966 roku. W 2017 roku na miejscu ulicy zbudowano wschodnie skrzydło domu nr 57 przy ulicy Oktiabrskiej.
Kurfürstendamm – ulica według planu miała przebiegać z północy na południe Lomse, równolegle do Weidendamm, około 200 metrów na wschód od niej, ale w części południowej nigdy jej nie dokończono. 23.11.1945 przemianowana na ul. Mogilowską, lecz faktycznie po wojnie przestała istnieć. Przedwojenne budynki się przy niej nie zachowały. Mniej więcej wzdłuż linii ulicy w latach 1982–83 zbudowano bloki nabrzeże Generała Karbyszewa 4 i 6.
Lindengrabenstraße – niewielka uliczka prowadząca od Lindenstraße do Plantage. Powstała mniej więcej w połowie XVII wieku, a na początku XVIII wieku występowała już pod nazwą Lindengrabengasse. Obok niej biegł jednoimienny rów Lindengraben. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy i zniknęła. Obecnie na jej miejscu jest parking przy supermarkecie „Wiktoria”.
Hotel „Kaiserhof” (po prawej) w Nowej Wiosce Rybackiej.
Lindenstraße powstała około 1404 roku jako „Targ Wołowy” (Ochsenmarkt). Później stała się najbardziej ruchliwą ulicą Lomse. Mieściły się przy niej (od 1896 roku) Nowa Synagoga Liberalna i targ Lindenmarkt. Ulicą jeździły tramwaje nr 1 i nr 11. Po wojnie połączona z ulicami Weidendamm i Brücke-Straße i przemianowana na ul. Władimirską. Jednak już 01.08.1946 ulica otrzymała nazwę Oktiabrskaja, a Lindenstraße stała się jej częścią. Przy Lindenstraße zachował się jeden przedwojenny budynek – sierociniec dla dzieci żydowskich (1904), który jest obiektem dziedzictwa kulturowego.
Plantage – powstała w XIX wieku w miejscu nieudanych nasadzeń morwy. Po wojnie, 23.11.1945, przemianowana na ul. Niwielirną, ale już w 1948 roku nazywała się zaułkiem Drowianym, a następnie stała się częścią ul. Kuzniecznej. Jedynym zachowanym przedwojennym budynkiem przy tej ulicy jest kościół Krzyża. Obok niego już w latach powojennych zbudowano kilka domów dwurodzinnych. W latach 1982–83 na miejscu ulicy wzniesiono bloki z wielkiej płyty. Domki na końcu ulicy wysiedlono i rozebrano około 1985 roku przy budowie Drugiej Estakady. A w 2001 roku na jej początku zbudowano dom handlowy „Wiktoria”. Niekiedy Plantage wiąże się ze współczesnym bulwarem Sołniecznym, ale w rzeczywistości nie mają one ze sobą nic wspólnego.
Vorderlomse („Bliższa Lomse”) – biegła równolegle i w bezpośrednim sąsiedztwie ul. Hinterlomse („Dalsza Lomse”). Po wojnie, 23.11.1945, przemianowana na ul. Gomielską. W rzeczywistości jednak jako ulica już nie istniała.
Hinterlomse („Dalsza Lomse”). Przy Hinterlomse mieściła się dobroczynna bursa dla studentów „Kypkenaum”. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. Obecnie na miejscu „Kypkenaum” znajduje się supermarket „Wiktoria”.
Hohes Ufer – mała uliczka wzdłuż brzegu Starej Pregoły, powstała w latach 10. XX wieku. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. Położone przy niej budynki produkcyjne rozebrano po 1966 roku. Obecnie znajduje się tu część nabrzeża Weteranów przed Drugim Mostem Estakadowym.
Hochmeisterstraße – ulica w północno-zachodniej części wyspy, biegła równolegle do Altstädtische Holzwiesenstraße, ale była od niej znacznie krótsza. Powstała pod koniec XIX wieku. 23.11.1945 przemianowana na ul. Mołotobojną, lecz faktycznie po wojnie przestała istnieć. Przedwojenne budynki się nie zachowały. W 1983 roku w poprzek dawnej Hochmeisterstraße zbudowano blok pod adresem nabrzeże Generała Karbyszewa 4.
Scheffnerstraße – niewielka uliczka, powstała na początku XX wieku. Ulica łączyła Hochmeisterstraße i Plantage. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy i zniknęła. Obecnie na jej miejscu jest plac z pawilonami handlowymi i podwórze domu pod adresem nabrzeże Generała Karbyszewa 18.
