Po sekularyzacji (1525) Zakonu Krzyżackiego Tragheim (Tragheim) stał się wolnizną (Freiheit) zamku królewieckiego. Wolnizna to niemiecki odpowiednik rosyjskiej słobody – terytorium, które formalnie nie było miastem i pierwotnie przeznaczone było wyłącznie do działalności gospodarczej, ale z czasem zostało zasiedlone. W Królewcu wolniznami zarządzała albo administracja zamkowa (jak w przypadku Tragheimu), albo przekazywano je pod zarząd władz miejskich. Jeśli w wolniźnie budowano własny kościół, to nie tworzył on odrębnej parafii, lecz stawał się kościołem „filialnym” kościoła miejskiego. Odpowiednio mieszkańcy wolnizny należeli do jednej gminy z mieszczanami. Niektóre wolnizny otrzymywały zgodę na utworzenie własnej administracji i organów sądowych o dość okrojonych uprawnieniach (odpowiednikiem takich organów są dzisiejsze administracje dzielnic w miastach). Wówczas wolnizna otrzymywała herb i pieczęć (głównie sądową).
Tragheim otrzymał swój sąd w 1528 roku za księcia Albrechta, jednocześnie z uzyskaniem statusu wolnizny.
W 1577 roku, już w czasach nominalnych rządów syna Albrechta, księcia Albrechta Fryderyka, dla zatwierdzania wyroków ustanowiono pieczęć sądu tragheimskiego. Zapewne wtedy też Tragheim otrzymał własny herb – głowę jelenia między dwiema jodłami na niebieskim tle (co raz jeszcze przypomina o „osadzie na skraju lasu”).
Do XVII w. obowiązki sędziego w Tragheimie pełnił jednocześnie miejscowy karczmarz, który otrzymał przywilej na budowę swojego lokalu w rejonie dzisiejszego skrzyżowania ulic Sewastianowa i Rokossowskiego. On i kolejni karczmarze należeli do dziedzicznych sołtysów (Erbschulze), łącząc w jednej osobie pełnomocnika uprawnionego do karmienia, pojenia i sądzenia mieszkańców słobody. Poza tym sołtys sprawował ogólne kierownictwo nad osadą, kontrolował wypełnianie przez mieszkańców powinności i pilnował przestrzegania granic działek. Za to mieszkańców Tragheimu obciążano opłatą na utrzymanie sołtysa. Jeśli sołtys nie pozostawił dziedzica w linii męskiej, urząd przechodził na męża najstarszej córki lub na drugiego męża wdowy. (Można przypuszczać, że takie narzeczone były wśród ówczesnych mężczyzn bardzo pożądane).
Pieczęć sądu tragheimskiego.
W 1562 roku książę Albrecht podarował majątek w Tragheimie przy ulicy Tragheimer Kirchenstraße swojemu doradcy i ulubieńcowi, a w rzeczywistości hochsztaplerowi i awanturnikowi Paulowi Skalichowi z Chorwacji.
Tragheim na rekonstrukcji planu miast, słobód i dzielnic Królewca przed ich połączeniem w 1724 roku.
Miejscowi nazywali ten dwór Kalixtenhof / Kalixtenhof, zauważając, że regularnie zbierają się tu dziwni cudzoziemcy. Zresztą książę Albrecht obdarowywał Paula Skalicha i hojniej, na przykład zamkiem Kreuzburg / Kreuzburg (osiedle Sławskoje).
Kiedy w 1626 r. pod naciskiem Szwedów miasto przystąpiło do budowy pierwszego pierścienia bastionowego, Tragheim okazał się dzielnicą przygraniczną – wzdłuż jego północnej strony biegł ważny odcinek umocnień bastionowych. Front bastionowy Tragheimu składał się z jednego półbastionu (przy stawie Oberteich, dziś Staw Górny) i trzech bastionów, z których ostatni leżał na granicy ze Steindammem. Między pierwszym a drugim bastionem znajdowała się Brama Tragheim. Bastiony łączyła droga rokadowa – przyszła ulica Wrangelstraße / Wrangelstraße (ul. Czerniachowskiego). Główna ulica Tragheimu biegła z północy na południe od Bramy Tragheim do słobody zamkowej i w przybliżeniu pokrywała się z dzisiejszą deptakową ul. Rokossowskiego. Ulica ta otrzymała później nazwę Dritte Fließ Gasse / Dritte Fließ Gasse (Trzecia ulica Strumykowa). Rzecz w tym, że przez Tragheim przebiegał wówczas kanał ze stawu Oberteich (Staw Górny) do Pregoły z ominięciem Schloßteichu (Staw Dolny). Nad kanałem stały dwa młyny folusznicze i jeden do mielenia zboża. Napędzało je ciśnienie wody w kanale. Według współczesnej lokalizacji pierwszy folusz znajdował się na samym początku kanału w miejscu dawnej restauracji „Russkij czaj” (ul. Siergiejewa 61). Drugi stał w miejscu budynku mieszkalnego przy ul. Mińskiej 1–7. Młyn zbożowy stał tam, gdzie później zbudowano Palaestrę Albertinę (pałac sportu Floty Bałtyckiej, ul. Rokossowskiego 16–18). Wiadomo też, że w 1642 roku w Tragheimie otwarto farbiarnię, w której barwiono na różne kolory tkaniny wytwarzane przez królewieckich tkaczy.
Jednocześnie z budową obwodu wałów w 1626 roku w Tragheimie rozpoczęto budowę własnego kościoła. Dwa lata wcześniej, 23 maja 1624 roku, książę Jerzy Wilhelm sprzedał Tragheimowi stary dwór ceglarski.
Na jego miejscu po uprzątnięciu powstał plac, na którym mieszkańcy Tragheimu urządzili własny cmentarz (wcześniej zmarłych tragheimczyków chowano na cmentarzu Steindammu). Przy cmentarzu najpierw w 1626 r. założono niewielką kaplicę, a w 1632 roku poświęcono nowy budynek kościoła. Pierwszym pastorem został w 1636 roku Johann Benedikt Reinhardi / Reinhardi (1603–70), rodem z Erfurtu. Co zdumiewające, mimo że w Albertynie już od ponad 10 lat działał wydział teologiczny, kolejni czterej pastorzy kościoła tragheimskiego również byli przybyszami. Dopiero w 1696 roku na kazalnicę kościoła tragheimskiego wstąpił królewczanin Jakob Heinrich Ohlius / Ohlius (1650–1725). To właśnie za niego w 1709 roku kościół tragheimski nagle się zawalił, co pobożni mieszkańcy uznali za zły znak. W tym samym roku w Prusach wybuchła najstraszniejsza w całej ich historii epidemia dżumy. Przez Tragheim przetoczyła się tak samo jak przez inne miejscowości Prus, gdzie umierały od niej nawet dwie trzecie mieszkańców.
Gmach rejencji Prus Wschodnich przy ulicy Mitteltragheim.
W 1671 roku wydarzyło się coś, co zmieniło całe dalsze życie Tragheimu: Wielki Elektor Fryderyk Wilhelm zezwolił Żydom (głównie uchodźcom z Austrii) na stałe osiedlanie się w Prusach. W Królewcu mieli się osiedlać w Tragheimie.
Palaestra Albertina (po lewej) przy 3. ulicy Strumykowej.
Edykt z 3 stycznia 1676 roku gwarantował Żydom ochronę ich praw i wprowadzał zakaz pogromów, które w pozostałej Europie zdążyły już stać się „tradycyjne”. Należy tu zauważyć, że okresowo zezwolenie na zamieszkanie Żydów wydawali także inni władcy europejscy. Najczęściej działo się tak, gdy państwo potrzebowało pieniędzy albo w ogóle trzeba było ożywić gospodarkę kraju. Rzecz w tym, że w Europie przed reformacją, a w krajach katolickich także po niej, pożyczać pieniądze na procent wolno było tylko Żydom (jako niechrześcijanom) i klasztorom. Uważano, że lichwa klasztorna to dzieło miłe Bogu, a Żydzi po prostu nie podlegali ograniczeniom obowiązującym w świecie chrześcijańskim. Ale Żydzi pożyczali pieniądze na 10–20%, klasztory zaś chciały niekiedy dostać pełne 100. Dlatego wybór, u kogo pożyczyć dużą sumę, był oczywisty. Jednak za każdym razem łaska władcy dość szybko zmieniała się w niełaskę. Wkrótce następowała seria pogromów inspirowanych przez obywateli kraju, po czym wydawano edykt o wygnaniu ludności żydowskiej poza granice państwa. Wśród europejskich Żydów wykształcił się nawet swego rodzaju kodeks postępowania podczas pogromu, tak regularne i zwyczajne było to zjawisko.
W Prusach natomiast po raz pierwszy na szczeblu państwowym uznano prawa Żydów do nietykalności osobistej i nietykalności mienia.
Oczywiście prawa żydowskich przesiedleńców były nieco ograniczone w porównaniu z prawami mieszczan-chrześcijan, w szczególności nie wolno im było wstępować do cechów i gildii ani tworzyć własnych, a także zajmować stanowisk państwowych. Ale w tamtych czasach różnice w prawach były normą. Praktycznie wszystkie grupy społeczne, religijne i narodowe miały własne zestawy praw i przywilejów.
Początkowo Żydów w Tragheimie było niewielu, zaledwie kilka rodzin. Jednak już w 1680 roku pozwolono im otworzyć synagogę, w 1703 r. przyszło zezwolenie na urządzenie pierwszego cmentarza żydowskiego na terenie Królewca (dziś w jego miejscu jest teren zielony za obwodową policją drogową). W 1704 roku powstało królewieckie żydowskie bractwo pogrzebowe. Wcześniej Żydzi musieli wywozić zmarłych do Polski. Do 1706 roku liczba rodzin żydowskich w Tragheimie sięgnęła dziesięciu. Pierwszym rabinem miejscowej gminy żydowskiej w latach 1707–22 był Salomon Fürst / Fürst.
