/ Królewiec–Kaliningrad

Juditten. Z dala od turystycznych szlaków

Juditten. Z dala od turystycznych szlaków

W 2008 roku nakładem wydawnictwa Bałtyckiego Instytutu Ekonomii i Finansów ukazała się książka Jeleny Salichowej „Kroniki ogrodów i parków (Królewiec-Kaliningrad)”. Niniejszy tekst jest fragmentem rozdziału „Zielone przestrzenie nowych dzielnic Królewca”. Dzięki uprzejmej zgodzie autorki przedstawiamy go Państwa uwadze. Całą książkę można pobrać ze strony Prussia.Online.

„Samo istnienie jest porównaniem…”

(Osip Mandelsztam).


Duży wkład w kształtowanie zielonej koronki Królewca wniosły zadrzewione przedmieścia, które stały się dzielnicami miasta. W latach 1905–1910 do starego miasta przyłączono Kalthof, Tragheimsdorf, Vorder- i Mittelhufen, Lawsken, Ponarth, Schönfließ, Amalienau, Groß Ratshof, Karolinenhof, Mühlenhof, Neue Bleiche, Rosenau. Na dzień 1 grudnia 1910 r. tereny te zajmowały 24,11 km2 i mieszkało na nich 30 868 osób. Do 10 czerwca 1927 r. doszły Juditten, Devau, Kummerau, Neuhufen, Friedrichswalde, Maraunenhof, Ratshof i Speichersdorf, dzięki czemu do Królewca przypadło kolejne 40,2 km2. Do 15 listopada 1928 r. w granice miasta weszły Ballieth, Metgethen, Jerusalem (418 ha, 253 mieszkańców), do 1 stycznia 1929 r. – Groß Holstein i Spandienen (820 ha, 391 mieszkańców). W 1933 roku – Altenberg (278 mieszkańców), Beydritten, Charlottenburg, Lauth, Moditten, Quednau, Palmburg, Seligenfeld, Neuendorf (7138 ha). Łącznie przedmieścia dodały do „miasta wewnętrznego” 7416 ha z 13190 mieszkańcami.

Przyjrzyjmy się różnym wariantom zielonych przestrzeni, które z biegiem czasu, do początku XX wieku, ukształtowały się w niektórych dzielnicach miasta zaplanowanych na wzór „miasta-ogrodu”.

Juditten (Juditten)

To odległe zachodnie przedmieście z niewielkimi willami otoczonymi zielenią ogrodów zostało włączone w granice Królewca dopiero w czerwcu 1927 roku, a zabudowywała je firma budowlana Villenkolonie Juditten.

Pod koniec XIII wieku w wiosce Juditten wznosi się kościół-twierdzę, którego kamienne mury miały grubość pięciu stóp. Dziś kościół w Juditten jest najstarszym budynkiem zachowanym w Kaliningradzie. Do XX wieku w Prusach Wschodnich przetrwały tylko cztery kościoły zbudowane w XIII wieku – pogańscy autochtoni, Prusowie, stawiając zaciekły opór najeźdźcom, burzyli i palili chrześcijańskie świątynie, dlatego kościół w Juditten, zbudowany w tamtych czasach, pełnił zapewne jednocześnie funkcję twierdzy.

Mimo że wiosną 1945 r. w tej części Królewca toczyły się zacięte walki, kościół w Juditten nie ucierpiał i w latach 1945–1948 służył niemieckiej gminie ewangelickiej, a później był wykorzystywany jako magazyn.

Kościół w JudittenJuditten i miejscowy kościół.


W latach powojennych wiele kościołów, które nie ucierpiały w czasie wojny, rozebrano, kamienie i cegły wykorzystywano jako materiał budowlany, a za ich niszczenie – nawet tych, które zostały objęte ochroną jako zabytki historii – nikt nie ponosił odpowiedzialności. W latach 60. kościół w Juditten i przylegający do niego cmentarz zostały zdewastowane i rozgrabione.

W połowie lat 80. ubiegłego wieku w obwodzie kaliningradzkim powstała wspólnota prawosławna, której przekazano ruiny kościoła. Niemal całkowicie przebudowana i poświęcona w grudniu 1986 r. budowla stała się pierwszą czynną cerkwią prawosławną w ciągu 40 lat powojennej historii regionu.

Po północno-zachodniej stronie kościoła znajdował się dobrze utrzymany, atrakcyjny park leśny, którego część zajmował niewielki park o bardziej złożonym układzie. Obecnie imponujący zielony masyw grabów, buków, kasztanowców i sosen zachował się wzdłuż alei Tienistaja i jest ograniczony od zachodu ulicą Nikolskaja, a północna część masywu sięga niemal prospektu Mira.

Historia tego parku leśnego, który jeszcze na początku XX wieku nosił nazwę Pfarrwald / Pfarrwald (Las Parafialny), sięga dość odległych czasów.