Steinfurtstraße powstała w 1905 roku przy budowie Mostu Cesarskiego. Ulica prowadziła od Weidendamm do tego mostu. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. Obecnie jest tu teren „Wioski Rybackiej” przy Moście Jubileuszowym.
Zdjęcia na stronie: Bildarchiv Ostpreußen, Michaił Ogorodnikow, Aleksiej Pietruszyn.
– – – – – – – – –

Rozdział „Lomse”
z książki miejscowych autorów „Krajoznawstwo królewieckie”,
wydanej pod koniec XIX wieku
W latach 2012–2014 w „Pregoli”, dodatku artystycznym do „Almanachu Bałtyckiego”,
opublikowano przekład książki królewieckich autorów – doktora Richarda Armstedta, profesora Gimnazjum Altstadtu, i doktora Richarda Fischera, starszego nauczyciela Gimnazjum Kneiphofu – „Krajoznawstwo królewieckie” („Heimatkunde von Königsberg i. Pr.”, 1895, Kommissionsverlag von Wilhelm Koch, Königsberg), wykonany przez nieznanego tłumacza. Pomysł publikacji wyszedł od Igora Władimirowicza Afonina. Tekst opracowali i opatrzyli objaśnieniami Aleksiej Borisowicz Gubin i Igor Fiodorowicz Awtuchow. Był w tej książce osobny rozdział także o wyspie Lomse. Po minimalnej redakcji przedstawiamy go Państwu jako uzupełnienie tekstu
Aleksieja Jewgienjewicza Pietruszyna.
– – – – – – – – –
Lomse
Aby zwiedzić pozostałą część miasta, należącą do Altstadtu, przejdźmy przez Holz-brücke (Most Drzewny) na drugi brzeg Pregoły. Znajdziemy się tu na wyspie położonej na wschód od Kneiphofu. Jeszcze w 1535 roku mieszkańcom Altstadtu nie wolno było niczego budować na Lomse. Jednak piwnice, stajnie dla bydła i szopy, przezywane składami kapusty, pojawiały się tam po cichu jakby same z siebie. Wkrótce zaczęły się pojawiać i domy.
Dopiero w naszych czasach (książka, przypomnijmy, powstawała na początku lat 90. XIX wieku – red.) ta część miasta zaczęła przyciągać uwagę – w 1894 roku władze Królewca nakreśliły plan zabudowy wyspy Lomse, w tym przedłużenie ulicy Nadbrzeżnej (Uferstraße) aż do Szlabanu Litewskiego (Litthauerbaum): Spichlerze po wschodniej stronie ulicy Lipowej (Lindenstraße, obecnie ulica Oktiabrskaja) mają ustąpić miejsca domom mieszkalnym. Budowana synagoga (Synagoge) z pewnością stanie się dumą tej części miasta. 27 maja 1894 roku położono kamień węgielny pod jej fundament. Bagnisty grunt wymagał wykonania fundamentu na palach, do którego wbito sosnowe pnie o długości 12–13 m. Monumentalna budowla będzie miała imponującą kopułę zwieńczoną sześcioramienną gwiazdą Dawida – symbolem wieczności. Planowana szerokość fasady – 23,5 metra.
Nowa synagoga będzie się składać: z synagogi głównej z sanktuarium, przedsynagogi z westybulem, a także z dużych pomieszczeń pomocniczych, takich jak sala ślubów, sala posiedzeń, sala konfirmacyjna, biblioteka.
Wszystkie te pomieszczenia zostaną rozmieszczone w północnym i południowym skrzydle bocznym. W sali głównego gmachu synagogi będzie 1 450 miejsc siedzących. Dla kobiet przeznaczono specjalne miejsca na emporach. Budynek będzie ogrzewany, przewidziano oświetlenie elektryczne.
Łączny kosztorys, wliczając koszt gruntu, wyniósł 700 tys. marek. Projekt wykonała berlińska firma „Architekci Cremer i Wolffenstein” (“Architekten Cremer & Wolffestein in Berlin”. Zakończenie budowy planowane jest na 1896 rok.
(Synagoga rzeczywiście została zbudowana do 1896 roku. W „noc kryształową” 1938 roku faszyści ją spalili. W latach 2010. synagoga została zbudowana ponownie – red.)
Korporacja rzeźni (Schlachthof) mieści się w bezpośrednim sąsiedztwie Mostu Drzewnego (Holzbrücke). Po zakończeniu budowy ogromnej nowej rzeźni w Rosenau (Rosenau, 19 sierpnia 1895 roku) stare rzeźnie zostaną rozebrane. Miasto wypłaciło korporacji rzeźników odszkodowanie w wysokości 220 tys. marek za rozbiórkę starych rzeźni i związane z tym uszczuplenie przywilejów. Altstadckie Łąki Drzewne (Altstädtischen Holzwiesen, obecnie nabrzeże Generała Karbyszewa), ciągnące się wzdłuż Pregoły naprzeciw Löbenichtu, spełniają swoje dawne przeznaczenie: są miejscem składowania wszelkiego rodzaju drewna.