Tragheim na planie z 1901 roku.
13 czerwca 1724 roku nastąpiło połączenie trzech miast nad Pregołą: Starego Miasta, Knipawy i Löbenichtu wraz z należącymi do nich wolniznami w jedno miasto Królewiec. Ale Tragheim formalnie pozostał poza granicami tej gminy miejskiej.
Perspektywa Tragheimskiej ulicy Kościelnej.
Wszedł w skład miasta Królewca dopiero 19 listopada 1808 roku, kiedy w ramach reform administracyjnych Heinricha Friedricha Karla barona vom und zum Steina / Stein przyjęto nową ordynację miejską.
Kościół tragheimski płonął w 1748 i 1783 roku. Po ostatnim pożarze odbudowano go według starych planów, zmienił się tylko dach wieży. W ogóle jednak, w odróżnieniu od innych wolnizn (np. Vorstadt czy Sackheimu), w Tragheimie nie było pożarów ogarniających całą zabudowę, ponieważ zabudowa miejska przez długi czas przeplatała się z rozległymi nieużytkami i terenami zielonymi.
Zasiedlanie Tragheimu w XVIII w. postępowało niejako z południa na północ i z zachodu na wschód. Jeszcze w połowie XVIII w. cała środkowa i wschodnia część wolnizny bardziej przypominała las niż dzielnicę miasta. Ponieważ zabudowa miejska posuwała się od zachodu, zachodnia część (do dzisiejszej ul. Mińskiej) otrzymała nazwę „przedniego” lub „bliższego” Tragheimu (Vorder Tragheim / Vorder Tragheim), a wschodnia (dzisiejsza ul. Siergiejewa z podwórzami po obu stronach oraz teren przy Stawie Dolnym) zaczęła się nazywać „tylnym” lub „dalszym” Tragheimem (Hinter Tragheim / Hinter Tragheim). Między nimi leżał „środkowy” Tragheim (Mittel Tragheim / Mittel Tragheim).
Pod koniec XVIII w. Tragheim był już dość gęsto zabudowany domami w pierwszej linii ulic, ale między ulicami pozostawały ogromne (jak na ówczesne standardy) przestrzenie.
Na północy Mitteltragheimu (według dzisiejszej lokalizacji na podwórzu domów nr 74–82 przy ul. Czerniachowskiego) bielono wosk. Okazuje się, że istniał i taki zawód. Wosk w postaci cienkich krążków, wstęg lub nici (dla zwiększenia powierzchni) układano na płóciennych płachtach rozpiętych na ramach ustawionych na otwartym terenie i regularnie zwilżano wodą. Działanie wody i słonecznego ultrafioletu sprawiało, że wosk z brązowego stawał się biały. Świece z białego wosku kosztowały kilka razy więcej niż zwykłe i używano ich podczas uroczystych nabożeństw oraz w domach bogatych królewczan.
W 1843 roku rozpoczęto prace nad wznoszeniem nowego (drugiego) pierścienia bastionowego. W Tragheimie, inaczej niż w niektórych innych dzielnicach, nie pokrywał się on z pierwszym i leżał jakieś 100 metrów dalej od centrum miasta. Front bastionowy wzmocniono tu bastionem „Tragheim”, Wieżą Wrangla i nową miejską Bramą Tragheim. Przy ich budowie powstała droga rokadowa Kürassier-Wall-Strasse / Kürassier-Wall-Strasse (ul. Profesora Baranowa i przejazd Oziernyj). A płynący tu wcześniej strumień Schleisen-Graben / Schleisen-Graben zamieniono w fosę forteczną.
Brama Tragheim.
Ostatnia ćwierć XIX w. przyniosła okres prawdziwego rozkwitu Tragheimu. Wcześniej dzielnica ta nie cieszyła się wśród przedsiębiorców taką popularnością jak Vorstadt, ponieważ nie miała dostępu do rzeki i leżała z dala od portu. Ale wiek XIX zmienił sposób jej postrzegania.

Rozbiórka Bramy Tragheim.
Poszukiwane stały się przytulne miejskie zakątki, parki, miejsca wypoczynku, a więc i niezabudowane przestrzenie w granicach miasta. Wkrótce w Tragheimie pojawiło się wszystko, a nawet trochę więcej niż w wielu innych dzielnicach. Obiekty garnizonowe: w 1873 roku przy Wrangelstraße zbudowano koszary i ujeżdżalnię 3. pułku kirasjerów. Szkolnictwo: w 1874 r. przy Hintertragheim otwarto Wilhelm-Gymnasium. Poza tym przy Tragheimer Pulverstraße mieściła się tragheimska szkoła miejska, przy Dritte Fließstraße – steindammska szkoła realna, przy Mühlenplatz – szkoła ludowa. Szkolnictwo wyższe: w 1875 roku otwarto tu Instytut Rolniczy, a obok niego klinikę weterynaryjną, w 1887 r. – Instytut Fizyki, mniej więcej w tym samym czasie – Instytuty Higieny i Fizjologii, a w 1896 roku – salę sportową Palaestra Albertina. Należy też wspomnieć o instytucji dobroczynnej Rhesianum / Rhesianum przy uliczce o tej samej nazwie (Am Rhesianum) dla studentów z ubogich rodzin, utworzonej na mocy testamentu profesora Ludwiga Rhesy / Rhesa. Wszystkie te instytucje należały do Uniwersytetu Królewieckiego. Ponadto do Tragheimu przeniesiono bibliotekę uniwersytecką. Wyższe wykształcenie dawała także zbudowana w 1897 roku przy Schönstraße Królewska Wyższa Szkoła Budowlana.
Ale, rzecz jasna, na atrakcyjność dzielnicy Tragheim i prestiż mieszkania w niej najbardziej wpłynęła budowa kompleksu gmachów rejencji Prus Wschodnich.
Zbudowano go w 1885 r. w miejscu niegdyś popularnego Teatru Wilhelma / Wilhelmtheater. Do 1872 roku teatr podupadł, budynek zniszczał i został rozebrany, a powstały nieużytek postanowiono przeznaczyć na potrzeby państwowe. Okazały gmach zaprojektował królewiecki architekt Wilhelm Bessel-Lorck / Bessel-Lorck (1845–1925). Budynek zdobiły rzeźby znanego mistrza Johanna Friedricha Reuscha / Reusch (1843–1906), który kierował wówczas Królewiecką Akademią Sztuk Pięknych. Na fasadzie ustawiono popiersia cesarza Wilhelma I i księcia Albrechta. Na dachu – dwie grupy rzeźbiarskie, z których jedna symbolizowała handel, żeglugę i przemysł, druga – naukę, nauczanie i gospodarkę ziemską. Wewnątrz budynku na podeście klatki schodowej wnętrze zdobiła kompozycja „Siła, sprawiedliwość, umiarkowanie”. Na dziedzińcu stała fontanna.
Most zbudowany po rozbiórce Bramy Tragheim (przy ul. Gorkiego przed/za centrum handlowym „Akropol”).
Spośród znanych lokali Tragheimu należy też wymienić hotele „Germanium” / „Germanium” i „Kreutz” / „Kreutz” przy Tragheimer Kirchenstraße; tam też mieściła się znana cukiernia Schultego / Schulte, wypiekająca torty migdałowe, które cieszyły się popularnością w całym Królewcu.
Biblioteka uniwersytecka (po lewej) przy ulicy Mitteltragheim.
Zresztą moda na mieszkanie w Tragheimie dość szybko zaczęła przemijać. Wśród zamożnych królewczan pojawiła się nowa pasja – budowanie domów podmiejskich (willi) poza umocnieniami miejskimi. Takimi dzielnicami stały się Amalienau, Hufen, Ratshof, a w pobliżu Tragheimu – Maraunenhof.
Ogrodzenie forteczne na północy Tragheimu stało się pierwszym miejscem pierścienia bastionowego, w którym inżynierowie wojskowi świadomie zorganizowali przejście i, zasypawszy fosę, zapewnili swobodny przejazd do rozrastającego się przedmieścia Maraunenhof. Stało się to w 1906 roku, a z tym wydarzeniem wiąże się epizod, który dziś wydaje się zabawny. Otóż po zburzeniu wału ortodoksyjni Żydzi znaleźli w Talmudzie wersety mówiące, że w szabat w zburzonej twierdzy prawowierny Żyd może zrobić nie więcej niż 1000 kroków. Mało tego, że 1000 kroków dziennie to bardzo niewiele, okazało się, że Żydzi mieszkający w Maraunenhofie, którzy postanowili zajrzeć do swoich sklepów w Tragheimie, nie mogą wrócić do domu, nie naruszając przepisu Talmudu. Ale pomysłowość zawsze była właściwa kulturze żydowskiej – ktoś wpadł na pomysł, by nad wyłomem w murze rozciągnąć linę, która niejako „przywróciła” integralność twierdzy i usunęła przykrą okoliczność utrudniającą poruszanie się. Lina otrzymała nazwę „żydowski drut” (Judendraht). Dziś miejsce, gdzie ten drut był rozciągnięty, znajduje się przy ul. Proletarskiej koło Wieży Wrangla.
Gdy powstało pierwsze swobodne przejście w ogrodzeniu fortecznym, los frontu bastionowego na północy Tragheimu był przesądzony. W latach 1910–11 przeprowadzono zakrojone na szeroką skalę prace rozbiórkowe. Zrównano z ziemią bastion „Tragheim” i rozebrano Bramę Tragheim.
Z umocnień pozostawiono tylko Wieżę Wrangla i kawalier na jej lewej flance. Warunki pokoju wersalskiego po klęsce w I wojnie światowej położyły kres również królewieckiemu garnizonowi. Budynki koszar i ujeżdżalni przekazano władzom cywilnym. Ujeżdżalnię wykorzystywano później jako miejsce masowych imprez sportowych. W Wieży Wrangla w 1918 roku otwarto schronisko młodzieżowe.