Jeszcze do połowy XVIII stulecia od bram twierdzy królewieckiej w tym kierunku aż do miasta Fischhausen / Fischhausen (Primorsk) rozciągał się gęsty las, służący jako tereny łowieckie elektorów i królów. Lasy pełne były zwierzyny: jeleni, dzików i łosi. Różne części tego lasu nosiły różne nazwy: bliżej miasta – Caporner Heide, dalej (w okolicy Kostrowa / Blüdau) – Blüdauscher Forst / Blüdauscherforst, a w części zachodniej las miejski miasta Fischhausen (Fischhausen) nazywano Fischhauser Stadtwald / Fischhauserstadtwald.

W XVI wieku niedaleko obecnych północnych granic parku leśnego znajdował się majątek, o którym wiadomo, że w XVII wieku należał do ziemianina Bernarda Charisiusa. Po tym, jak w 1697 roku odwiedził go podczas polowania elektor Fryderyk III, Charisius nazwał swój majątek i należący do niego okoliczny las Friedrichswalde / Friedrichswalde (Las Fryderyka).


JudittenTereny zielone Juditten na mapie Królewca.

Teren dzisiejszej ulicy Mendelejewa (część rejonu Centralnego Kaliningradu), położony niedaleko przedwojennego Juditten, jeszcze w połowie XIX stulecia był porośnięty gęstym lasem.

Las miejski w JudittenDom starców w parku leśnym w Juditten.


W tym lesie w dni wolne i święta zawsze spacerowało wielu mieszczan, poza tym właśnie tutaj bardzo często odbywały się miejskie uroczystości. Pozostałość tego lasu, zachowana przy osadzie Juditten, istniała jako zielona wyspa jeszcze na początku XX stulecia, ale jego pierwotna gęstość została utracona w związku z budową drogi do dzielnicy Amalienau i ulicy Hammerweg (obecnie prospekt Mira). Masyw leśny przekształcił się w miejski park leśny, o czym świadczy odpowiedni układ terenu, dobrze widoczny na mapie z 1927 r., i zapewne w tym czasie otrzymał on nazwę „Las Parafialny” (zob. wyżej).

W 1760 roku ziemie niedaleko kościoła w zachodniej części masywu leśnego kupił handlarz winem Schindelmeister, później należały one do radcy handlowego Christopha Richtera, a w 1814 roku na pamiątkę przedwcześnie zmarłej królowej Luizy jego niewielki majątek nazwano Luisental / Luisental (Dolina Luizy). Później w tej okolicy jeszcze jeden obiekt otrzyma imię królowej, która podbiła serca królewczan: niedaleko Juditten w 1875 r. zbudowano jeden z dwunastu fortów (nr 6), które do końca XIX wieku otoczyły Królewiec – Fort Królowej Luizy.

Jak wiadomo, w XIX wieku wiele majątków w Królewcu i okolicach z różnych powodów stawało się „ogrodami rozrywki” – etablissementami.

Takim ogrodem stał się też Luisental – dawny dwór najwyraźniej służył jako restauracja, a w przewodniku po Królewcu z 1910 roku wymieniona jest „nowa restauracja w parku Luisental”. Niektóre okazy drzew jeszcze dziś (2008) wskazują położenie parku wewnątrz masywu parku leśnego – to obcy gatunek, robinia akacjowa o białych pachnących kwiatach, oraz kasztanowiec zwyczajny, który tradycyjnie należy do drzew zdobiących królewieckie parki.

W 1898 roku las miejski (taki był status terenu zielonego na północ od kościoła) wraz z parkiem Luisental zajmował 20,632 ha. Na początku XX wieku w południowo-zachodniej części lasu miejskiego stał budynek, w którym mieścił się przytułek dla inwalidów wojennych Kaiser Wilhelm Heimstätte / Kaiser Wilhelm Heimstätte, pozostający pod opieką cesarza Wilhelma II (w budynku tym mieści się obecnie obwodowa przychodnia przeciwgruźlicza, ul. Aleja Dębowa 5).


Luisental w Juditten

Z rozwojem przedmieścia Juditten i włączeniem go w granice Królewca ściśle wiąże się nazwisko urzędnika miejskiego, w latach 1878–1913 przewodniczącego rady miejskiej, Theodora Ludwiga Clemensa Krohnego / Theodor Ludwig Clemens Krohne (1846–1925).

Pozdrowienia z JudittenLuisental. Pozdrowienia z Juditten!