Ulica Lipowa albo, jak ją jeszcze nazywają, Targ Lipowy (Linden Markt, obecnie ulica Oktiabrskaja) do 1811 roku nazywała się Targiem Wołowym (Ochsenmarkt). Łączy się z Kneiphofem (Kneiphof) Mostem Miodowym (Honigbrücke). Domy przy tej ulicy stoją tylko po jej wschodniej stronie. Brzeg Pregoły na południe od Mostu Miodowego jest niemal pusty i służy za przystań dla małych parowców rzecznych.
Lomse dzieli się na Bliższą i Dalszą (Vorder- / Hinter-Lomse). Obie te ulice znajdują się za synagogą i biegną równolegle do Targu Lipowego.
(Ten podział praktycznie stracił znaczenie już na samym początku XX wieku. Ulice Vorder-Lomse i Hinter-Lomse znajdowały się tuż obok siebie za synagogą – red.)
Etymologii nazwy „Lomse” nie udaje się na razie przekonująco uzasadnić. W każdym razie nie stwierdzono żadnego związku z nazwą twierdzy Łomża nad rzeką Narew (Narew).
(Nazwę „Lomse” wiąże się z dawnym słowiańskim znaczeniem: grząska łąka, topiel – red.)
Na Lomse znajduje się przytułek dla ubogich studentów Kypkeanum (Kypkeanum). Budynek nazwano na cześć profesora języków wschodnich Kypkego (Georg David Kypke, 1724–1779), który zapisał 10 tysięcy talarów na budowę tej bursy.
Za Kypkeanum znajduje się Plantacja (Plantage), stanowiąca wyraźną część miejscowego krajobrazu. Została założona na polecenie magistratu w 1753 roku, które z kolei pojawiło się na rozkaz Fryderyka Wielkiego z 1742 roku. Król chciał założyć w Królewcu plantacje morwy dla późniejszej produkcji jedwabiu. Miasto, gildie i cechy w miarę sił wspierały realizację tego projektu. Podejmowano też próby zasiania roślin barwierskich. Jednak po pewnych początkowych sukcesach trzeba było z rozczarowaniem przyznać, że ani klimat, ani gleba nie sprzyjają powodzeniu tego przedsięwzięcia. (Dodajcie do listy wylewy Pregoły!) Do 1779 roku większość drzew przepadła, a w 1783 roku teren plantacji sprzedano kilku nabywcom, wśród których znalazł się także profesor Kypke. Oprócz Plantage próby zaszczepienia drzew morwowych w Królewcu podejmowano jeszcze w kilku miejscach. (Próby te okazały się bezskuteczne).
Grobla Wierzbowa (Weidendamm, południowa połowa obecnej ulicy Oktiabrskiej) została usypana już w 1455 roku, ale jeszcze w 1613 roku nie było tu ani jednego domu. Jedynie przy Moście Wysokim przycupnęła mała gospoda. W naszych czasach (przypomnijmy, że książka powstawała w latach 90. XIX wieku – red.) ulica jest zabudowana nowoczesnymi domami. Ale i one cierpią z powodu powodzi. Jedną z najważniejszych budowli jest tutaj Fabryka Maszyn von Steinfurta (Maschinenfabrik von Steinfurt).
(Słowo „Weide” ma w języku niemieckim dwa znaczenia – pastwisko i wierzba. Oba znaczenia pasują do tego miejsca. W czasie wojny trzynastoletniej zbudowano tu ochronną groblę, aby oddziały wrogiego Kneiphofu nie mogły przedostać się do Altstadtu. Co się tyczy fabryki Steinfurta, to została ona później przeniesiona w inne miejsce – na teren obecnej Fabryki Wagonów. Na dzisiejszej wyspie Lomse, można powiedzieć, nie zostało nic z dawnych czasów oprócz przybudówki do synagogi. W książce nie wspomniano, że nieco na południe od Mostu Miodowego w XVII wieku znajdował się niewielki ogródek z „Dyniową Chatą” (Kürbishütte / Kürbislaube), gdzie spotykali się ówcześni miejscowi miłośnicy poezji i muzyki, wśród których był poeta Simon Dach. Właśnie tu, być może, narodziła się słynna pieśń „Ännchen von Tharau” – red.)
Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.