Najważniejszym wydarzeniem XX wieku dla Tragheimu było otwarcie Targów Wschodnich (Ostmesse). Pierwsze targi uroczyście otwarto 26 września 1920 roku, ale w Tragheimie rozwinęły się one od 1921 r., gdy architekt Hanns Hopp / Hopp (1890–1971) zbudował 50 000 m² pawilonów wystawowych, z których część znalazła się na terenie Tragheimu. W 1922 roku przy ulicy Wallring zbudowano restaurację Targów Wschodnich, a w 1925 roku – Dom Techniki.
Widok na Targi Wschodnie i Dom Techniki z lotu ptaka.
Targi odbywały się dwa razy w roku (z wyjątkiem 1928 r., gdy zorganizowano je raz) i działały do 1941 roku, przyciągając w najlepszych latach po 200 tysięcy odwiedzających. Pod względem rozmachu stały się drugimi targami w Niemczech po lipskich.
Fosa forteczna, kościół Chrystusa, Dom Techniki i pas Schneidera.
Budowa rozwinięta przy Wallringu objęła nie tylko teren targów. Na wschód od przyszłego Domu Techniki w 1924 roku założono luterański kościół Chrystusa (Christuskirche). 08.08.1926 odbyło się jego poświęcenie. Jeszcze dalej przy Wallringu nieco wcześniej, w latach 1912–13, według projektu Friedricha Lahrsa / Lahrs (1880-1964) zbudowano gmach sali wystawowej – Kunsthalle / Kunsthalle. Początkowo należał on do Królewieckiego Związku Artystów, ale w 1924 roku przekazano go miastu. Powojenne losy tych dwóch budynków potoczyły się różnie – Kunsthalle wyremontowano i oddano do użytku jako pawilon handlowy. W tej roli funkcjonuje do dziś. Uszkodzony w czasie wojny kościół Chrystusa nie został uznany za cenną budowlę i rozebrano go na przełomie lat 50. i 60. Jego fundamenty i fragmenty murów widać było jeszcze przez jakieś 30 lat, dopóki w ich miejscu nie zbudowano stoisk ptasiego targu.
W 1930 roku nadszedł czas, by połączyć ulice Mitteltragheim i Cäcilienallee (dziś to jedna ulica – Proletarska). W tym celu trzeba było poświęcić integralność koszar pułku kirasjerów. Ulica przeszła dosłownie przez nie. A dwie pozostałe połówki (nawet nieco mniej niż połowa budynku) stały się budynkami szkolnymi. W lewej (patrząc od strony centrum miasta) ulokowała się szkoła wyższa (liceum) im. Bismarcka, w prawej – szkoła ludowa (średnia) im. Herdera.
Przez Tragheim przebiegały linie tramwajowe nr 1 – Wrangelstraße, nr 5 – Mitteltragheim, Wrangelstraße i Waldburgstraße, nr 6 – Mitteltragheim i Wrangelstraße, nr 7 – Mitteltragheim, nr 11 – Wrangelstraße. (Dziś Mitteltragheim to ul. Proletarska, Wrangelstraße – ul. Czerniachowskiego, Waldburgstraße – ul. Gorkiego).
Dojście nazistów do władzy upamiętniły w Tragheimie następujące epizody: ulicę Zweite Fließstraße natychmiast przemianowano na cześć szturmowca SA (Sturmabteilung, czyli „brunatnych koszul”) Otto Reinkego, który zginął w powszednich wówczas starciach z bojówkarzami komunistycznymi. (Upamiętnianie w nazwach ulic takich „bohaterów” również stało się zjawiskiem charakterystycznym dla tamtego okresu). Ponadto Dom Techniki zamieniono w salę wystąpień propagandowych gauleitera Ericha Kocha i samego Adolfa Hitlera.
Führer wielokrotnie z niezadowoleniem podkreślał, że jego poparcie w Królewcu jest niższe, niż mogłoby być. Dlatego sam przyjeżdżał tu na wystąpienia i wyznaczył na kuratora z ramienia partii Kocha, który w swoim zachowaniu na wszelkie sposoby naśladował Hitlera.
Zapłata za chimerę wyższości narodowej w skali historycznej nie kazała na siebie długo czekać. Drugie z kolei (i najbardziej znane) bombardowanie Królewca przez lotnictwo brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych w nocy z 29 na 30 sierpnia 1944 roku zniszczyło w pożarach 3/4 Tragheimu. Doszczętnie spłonęły domy od Schloßteichu (Staw Dolny) do Mitteltragheimu (ul. Proletarska), a w północnej części dzielnicy – przy Wrangelstraße i Wallringu (odpowiednio ul. Czerniachowskiego i Profesora Baranowa). Względnie nieuszkodzonych pozostało tylko kilka kwartałów w rejonie kościoła tragheimskiego (punkt orientacyjny – róg ulic Podpułkownika Iwannikowa i Generała Sommera). Ale przed nami był jeszcze kwietniowy szturm miasta w 1945 roku, który nie pozostawił w Tragheimie ani jednego całkowicie nienaruszonego budynku.
Bryła kościoła tragheimskiego.
Po wojnie Tragheim nie otrzymał żadnej własnej nazwy. Zapewne dlatego, że większa część dzielnicy była całkowicie zniszczona. Dzielnica podlegała komendanturze nr 1 miasta Królewca, po czym 25 lipca 1947 roku włączono ją do rejonu leningradzkiego miasta Kaliningradu.
Wnętrze kościoła tragheimskiego.
Przez długi czas były tu ruiny, potem zaczęto je rozbierać i powstał olbrzymi nieużytek, z którego tu i ówdzie sterczały szczątki budynków, co do których zapadła decyzja o możliwej odbudowie. Naoczni świadkowie wspominali, że jadąc tramwajem ul. Kawaleryjską (dziś Czerniachowskiego), widzieli zupełnie niezamieszkaną dzielnicę w samym centrum miasta. Wyjątek stanowiły tylko ujeżdżalnia pułku kirasjerów i Dom Techniki. Ich ruiny dosłownie w pierwszych latach powojennych przystosowano do handlu (właśnie dlatego Wallring po wojnie nazywał się ulicą Handlową). W pierwszym mieścił się targ spożywczy, w drugim – „pchli targ”, gdzie mieszkańcy sprzedawali i wymieniali towary nieżywnościowe.
Dopiero pod koniec lat 50. władze wzięły się i za tę dzielnicę. W latach 1959–60 siłami marynarzy-komsomolców (tak wynika z tekstu tablicy pamiątkowej) wyremontowano gmach Palaestry Albertiny, która nadal służyła kulturze fizycznej i sportowi, lecz teraz jako pałac sportu Dwukrotnie Odznaczonej Orderem Czerwonego Sztandaru Floty Bałtyckiej.
W 1960 roku zbudowano pierwszy budynek mieszkalny przy ul. Czerniachowskiego 2. W latach 1961–62 – cztery pięciokondygnacyjne „chruszczowki” na rogu ulic Monetnej (Generała Iwannikowa) i Czerniachowskiego.
Gmach Wyższej Szkoły Budowlanej odbudowano w 1965 r. siłami zarządu morskiej floty transportowej. W 1966 roku zbudowano kolejnych osiem pięciokondygnacyjnych „chruszczowek” przy ul. Mińskiej z wyjściem na Proletarską. W 1967 roku w nowych budynkach otwarto dwie szkoły w dzielnicy – nr 31 i nr 32. W 1968 roku zbudowano duży dom ze sklepem i pocztą przy ul. Czerniachowskiego 32–40 oraz domy po parzystej stronie ulicy Proletarskiej.
Szczególnie należy wspomnieć o losach gmachu rejencji Prus Wschodnich. W czasie wojny wypalił się, ale konstrukcyjnie nadawał się do odbudowy. W każdym razie na zdjęciach z lat 60. zewnętrznie zachował się nie gorzej niż obecny gmach administracji miejskiej przy placu Zwycięstwa 1. Nawiasem mówiąc, najpewniej to właśnie ten budynek sprawił, że kaliningradzka młodzież zaczęła nazywać dawny Tragheim Waszyngtonem. Jak wiadomo, natura nie znosi próżni: jeśli oficjalne władze nie troszczą się o nadanie dzielnicy miasta wygodnej w codziennym użyciu i dźwięcznej nazwy, lud wypełnia lukę własną twórczością ustną.
Rozbiórka muru fortecznego w rejonie Tragheimu.
Odpowiedź na pytanie, dlaczego gmach rejencji nie został odbudowany, można zapewne znaleźć w dokumentach archiwalnych z tamtych lat. Jego ruiny były niezwykle malownicze. Ściany tu i ówdzie zachowały marmurową okładzinę i ślady dawnego przepychu.
Gmach rejencji prowincji po bombardowaniu w sierpniu 1944 roku.
Dlatego zniszczone budowle i teren wokół nich kilka razy wykorzystywano jako plan filmowy, w tym celu na dziedziniec budynku przyciągnięto stare uszkodzone tramwaje, latarnie i inne atrybuty przedwojennego życia. Kręcono tu m.in. film „Żenia, Żeneczka i «katiusza»” (1967). Ale od 1967 roku budynek był już ostatecznie skazany na rozbiórkę. Rozpoczęto prace rozbiórkowe, po których powstał nieużytek, zabudowany dopiero w 1967 roku domami mieszkalnymi ze sklepami i kafeterią na parterze.
Natomiast to, że rozebrano kościół tragheimski, jest niestety prawidłowością. Czy to przez zły los, czy przez świadomy wybór funkcjonariuszy partyjnych, w mieście zniszczono właśnie najstarsze budowle kościelne, zbudowane w czasach księstwa lub państwa brandenbursko-pruskiego. Odbudowane i przystosowane do współczesnych potrzeb okazały się te kościoły Królewca, które zbudowano pod koniec XIX i na początku XX w. Wyjątek stanowiły tylko kościół w Juditten i katedra na Knipawie.