W związku z intensywną zabudową przedmieścia las w Juditten znalazł się w niebezpieczeństwie i tylko dzięki celowej działalności Theodora Krohnego na rzecz ochrony przyrody został ocalony przed zakusami. Po tych wydarzeniach na cześć wybawcy historycznego terenu zielonego, honorowego obywatela miasta, park leśny w Juditten otrzymał nazwę Theodor-Krohne-Wäldchen / Theodor-Krohne-Waldchen (Lasek Theodora Krohnego). Nazwisko Theodora Krohnego wiązało się z wieloma chlubnymi przedsięwzięciami miejskimi tamtych czasów – poszerzeniem terytorium Królewca, budową Sali Koncertowej nad Stawem Zamkowym i początkiem urządzania promenady wokół niego, ale być może jego najważniejszym dokonaniem było zachowanie dla miasta 20 ha historycznego parku leśnego.

Na początku ubiegłego stulecia ten lasek został uratowany przed zabudową i przetrwał do naszych czasów, ale w wyniku półwiecza zaniedbań znajduje się w złym stanie.

Ścieżki parku leśnego zarosły, gęsty samosiew grabów i klonów zniekształca jego historyczny układ, gęsty cień pod koronami drzew uniemożliwia powstanie pokrywy trawiastej i sprzyja nadmiernemu uwilgotnieniu gleby. Pozbawione pokrywy trawiastej gleby ulegają zmywaniu, w wyniku czego zaczynają tworzyć się wąwozy i rozmycia. W dolnej, południowej części parku zachowało się kilka buków, kasztanowców i innych starych drzew, ale dominują klony z samosiewu; wyżej, na wzgórzu, również przetrwały stare drzewa (łącznie stare drzewa stanowią w parku leśnym 40–50%), lecz łatwo odnawiający się grab opanował całą przestrzeń między nimi. Powyżej i na północ od alei Tienistaja, przecinającej park leśny, rozciąga się jasna, otwarta przestrzeń sosnowego zagajnika z nielicznymi zachowanymi sosnami i licznymi pniakami po tych, których już nie ma; otacza ją masyw grabowo-bukowy, schodzący stromym zboczem do głębokiego jaru strumienia. Strumień ten bierze początek w kanale wody pitnej, odwadnia kwartały miejskie, przecina cały park z północy na południe i niesie swoje, czasem bardzo brudne, wody na spotkanie potoku Mendelejewskiego, łącząc się z nim w najdalej na południe wysuniętej części parku, a dalej – do Pregoły.


Juditten

Na terenie parku leśnego od wielu lat prowadzone są prace budowlane: zbudowano szkołę, powstaje nowy kolektor kanalizacyjny, którego plac budowy pogrzebał pod sobą część zielonej przestrzeni degradującego się parku.

Ulica TichonienkiUlica Tichonienki na początku XX wieku.


…A jednak park leśny, w którym urzekają i mroczny cień grabów, i słoneczny sosnowy zagajnik z niespodziewanym cykaniem koników polnych, gorącym piaskiem i pachnącymi kwiatami liliowego tymianku, i majestatyczny masyw buków, przypominający opuszczoną świątynię, do dziś stanowi jedną z największych zielonych plam na mapie Kaliningradu.

…W parkach miejskich Królewca (dawnym Ogrodzie Botanicznym uniwersytetu Albertina, w Ogrodnictwie Miejskim, w Tiergarten) często stosowano jedną z najbardziej dekoracyjnych odmian buka – buk o purpurowych liściach. W bezimiennym dziś parku leśnym przed bukowym gajem stoi potężny buk purpurowy. Z jakichś niezrozumiałych powodów ani park, ani to wyzywająco piękne drzewo nie są potrzebne miastu, ten dawny Las Parafialny nie jest potrzebny także cerkwi św. Mikołaja. Od sześćdziesięciu lat pozostaje zaniedbany i być może wkrótce, z powodu degradacji masywu parku leśnego, znów stanie się celem zakusów zabudowy, przed którymi został uratowany około stu lat temu…

W zielonym Juditten z jego ogrodami i ogródkami przed domami w okresie przedwojennym istniały jeszcze trzy niewielkie publiczne tereny zielone – park Spittel / Spittel-park, czyli dawny park dworski majątku Spittel, położony niedaleko dzisiejszego prospektu Pobiedy (obecnie nieużytek); zazieleniony plac Gottscheda / Gottsehed Platz pośrodku ulicy o tej samej nazwie (obecnie skwer przy ul. Sierż. Miszyna). Plac nazwano na pamiątkę żyjącego w XVIII wieku Johanna Christopha Gottscheda, syna pastora kościoła w Juditten, który studiował na Uniwersytecie Królewieckim i stał się później znanym krytykiem literackim, poetą i idolem ówczesnej niemieckiej opinii publicznej, ale za młodu musiał uciec do saskiego Lipska, ponieważ pruski król Fryderyk Wilhelm I, ceniący wysokich żołnierzy, mógł go wcielić do swojej armii… Trzecim, największym z wymienionych terenów zielonych był bezimienny park dworski, położony między Gottschedstraße (obecnie ul. Sierż. Miszyna) a Friedrichswalder Allee / Friedrichswalder Allee (obecnie ul. Mendelejewa, zabudowany).


Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.