Kościół tragheimski w stanie wciąż nadającym się do odbudowy przetrwał do końca lat 60., kiedy go rozebrano. W 1973 roku w jego miejscu zbudowano blok mieszkalny (ul. Generała Sommera 13).
Obok gmachu Pałacu Sportu Floty Bałtyckiej (dawnej Palaestry Albertiny) na podwórzu domu nr 32–40 przy ulicy Czerniachowskiego w latach 60. zbudowano stadion z ziemnym obwałowaniem i boiskiem piłkarskim. Wał ozdobiono betonową balustradą i figurami sportowców, które przetrwały do początku lat 80. Ponieważ stadion również należał do Floty Bałtyckiej, urządzano tu święta sportowe i zawody między flotami ZSRR, a czasami rozgrywano mecze także między drużynami państw Układu Warszawskiego. W epoce powszechnej fascynacji tenisem (pocz. lat 90.) stadion zlikwidowano, a w jego miejscu chciano wznieść kryte korty. Ale dalej niż rdzewiejące stalowe szkielety niedokończonych obiektów sprawy z jakiegoś powodu nie poszły.
Z ulic dawnego Tragheimu usunięto ruch tramwajowy, pozostał on tylko na ul. Czerniachowskiego, za to w różnych latach przebiegało tędy do pięciu linii tramwajowych, a sama ulica stała się jedną z najruchliwszych w Kaliningradzie.
Siemens-Schuckert-Haus.
W ogóle w latach 70. i 80. ta dzielnica uchodziła za samo centrum miasta. Na jej terenie znajdowały się tak ważne dla mieszkańców obiekty jak Rynek Centralny i Rynek Towarów Przemysłowych, sklep „Okean” (od 1975), obwodowy Dom Pioniera (od 1984), Dom Związków Zawodowych (od 1982). Tam, gdzie obecnie znajduje się centrum handlowe „Akropol”, mieścił się miejski dworzec autobusowy, skąd autobusy odjeżdżały na trasy miejskie, obwodowe i poza obwód.
„Park Hotel” przy ulicy Hintertragheim.
Z zakładów przemysłowych działały tu szwalnia (w budynku dawnych koszar kirasjerów), kombinat mleczarski (w budynku dawnego młyna zbożowego), baza masła (gmach administracyjny Otto Brauna), przedsiębiorstwo instalacji elektrycznych (skrzydło budynku więzienia sądowego). Przy ul. Rokossowskiego mieścił się miejski trust stołówek. Przy ul. Czerniachowskiego 52 do końca lat 70. działał zarząd straży pożarnej, po czym wprowadziła się do niego obwodowa inspekcja ruchu drogowego (GAI). Z 18 delikatesów spożywczych Kaliningradu dwa znajdowały się w dawnym Tragheimie.
Na szczególną uwagę zasługuje Rynek Towarów Przemysłowych. W istocie był to nawet nie targ, lecz najprawdziwszy hipermarket. Tym, którzy nigdy na nim nie byli w czasach radzieckich, trudno sobie wyobrazić, że w ruinach Domu Techniki działało mnóstwo sklepów: meblowy, gospodarczy, „Artykuły elektryczne”, „Zabawki”, „Artykuły kulturalne”, sklep z naczyniami i artykułami gospodarstwa domowego, sklep z towarami przecenionymi, a także dom towarowy z działami odzieży, obuwia, biżuterii, artykułów fotograficznych, galanterii i in.
Innym znanym lokalem była stołówka nr 49, nazywana przez ludzi z powodu szyldu z wizerunkiem prosiaczka „Świńskim ryjem”.
Wieczorem w lokalu stołówki działała „restauracja 2. kategorii” bez własnej nazwy, za to bardzo popularna wśród młodzieży dzięki przystępnym cenom i głośnej muzyce tanecznej. Lokal przeniósł przez lata tradycje epoki radzieckiej i dziś w jego murach mieści się kompleks rozrywkowy „Planeta”. Były w dzielnicy także bardziej wytworne restauracje: droga i prestiżowa restauracja „Russkij czaj” na rogu ulic Czerniachowskiego i Siergiejewa, a po drugiej stronie drogi, nad brzegiem Stawu Górnego, przytulna restauracja „Parus” z otwartym tarasem z widokiem na taflę wody.
Lata 90. i 2000. minęły dla Tragheimu tak samo jak dla całego miasta. Liczba linii tramwajowych na ul. Czerniachowskiego zmniejszyła się do jednej (obecnie, w 2024 roku, są dwie). Na miejskie podwórza co jakiś czas wkraczało „dogęszczanie zabudowy”. Dom Techniki w nieco zmienionej formie odbudowano jako centrum handlowe „Epicentr”. W miejscu dworca autobusowego zbudowano centrum handlowe „Akropol”. Na miejscu cmentarza tragheimskiego wyrosło centrum handlowe „Clover”. Tam, gdzie w ostatnich latach powstało centrum handlowe „Z-Fort”, w latach przemian rynkowych znajdowała się największa w mieście „tandeta” – miejsce, gdzie handlarze-wahadłowcy sprzedawali ludności swój towar, głównie odzież i obuwie.
Biuro i zakład „Królewieckiej Spółdzielni Mleczarskiej” znajdowały się w Tragheimie.
Co zdumiewające, wolnizna zamieszkana niegdyś przez żydowskich kupców, mimo całkowitej wymiany ludności, przynależności państwowej, ustroju politycznego i statusu administracyjnego, zachowała swoje ukierunkowanie na handel.
Drogeria Williego Kueka przy Tragheimskiej ulicy Kościelnej.
Obecnie w granicach Tragheimu zachowało się 27 przedwojennych budynków, z których 24 to rozpoznane i wpisane do ewidencji obiekty dziedzictwa kulturowego. We wschodniej części dzielnicy, przy Stawie Dolnym, znajduje się zadbany teren zielony. We współczesnym Tragheimie jest co zobaczyć, ale trzeba mieć bardzo bogatą wyobraźnię, by na podstawie tego, co się widzi, odmalować obraz dawnej świetności tej dzielnicy.
Ulice Tragheimu (stan na lata 1928–33)
Alexanderstraße / Alexanderstraße powstała na przełomie XIX i XX w. Krótka uliczka łączyła Tiepoltstraße i Wrangelstraße. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. Obecnie jest to bezimienne przejście na podwórzu między domem Czerniachowskiego 20–24 a kompleksem rozrywkowym „Planeta”.
Am Rhesianum / Am Rhesianum, podobnie jak Rhesastraße, wiąże się z nazwiskiem profesora Rhesy i również otrzymała nazwę w 1885 roku. Krótka uliczka łączyła Rhesastraße i Hintertragheim. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. W 1965 roku w poprzek niej wyrósł pięciokondygnacyjny dom Siergiejewa 33–39.
Waldburgstraße / Waldburgstraße, powstała w 1920 roku w miejscu starej drogi wiodącej z Tragheimu do Tragheimer Palve. Nazwana na cześć Karla Heinricha Erbtruchsessa und Grafa zu Waldburg (1686–1721), prezesa Królewieckiego Komisariatu Wojennego i autora reformy podatkowej. W Tragheimie znajdowała się tylko południowa część tej ulicy. Obecnie jest to początek ulicy Gorkiego.
Wallring / Wallring powstała przy budowie 2. obwodu wałów jako droga rokadowa łącząca umocnienia. W latach 80. XIX w. otrzymała nazwę Kürassier-Wall-Strasse / Kürassier-Wall-Strasse od ujeżdżalni 3. pułku kirasjerów, której północna strona znajdowała się przy tej ulicy. Po wojnie zaczęła się nazywać ul. Handlową, ponieważ mieściły się przy niej Rynek Centralny i Rynek Towarów Przemysłowych. W 1965 roku przemianowano ją na cześć profesora F.I. Baranowa (1886–1965). Przy ulicy zachowało się siedem przedwojennych budynków: Wieża Wrangla (1859, ul. Prof. Baranowa 2a), sala wystawowa „Kunsthalle” (1912–13, ul. Prof. Baranowa 2), „Dom Techniki” (1923–25, ul. Prof. Baranowa 30), budynek ujeżdżalni 3. pułku kirasjerów (1870, Rynek Centralny), Wyższa Szkoła Realna im. Hindenburga (1914, ul. Prof. Baranowa 43), dom dyrektora szkoły im. Hindenburga (pocz. XX w., ul. Prof. Baranowa 45), restauracja Targów Wschodnich (1922, ul. Prof. Baranowa 36).
Wrangelstraße / Wrangelstraße – ulica powstała około 1630 r. przy budowie 1. obwodu wałów. Przez długi czas była po prostu drogą, stąd otrzymała nazwę Palve / Palve („nieużytek”), a następnie w swojej głównej części nazywała się Juden Kirchhofstraße / Juden Kirchhofstraße (od położonego obok cmentarza żydowskiego). Grobla Stawu Górnego nazywała się wówczas Obergasse / Obergasse („górna”). A sam początek ulicy (przy dzisiejszym placu Zwycięstwa) był częścią Steindammer Wallstraße / Steindammer Wallstraße. W 1883 roku ulica otrzymała imię uczestnika wojen z Napoleonem, jednego z reformatorów armii pruskiej, feldmarszałka Friedricha Ernsta Heinricha hrabiego von Wrangla (1784–1877). Wrangel oddał królewieckiemu garnizonowi, a zwłaszcza 3. pułkowi kirasjerów, ponad pół wieku swojego życia. Był niezwykle popularny wśród mieszczan i żołnierzy, którzy nazywali go „papa Wrangel”. Przy Wrangelstraße mieściły się koszary i ujeżdżalnia 3. pułku kirasjerów. W XX w. Wrangelstraße puszczono tramwaje. W 1945 roku rozkazem Specjalnego Okręgu Wojskowego Wrangelstraße przemianowano na ul. Kawaleryjską. 07.04.1961 decyzją kaliningradzkiego miejskiego komitetu wykonawczego ponownie zmieniono jej nazwę na ul. Czerniachowskiego. Główna zabudowa ulicy w okresie powojennym powstała w latach 1962–75. Obecnie (2024 r.) ul. Czerniachowskiego przebiegają obie linie tramwajowe Kaliningradu. Przy Czerniachowskiego znajduje się osiem w ten czy inny sposób zachowanych przedwojennych budowli – koszary 3. pułku kirasjerów i jego ujeżdżalnia (Rynek Centralny), gmach instytutu fizyki (ul. Czerniachowskiego 6), dwa domy mieszkalne (Czerniachowskiego 1-5 i 17), remiza straży pożarnej „Nord” (Czerniachowskiego 52), budynek z końca XIX w. (Czerniachowskiego 7) i jeden z budynków fabryki likierów Carla Mendthala (Czerniachowskiego 80).
Großgörschenstraße / Großgörschenstraße powstała około 1913 roku najpierw jako dróżka dzieląca cmentarz tragheimski na dwie równe części. Wraz z budową domu gminy tragheimskiej stała się pełnoprawną, choć małą uliczką. Po wojnie połączono ją z ulicą Tragheimer Kirchenstraße i razem z nią stała się najpierw częścią ulicy Monetnej, potem częścią ul. Podpułkownika Iwannikowa (odcinek między ul. Czerniachowskiego a ul. Profesora Baranowa). Przy Großgörschenstraße zachowały się dwa przedwojenne budynki: dom parafialny kościoła tragheimskiego (1911, ul. Podpułkownika Iwannikowa 18) i dom dyrektora szkoły im. Hindenburga (ul. Profesora Baranowa 45). Oba są obiektami dziedzictwa kulturowego.
Ulice Tragheimu na planie Królewca z 1928 roku.
Hohenzollernstraße / Hohenzollernstraße, mała uliczka łącząca Steindamm i Tragheimer Kirchenstraße i w połowie należąca do Tragheimu. Powstała pod koniec XIX w. Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. Obecnie jest to przejazd na podwórzu, zaczynający się między domami nr 21–25 i 27–31 przy Prospekcie Leninskim i kończący się w bramie domu ul. Podpułkownika Iwannikowa 1-1B. Przejazd zachował nawierzchnię z kostki brukowej, ale domów przy nim nie pozostało.
Dohnastraße / Dohnastraße, niewielka uliczka, która otrzymała nazwę w 1892 r. na cześć Friedricha Ferdinanda Alexandra hrabiego i burgrabiego zu Dohna-Schlobitten (1771–1831). W okresie powojennym przemianowano ją na ul. Gromowej, ale w praktyce zniknęła w latach 50. Znajdowała się na podwórzu domu 74–76 przy ul. Czerniachowskiego.
Dritte Fließstraße / 3. Fließstraße, podobnie jak dwie poprzednie, otrzymała nazwę od strumienia, który zasypano w XIX w. W 1938 roku przemianowano ją na Am Fließ / Am Fließ. Rozkazem Specjalnego Okręgu Wojskowego w 1945 roku zaczęła się nazywać ul. Wieczną, ale już 29.07.1948 władze cywilne przemianowały ją na ul. Kursancką. 31.01.1974 ul. Kursancką i część ul. Prochowej przemianowano na ul. Rokossowskiego. Przy dawnej Dritte Fließstraße zachował się jeden przedwojenny budynek – Palaestra Albertina (1896, Rokossowskiego 16–20), którą w latach 1952–60 odbudowano jako pałac sportu Floty Bałtyckiej. Obecnie część budynku zajmuje też grupa medialna „Zapadnaja Pressa”.
Kaplanstraße / Kaplanstraße (ulica Kapelana), biegła równolegle do Jakobstraße, ale omijała cmentarz przy kościele od północy. Nazwę otrzymała około 1730 r., gdy mieszkał tu kapelan. Rozkazem Specjalnego Okręgu w 1945 roku przemianowano ją na ul. 8 Marca, a następnie w 1948 roku – na zaułek Bolszoj. Na początku lat 60. pozostała z niej tylko wschodnia strona, która w 2020 r. stała się częścią ul. Generała pułkownika Ludnikowa. Główna część ulicy weszła w skład terenu szkoły nr 32.
Kesselstraße / Kesselstraße otrzymała nazwę w 1874 roku na cześć doktora Friedricha Christiana Kessela / Kessel (1765–1844), pioniera ruchu uzdrowiskowego w Prusach, który przekształcił Cranz / Cranz (Zielenogradsk) w kurort nadmorski. Po wojnie ulicy oficjalnie nie przemianowano, ale w praktyce stała się częścią ul. Astronomicznej. Decyzją miejskiego komitetu wykonawczego z 30.01.1974 ul. Astronomiczną przemianowano na ul. Generała Sommera. W miejscu Kesselstraße znajduje się dziś odcinek ul. Generała Sommera biegnący obok pomnika czołgistów na skrzyżowaniu z ul. Rokossowskiego. Przedwojenne budynki przy Kesselstraße się nie zachowały.
Krugstraße / Krugstraße. Jedna z najstarszych ulic Tragheimu. Nazwę otrzymała od znajdującej się niegdyś w tej okolicy karczmy. W okresie przedwojennym przy Krugstraße stał budynek więzienia sądowego (aresztu śledczego). 29.07.1948 stała się częścią ul. Bibliotecznej. 29.01.1994 ul. Biblioteczną przemianowano na cześć zmarłego rok wcześniej profesora KTI N.B. Sewastianowa (1924–93). Z przedwojennych budynków przy Krugstraße zachowało się jedno skrzydło aresztu śledczego (ul. Profesora Sewastianowa 24).
Niezwykłe szczyty przy ulicach Mittel- i Hintertragheim.
Mitteltragheim / Mitteltragheim widnieje na planie miasta z 1764 roku i już wtedy była niemal całkowicie zabudowana. W latach 1872–85 przy Mitteltragheim zbudowano gmach rejencji prowincji Prusy Wschodnie. Mieściła się tu również biblioteka uniwersytecka. W XX w. południową częścią Mitteltragheim kursowały tramwaje. Po wojnie rozkazem Specjalnego Okręgu Wojskowego ulica zaczęła się nazywać ul. Moździerzową. Jednak 01.08.1946 nowym rozkazem miejskiego zarządu do spraw cywilnych Mitteltragheim połączono z Münzstraße / Münzstraße, Burgstraße / Burgstraße, Cäcilienallee / Cäcillienallee i Auguste-Viktoria-Allee / Auguste-Viktoria-Allee w jedną dużą ul. Proletarską. Mitteltragheim bardziej niż inne ulice Tragheimu ucierpiała od bombardowań i szturmu miasta. Nie pozostał przy niej ani jeden przedwojenny dom. W latach 1962–66 po obu stronach ulicy zbudowano „chruszczowki”. Ruiny gmachu rejencji Prus Wschodnich przetrwały do 1967 roku, kiedy je rozebrano. Nieużytek zabudowano dopiero w 1976 roku, wznosząc tu dom z cegły wapienno-piaskowej.
Nachtigallensteig / Nachtigallensteig (Słowicza Ścieżka) widniała już na planie z 1763 roku jako droga przecinająca pole używane do bielenia wosku. Biegła brzegiem strumienia, dopóki go nie zasypano. W XX w. Nachtigallensteig uruchomiono ruch tramwajowy. Po wojnie rozkazem Specjalnego Okręgu Wojskowego w 1945 roku przemianowano ją na ul. Słowiczą, co było niedokładnym przekładem nazwy niemieckiej. Jednak kaliningradzki miejski komitet wykonawczy już 29.07.1948 połączył ją z Schützenstraße w nową ulicę Mińską. Gdy w latach 60. rozpoczęła się zabudowa Tragheimu „chruszczowkami”, ta część ulicy Mińskiej znalazła się w podwórzach i w istocie przestała istnieć. Obecnie w miejscu Słowiczej Ścieżki biegnie ukośna ścieżka na podwórzach domów nr 68–78 przy ulicy Czerniachowskiego.
Rhesastraße / Rhesastraße otrzymała nazwę w 1885 roku na cześć profesora Ludwika Rhesy / Rhesa (1776–1840), który był znany między innymi z tego, że zebrał i spisał wiele utworów folkloru litewskiego. Przyczyniał się też do wsparcia socjalnego studentów z niezamożnych rodzin. Już po śmierci Rhesy, zgodnie z jego testamentem, przy Albertynie otwarto dobroczynną instytucję dla studentów „Rhesianum” (1854). Przed wojną Rhesastraße biegła linia tramwajowa. Po wojnie Rhesastraße nie przemianowano, lecz zagubiła się w podwórzach domów przy ul. Siergiejewa. Część ulicy jest obecnie ścieżką pieszą wewnątrz podwórza, na innej części zbudowano stadion szkoły nr 31.
Tiepoltstraße / Tiepoltstraße nazywała się wcześniej Groß Hader Gasse / Groß Hader Gasse. Nową nazwę otrzymała na cześć aptekarza Tiepolta i jego wdowy (oboje zmarli w 1800 r.), która przekazała znaczną sumę 15 000 talarów na budowę bezpłatnej rzemieślniczej szkoły niedzielnej dla ubogich przy Groß Hader Gasse, która stała się później przytułkiem Tiepolta; w 1900 roku otrzymał on nowy budynek przy Busoltstraße (obecnie ul. Jermaka 2). Po wojnie Tiepoltstraße przemianowano na ul. Peczorską, a w 2003 roku – na ul. Michaiła Gałkowskiego. Przy ulicy zachował się w mocno przebudowanej postaci przedwojenny budynek młyna zbożowego, obecnie przekazany na potrzeby MSW.
Dom Otto Brauna przy ulicy Profesora Sewastianowa (tragheimskiej Drugiej ulicy Strumykowej). W czasach radzieckich budynek był znany jako „baza masła”.
Tragheimer Gartenstraße / Tragheimer Gartenstraße, (Tragheimska Ogrodowa), była ulicą graniczną między Tragheimem a Burgfreiheit. W latach 30. przemianowano ją na Giesebrecht Straße / Giesebrecht Straße na cześć profesora Uniwersytetu Królewieckiego, historyka Wilhelma von Giesebrechta (1814–89). Po wojnie nie zmieniono jej nazwy. Obecnie jest to bezimienny przejazd od przychodni (Uniwersytecka 1-11) obok północnego skrzydła gmachu Bałtyckiego Uniwersytetu Federalnego im. Kanta. Gmach uniwersytetu jest zarazem jedynym zachowanym przedwojennym budynkiem przy tej ulicy.
Tragheimer Kirchenstraße / Tragheimer Kirchenstraße – jedna z głównych i najstarszych ulic Tragheimu. Znana od 1622 r. pod nazwą Bärwinkel / Bärwinkel („Niedźwiedzi Kąt”). Później ulica biegła obok kościoła tragheimskiego, od którego otrzymała swoją nazwę, która stała się oficjalna w 1811 roku. 23.11.1945 rozkazem Specjalnego Okręgu Wojskowego przemianowano ją na ul. Monetną. 06.05.1975 ul. Monetną przemianowano na cześć podpułkownika A.M. Iwannikowa (1913–74). Przy dawnej Tragheimer Kirchenstraße zachowały się cztery przedwojenne budynki, w tym jeden ewidencjonowany obiekt dziedzictwa kulturowego: gmach Instytutu Rolniczego Albertyny (1873–75, ul. Podpułkownika Iwannikowa 7). Ponadto przy ulicy znajdują się dwa domy mieszkalne z pocz. XX w. (ul. Iwannikowa 1 i 2–4) oraz dawna klinika weterynaryjna (ul. Iwannikowa 5)
Tragheimer Pulverstraße / Tragheimer Pulverstraße (Tragheimska Prochowa), również jest jedną z najstarszych ulic dzielnicy.
Tragheimer Mühlenstraße / Tragheimer Mühlenstraße (Tragheimska Młyńska) otrzymała nazwę od znajdującego się w pobliżu młyna wodnego i zbudowanego później przy tej ulicy młyna zbożowego. Zniszczony w czasie wojny młyn zbożowy odbudowano i przebudowano na kombinat mleczarski. Obecnie w tym budynku mieści się komenda policji rejonu leningradzkiego.
Tragheimer Passage / Tragheimer Passage, narożna uliczka, powstała pod koniec XIX w. Łączyła Krugstraße i Mitteltragheim. Wbrew swojej nazwie Pasaż Tragheimski nigdy nie był zadaszony (zob. zdjęcie). Po wojnie nie zmieniono jego nazwy. W latach 1965–67 w miejscu Pasażu Tragheimskiego zbudowano pięciokondygnacyjne bloki mieszkalne (ul. Sommera 58–68 i Proletarska 43–53).
Henschestraße / Henschestraße. Przez długi czas między ulicami Mitteltragheim i Hintertragheim pozostawał niezasiedlony nieużytek, na którym właśnie powstała Henschestraße. Stało się to na przełomie XIX i XX w. Ulica zaczynała się przy bibliotece uniwersyteckiej i kończyła przy domu strzelców. Po wojnie Henschestraße nie przemianowano i przez pewien czas istniała jako bezimienny przejazd przez nieużytek powstały po rozbiórce ruin przedwojennych budynków. Potem przy tym przejeździe zbudowano szkołę nr 31 i przedszkole nr 101.
Hintertragheim / Hintertragheim, zaznaczona na planie z 1764 roku, gdy była już częściowo zabudowana. Ulica jest znana z tego, że od XVIII w. zaczęły się przy niej mieścić loże masońskie, których liczba do XIX w. sięgnęła trzech. Przy Hintertragheim otwarto też jedną z siedmiu kaplic baptystycznych Królewca. Ponadto przy Hintertragheim od 1874 r. mieściło się gimnazjum im. Wilhelma / Wilhelm-Gymnasium. Podczas bombardowań i szturmu miasta ulica uległa ogromnym zniszczeniom. Decyzją miejskiego komitetu wykonawczego z 29.07.1948 Hintertragheim przemianowano na ulicę Cichą. Jednak już do 1960 roku główną część ul. Cichej (za zakrętem za Park-Hotelem) przemianowano na cześć Bohatera Związku Radzieckiego gwardii majora A.A. Siergiejewa (1915–45). Do 1968 r. cała ulica Hintertragheim zaczęła się nazywać ul. Siergiejewa. Z przedwojennych budynków przy ulicy zachował się jedynie mocno przebudowany Park-Hotel (1929, ul. Siergiejewa 2).
Zweite Fließstraße / 2. Fließstraße, podobnie jak poprzednia ulica, otrzymała nazwę od strumienia płynącego tu do XIX w. W 1933 roku, po dojściu do władzy NSDAP, przemianowano ją na Otto-Reinke-Straße od nazwiska szturmowca SA Otto Reinkego (1913–32), który zginął w starciach z komunistami. 29.07.1948 połączono ją z ulicą Krugstraße w ul. Biblioteczną. 29.01.1994 ul. Biblioteczną przemianowano na ul. Profesora Sewastianowa. Przy dawnej 2. Fließstraße zachował się jeden przedwojenny dom – gmach administracyjny Otto Brauna (1930, Sewastianowa 3-5, zob. zdjęcie).
Schönstraße / Schönstraße powstała w 1891 roku i otrzymała imię nadprezydenta Prus Heinricha Theodora von Schöna / Schön (1773–1856). Na ulicę wychodziło południowe skrzydło gmachu rejencji prowincji. W XX w. Schönstraße uruchomiono ruch tramwajowy. 29.07.1948 stała się częścią ul. Astronomicznej. 30.01.1974 ul. Astronomiczną przemianowano na ul. Generała Sommera. Przy dawnej Schönstraße zachował się jeden przedwojenny budynek – Wyższa Szkoła Budowlana (1897, ul. Sommera 27).
Schützenstraße / Schützenstraße (można przetłumaczyć jako ulica Strzelecka) otrzymała nazwę od zbudowanego przy niej w 1855 roku Domu Strzelców (Schützenhaus), który służył jako siedziba gildii strzeleckiej. 29.07.1948 wraz z dawną ulicą Nachtigallensteig przemianowano ją na ul. Mińską. Obecnie ul. Mińska znajduje się wyłącznie w miejscu dawnej Schützenstraße.
Erste Fließstraße / 1. Fließstraße, nazwano Pierwszą Strumykową od płynącego obok i zasypanego w XIX wieku strumienia. W latach 30. przemianowano ją na Gesecusstraße / Gesecusstraße. Po wojnie ulicy nie przemianowano i w praktyce przestała istnieć. W 2005 roku w miejscu ulicy wzniesiono centrum biznesowe „Jubilejnyj” (Uniwersytecka 2G).
Jakobstraße / Jakobstraße do 1805 roku nosiła nazwę Pladdergasse / Pladdergasse, co w przekładzie oznacza „zaułek ulewny”. Twierdzi się, że ulica otrzymała tę nazwę z powodu stałych kałuż, które tworzyły się tu po ulewach. Pierwotnie była to krótka uliczka prowadząca od ulicy Dritte Fließstraße do cmentarza przy kościele tragheimskim. W XIX w. przedłużono ją wzdłuż południowej granicy cmentarza do ul. Tragheimer Kirchenstraße. 29.07.1948 Jakobstraße stała się częścią ul. Astronomicznej. W miejscu tej wąskiej uliczki znajduje się dziś strefa piesza we wschodniej części ul. Generała Sommera.
Zdjęcia na stronie: Bildarchiv Ostpreußen / bildarchiv-ostpreussen.de, Michaił Ogorodnikow.
– – – – – – – – –

Rozdział „Tragheim”
z książki miejscowych autorów „Krajoznawstwo królewieckie”,
wydanej pod koniec XIX wieku
W latach 2012–2014 w „Pregolu”, dodatku literackim do „Bałtyjskiego Almanachu”,
opublikowano przekład książki królewieckich autorów doktora Richarda Armstedta, profesora Gimnazjum Staromiejskiego, i doktora Richarda Fischera, starszego nauczyciela Gimnazjum Knipawskiego, „Krajoznawstwo królewieckie” („Heimatkunde von Königsberg i. Pr.”, 1895, Kommissionsverlag von Wilhelm Koch, Königsberg), wykonany przez nieznanego tłumacza. Pomysł publikacji wyszedł od Igora Władimirowicza Afonina. Tekst opracowali i opatrzyli objaśnieniami Aleksiej Borisowicz Gubin i Igor Fiodorowicz Awtuchow. Był w tej książce osobny rozdział także o Tragheimie. Po znacznej redakcji przedstawiamy go Państwu jako uzupełnienie tekstu
Aleksieja Jewgienjewicza Pietruszyna.
– – – – – – – – –
Tragheim
Wieś Tragheim (Tragheim) wzmiankowana jest po raz pierwszy już w 1300 roku w przywileju lokacyjnym Löbenichtu (Löbenicht). Teren między Steindammem (Steindamm, część Prospektu Leninskiego), Placem Paradnym (Paradeplatz, ulica Uniwersytecka), Stawem Dolnym (Schloßteich) a ulicą Wrangla (Wrangelstraße, ulica Czerniachowskiego), który dziś nazywamy Tragheimem, w XVI wieku był słabo zaludniony i prawie niezabudowany. Kościoła też tam wtedy nie było. Strumień, płynący wzdłuż 3. ulicy Strumykowej (3. Fließstraße) do Placu Paradnego, napędzał kilka młynów: Prochowy (Pulvermühle, spłonął w 1692 roku) na końcu Tragheimskiej ulicy Prochowej, Tragheimski (Tragheimermühle), Garbarski (Weißgerbermühle) i Folusz (Tuchmachermühle).
(Nazwa „Tragheim” zapożyczona jest z języka pruskiego i może oznaczać „Wieś na wypalonej polanie” – przyp. red.)
Około 1528 roku we wsi pojawił się własny sąd. Obowiązki sędziego pełnił właściciel karczmy, która stała tam, gdzie kończyła się 1. ulica Strumykowa (Erste Fließstraße), a zaczynała Karczemna (Krugstraße). Sędzia nazywał się „sędzią dziedzicznym” – urząd przechodził w drodze dziedziczenia. Dopiero w połowie XVII wieku sędzią mianowano człowieka wykształconego, któremu podlegało 11 pracowników sądu. Sędzia pełnił jednocześnie funkcje sołtysa. Pieczęć sądu zatwierdził 16 listopada 1577 roku książę Albrecht Fryderyk. Przedstawiała głowę jelenia między dwiema jodłami na okrągłej tarczy z napisem:
„Książęca wolnizna Tragheim. Królewiec” (Fürstlich Freiheit Tragheim. Königsperg).
(Pierwsza ulica Strumykowa – to dziś ulica Profesora Sewastianowa. Przy tej ulicy w latach 30. mieściło się więzienie (areszt). Budynek sądu stał w miejscu pięciokondygnacyjnego bloku przy ulicy Profesora Sewastianowa 16-22, właśnie tam, gdzie niegdyś była też karczma – przyp. red.)
Główne ulice Tragheimu biegną od centrum, z południa na północ, i przecinają je liczne poprzeczne. Najdłuższa – Tragheimska Kościelna (Tragheimer Kirchenstraße, obecnie ulica Podpułkownika Iwannikowa) – łączy Junkerską (Junkerstraße) z ulicą Wrangla. W części południowej okrąża Plac Paradny od zachodu. Do 1811 roku poszczególne odcinki tej ulicy nazywano różnie; na przykład „Morze Czarne” („Schwarzes Meer") między ulicami Wrangla i Tiepolta (Tiepoltstraße, czyli między dzisiejszymi ulicami Czerniachowskiego i Michaiła Gałkowskiego. Nazwa ta powstała dlatego, że niegdyś była tu ogromna, niewysychająca kałuża ze stojącą, gnijącą wodą czarnego koloru – red.) Część Tragheimskiej Kościelnej od ulicy Tiepolta dalej na południe nazywała się „Królestwo Niebieskie” („Himmelreich"). Ten sam odcinek nazywano przez pewien czas „Dworem Skalicha” (Skalichienhof / Skalikkenhof).
Tragheim na planie z 1885 roku.
Nazwa „Dwór Skalicha” przypomina o ostatnich latach księcia Albrechta, którego faworytem był wówczas znany europejski awanturnik i alchemik Paul Skalich (Paul Skalich), sprowadzony do Królewca z Tybingi (Tübingen) w 1561 roku z polecenia doradcy Friedricha von Kaniza (Friedrich von Kaniz).
Kościół tragheimski w perspektywie ulicy Hohenzollernów.
Skalich twierdził, że jest potomkiem znakomitego włoskiego rodu książęcego della Scala, a zatem krewnym frankońskich Hohenzollernów (Hohenzollern), ale w rzeczywistości pochodził z prostej rodziny. Po pewnym czasie Skalich otrzymał w darze od swego pana duży majątek (Skalichienhof) na północ od zamku, w zaułku Włoskim (Wallsche Gasse, obecnie podwórze domu nr 6–10 przy ul. Podpułkownika Iwannikowa), niedaleko przytułku Hagedorna (Hagedornsche Stift) i kościoła tragheimskiego. Dzięki swojej niezwykłej przebiegłości i rozległej wiedzy, zwłaszcza w dziedzinie magii i astrologii, którą książę wysoko cenił, Skalich zdobył taki wpływ na swego protektora, że ten całkowicie mu ufał i na znak szczególnej przychylności podarował później hochsztaplerowi, oprócz wspomnianego majątku, całe miasto Kreuzburg (Kreuzburg, obecnie osiedle Sławskoje). Ale jemu wciąż było mało, chciał mieć możliwość swobodnego korzystania ze swych wpływów, dążył do ograniczenia władzy stanów, a nawet do całkowitego usunięcia swoich konkurentów. Wtedy ci ostatni zwrócili się o pomoc do króla polskiego, którego lennikiem był książę. Z Polski do Królewca wysłano komisję, by zbadała sytuację.
Skalich zdążył uratować się ucieczką, porzucając prawie cały swój majątek. Trzech jego zwolenników, w tym spowiednik księcia, stracono przed ratuszem knipawskim. Po tych wydarzeniach zrujnowany awanturnik wiódł życie bezdomnego tułacza i w 1574 roku zmarł w Gdańsku.
W miejscu kościoła tragheimskiego w czasach księcia Albrechta stała niewielka ceglana budowla należąca do zamku. W 1624 roku ją wykupiono i na jej miejscu postawiono kaplicę cmentarną, a na miejscu kaplicy wkrótce zbudowano kościół, który poświęcono 24 października 1632 roku. Ceremonii poświęcenia dokonał pastor Löbenichtu, ponieważ Tragheim należał wówczas do jego parafii. Wcześniej zmarłych odprowadzano na cmentarz polski na Steindammie. Własnego pastora gmina tragheimska doczekała się w 1636 roku.
Pierwszy kościół zbudowany w Tragheimie służył 76 lat i został rozebrany z powodu braku miejsca. Nowy, którego kamień węgielny położono 16 czerwca 1708 roku, przetrwał nawet o rok krócej (75) i całkowicie spłonął 11 września 1783 roku od uderzenia pioruna. Jednak z wykorzystaniem starych murów dość szybko go odbudowano i zwrócono parafianom na Boże Narodzenie 1784 roku.
Kościół tragheimski ma kształt krzyża równoramiennego, którego każde ramię ma z każdej strony duże półkoliste okna. (Posługując się rosyjską terminologią architektoniczną, można by powiedzieć, że ma przeszklone zakomary – przyp. red.) Sklepienie składa się z czterech głównych przęseł i jednego dodatkowego z prostymi żebrami. Ołtarz, ozdobiony kolumnami korynckimi i bogatą snycerką, podarował aptekarz Tiepolt. Na ambonie widnieje wizerunek Chrystusa z podpisem:
Tragheimska ulica Prochowa.
„Ten obraz Chrystusowy podobny jest do tego, który Lentulus namalował i z Jerozolimy do Rzymu dla senatu posłał”. (Później go uproszczono i zastąpiono słowami „Chrystus jest wszystkim we wszystkim”).
Prywatna wyższa szkoła dla dziewcząt przy Tragheimskiej ulicy Prochowej.
(Słynny niemiecki kompozytor Richard Wagner [Wilhelm Richard Wagner, 1813–1883] 24 listopada 1836 roku wziął w kościele tragheimskim ślub z aktorką Minną Planer [Wilhelmine „Minna“ Wagner, geb. Planer, 1809–1866] – przyp. red.)
Przylegający do kościoła cmentarz zamknięto w 1813 roku. Przeniesiono go na miejsce obecnego starego cmentarza tragheimskiego niedaleko Bramy Tragheim, między Wałem Kirasjerskim (Kürassier Wallstraße / Wallring, obecnie ulica Profesora Baranowa) a ulicą Wrangla. Czynny cmentarz tragheimski znajduje się na Fiołkowej Górze (Veilchenberg, obecnie teren parkowy między ulicą Dmitrija Donskiego a Drogą Rowerową. Brama Tragheim znajdowała się, według współczesnej orientacji, na skrzyżowaniu ulic Gorkiego i Profesora Baranowa, tj. między centrami handlowymi „Akropol” i „Epicentr”. A ulica Tragheimska Kościelna, czyli obecna ulica Podpułkownika Iwannikowa, dochodziła właśnie do dużego cmentarza gminy tragheimskiej. W jego miejscu zbudowano centrum handlowe „Clover” z hotelem „Radisson Blu” – przyp. red.)
W latach 1894–95 od Steindammu do kościoła tragheimskiego wytyczono ulicę Hohenzollernów (Hohenzollernstraße, obecnie bezimienny zaułek między Prospektem Leninskim a ul. Podp. Iwannikowa, wychodzący na tę ostatnią przez bramę w domu nr 1A–1B nieco na północ od skrzyżowania z ul. Generała Sommera – przyp. red.)
Idąc na północ Tragheimską ulicą Kościelną, po lewej stronie zobaczymy Instytut Rolniczy (Landwirtschaftliches Institut) z jego laboratoriami i Ogrodem Rolniczo-Botanicznym (Landwirtschaftlich-botanischer Garten), a także Klinikę Weterynaryjną (Tierklinik).
W roku 1894/95 udzielono tu pomocy medycznej 350 zwierzętom domowym: 168 koniom, 16 krowom i 166 psom. (Większość tych budynków się zachowała – przyp. red.)
Ulica Tiepolta (Tiepoltstraße, obecnie ul. Michaiła Gałkowskiego, która prowadzi od ulicy Podpułkownika Iwannikowa obok dawnej mleczarni do deptakowej części ulicy Rokossowskiego) w 1893 roku została przemianowana na cześć aptekarza, który ofiarował środki na ołtarz dla kościoła tragheimskiego. Wcześniej była to ulica Szmaciana (Hader Gasse). Ulica prowadzi obok Steindammskiej Szkoły Średniej (Steindammer Mittelschule), która stoi tu od 1890 roku, do ulicy Wrangla. (Budynek szkoły się nie zachował, szkoła stała na północ od Palaestry Albertiny – red.) W miejscu szkoły znajdował się wcześniej Sierociniec Tiepolta. Przeniesiono go do domu nr 20 przy ulicy Mittelhufen (Mittelhufen). Założycielką przytułku była wdowa po aptekarzu Tiepolcie, z domu Bullen (Bullen), zmarła w 1800 roku. (W budynku dawnego przytułku Tiepolta przy ulicy Schillera w Hufen mieści się obecnie Bank Rosji – przyp. red.)
Pamięć o strumieniu, który poruszał młyn na wschód od ulicy Tiepolta, przechowuje do dziś ulica Młyńska (Mühlenstraße; zachowała się i łączy ulice Podpułkownika Iwannikowa i Rokossowskiego na południe od ul. Michaiła Gałkowskiego; obecnie dawna Młyńska nosi imię generała pułkownika Ludnikowa – przyp. red.)
W Królewcu też była ulica Strzelecka. Teraz jest w Kalthofie, a wtedy była w Tragheimie.
Obok biegnie ulica Wrangla, nazywana tak od 1872 roku, od zbudowanych tu w tym samym roku koszar kirasjerów Wrangla.

W Królewcu była również ulica Piękna. Teraz jest w Amalienau, a dawniej też była w Tragheimie.
(Ulica Wrangla nosi obecnie imię Czerniachowskiego. Koszary 3. pułku kirasjerów hrabiego Wrangla zbudowano przy niej w 1870 roku. Pod koniec lat 20., aby przedłużyć ulicę Mitteltragheim w stronę Stawu Górnego, rozebrano środkową część budynku. Zachodnia została mocno uszkodzona i wypaliła się podczas szturmu miasta w kwietniu 1945 roku, po czym również ją rozebrano. Wschodnia część w 2007 roku otrzymała status obiektu dziedzictwa kulturowego o znaczeniu regionalnym, stoi do dziś i jest wynajmowana na biura – przyp. red.)
Feldmarszałek hrabia von Wrangel urodził się 13 kwietnia 1784 roku w Szczecinie. W 1796 roku wstąpił do służby we wschodniopruskim pułku dragonów. W jego szeregach walczył w bitwie pod Lidzbarkiem Warmińskim (Heilsberg) w 1807 roku. Był uczestnikiem wojny wyzwoleńczej 1813–1815. Osiągnął najwyższe stopnie wojskowe. W 1845 roku został szefem pułku nazwanego jego imieniem. Dowodził wojskami pruskimi w pierwszym roku wojny o Szlezwik-Holsztyn (1848-1851) i 23 kwietnia 1848 roku odniósł zwycięstwo nad Duńczykami pod Szlezwikiem. Hrabia zmarł 1 listopada 1877 roku w wieku 93 lat. Jego posąg z brązu stoi w wewnętrznym korytarzu koszar.
Ze wszystkich ulic tragheimskich prowadzących na północ, w stronę ulicy Wrangla, najbardziej znana jest Mitteltragheim (Mitteltragheim, obecnie – Proletarska).
Zaczyna się ona między cmentarzem żydowskim (Judenkirchhof) a Ogrodem Strzeleckim (Schützengarten. Pozostałości cmentarza żydowskiego można odnaleźć w postaci niewielkiego skweru przy budynku policji drogowej przy ulicy Czerniachowskiego. Ogród Strzelecki się nie zachował, znajdował się w rejonie obecnej ulicy Mińskiej, nazywanej w tamtych czasach Tragheimską Prochową – red.) Cmentarz żydowski założono w 1703 roku przy dawnym młynie prochowym przy ulicy Tragheimskiej Prochowej. Ogród Strzelecki z jego wspaniałymi starymi drzewami, pięknymi alejkami i altanami długo cieszył się wielką popularnością wśród mieszkańców Królewca. Wcześniej wschodnią granicą ogrodu była ulica Dohny (Dohnastraße, biegła na wschód od ul. Proletarskiej równolegle do niej przez dzisiejsze podwórza, nie zachowała się – przyp. red.) Teraz znaczna część ogrodu stała się przedmiotem spekulacji nieruchomościami, podczas gdy stojący w nim Dom Strzelców (Schützenhaus) z siedzibą gildii strzeleckiej, dużymi salami i placami ćwiczeń zachował się. Jednak w 1854 roku gildia musiała przenieść swoją działalność poza granice miasta i w 1894 roku nabyła na swoje potrzeby znaczną posiadłość za Bramą Tragheim.
Gmach rejencji Prus Wschodnich przy ulicy Mitteltragheim.
Na południe od Domu Strzelców mniej więcej sześć lat temu powstała zupełnie nowa dzielnica, mająca wszystkie cechy nowoczesnego miasta, i jeśli ktoś z tej eleganckiej dzielnicy nagle trafi na przykład do Sackheimu, nie uwierzy, że to jedno i to samo miasto.
Biblioteka uniwersytecka przy ulicy Mitteltragheim.
Ulice noszą tu imiona zacnych mężów, którzy mają szczególne zasługi dla Prus Wschodnich i Królewca. Na przykład wspomniana wyżej ulica Dohny została nazwana na cześć bardzo znanej w Prusach Wschodnich rodziny. Nazwisko to uwieczniono także w nazwie wieży przy Bramie Rossgarten (Dohnaturm. Jak już wspomniano, ulica się nie zachowała, a Wieża Dohna stoi do dziś; mieści się w niej Muzeum Bursztynu – red.) Ulica Schöna (Schönstraße, obecnie ta ulica nosi imię generała Sommera) otrzymała nazwę na cześć ministra von Schöna (Staatsminister v. Schön), wybitnego męża stanu, który zwrócił na siebie uwagę w okresie wyzwolenia naszej prowincji spod okupacji francuskiej i jej odbudowy.
Ulica Henschego (Henschestraße) została nazwana na cześć cieszącego się głębokim szacunkiem miejscowego mieszkańca, który zasłużył na prawo do tytułu Starszego Miasta (Stadtältester).
Ulica biegnie przez jego dawną posiadłość, gdzie teraz mieszkają jego potomkowie. (Ulica się nie zachowała, biegła dalej na wschód, równolegle do ulicy Proletarskiej, dochodząc do Ogrodu Strzeleckiego – przyp. red.) Zachował się dom przy ulicy Mitteltragheim 9, który był dawniej majątkiem szlacheckiej rodziny von Braxein (v. Braxein). Niedawno kupiono go pod budowę Królewskiej Biblioteki Uniwersyteckiej (Königliche Universitätsbibliothek, nie zachowała się). Małe parterowe domki, stojące na placu Targ Torfowy (Torfmarkt), zostały teraz rozebrane, co pozwoliło przedłużyć ulicę Karczemną za ulicę Mitteltragheim aż do skrzyżowania z ulicą Henschego.
(Biblioteka uniwersytecka znajdowała się na wschodnim rogu dzisiejszych ulic Profesora Sewastianowa i Proletarskiej. Zdumiewające, że przy pierwszej zmianie nazw kaliningradzkich ulic otrzymała ona nazwę „Biblioteczna”, a dopiero potem przemianowano ją na ulicę Prof. Sewastianowa. Plac Torfowy znajdował się na skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Proletarskiej i Siergiejewa. Nosił taką nazwę w latach 1811–1885. Sprzedawano tu torf do palenia w piecach, plac – przyp. red.)
Ulica Henschego otrzymała swoje imię na cześć miejscowego autorytetu.
Najważniejszym zabytkiem ulicy Mitteltragheim jest zbudowany w stylu renesansowym okazały gmach rejencji, siedziba najwyższego organu administracyjnego prowincji.

Ulica Dohny. Domy stoją jak na paradzie – pruski dryl w całej okazałości!
Składa się on z części centralnej i dwóch skrzydeł otaczających wewnętrzny dziedziniec, przypominający ogród. Pałac emanuje szlachetnością, solidnością i spokojem. Zgrabnie wykonana żelazna brama oddziela dziedziniec od ulicy. Ściany wykończono piaskowcem i matową żółtą cegłą. Część środkową zdobią dwa popiersia wykonane przez profesora Reuscha (Johann Friedrich Reusch, 1843–1906): księcia Albrechta (Herzog Albrecht), założyciela księstwa w Prusach, i cesarza Wilhelma Pierwszego (Kaiser Wilhelm I), za którego panowania rozpoczęto budowę gmachu. W narożach środkowej fasady umieszczono grupy alegoryczne, również wykonane przez profesora Reuscha i przedstawiające: jedna – handel, rzemiosło i żeglugę, druga – rolnictwo, naukę i oświatę.
Szczególnie pięknie wykonana jest klatka schodowa, gdzie profesor Reusch stworzył jeszcze jedną grupę alegoryczną – sprawiedliwość, siłę i umiarkowanie.
Na uwagę zasługują freski profesora Knorra (Hugo Knorr, 1834–1904), przedstawiające główne zajęcia mieszkańców Prus Wschodnich: wydobycie bursztynu, myślistwo, rybołówstwo, hodowlę koni, hodowlę bydła, rolnictwo. W bogato urządzonej sali reprezentacyjnej o powierzchni 220 m² znajdują się dwa duże obrazy pejzażowe namalowane przez profesora Maxa Schmidta (Max Schmidt, 1818–1901). Ich treść wyraża dewiza: „Od skał – do morza”. Przedstawiają one twierdzę dynastii Hohenzollernów (w Niemczech) i wybrzeże morskie koło Groß Kuhren (Groß Kuhren, osiedle Primorje). Oprócz licznych pomieszczeń służbowych w budynku znajdują się apartamenty nadprezydenta. W południowym skrzydle – pomieszczenie poczty.
(Gmach rejencji znajdował się na rogu dzisiejszych ulic Proletarskiej i Generała Sommera. W czasie wojny mocno ucierpiał, potem kręcono w nim filmy o wojnie, w latach 60. budynek rozebrano, a na jego miejscu wzniesiono domy mieszkalne. Z ogródka też nic nie zostało – przyp. red.)
Skrzyżowanie ulic Rhesy i Schöna.
Kontynuując spacer, skręćmy na wschód i, przeszedłszy ulicą Schöna, dojdziemy do ulicy Rhesy (Rhesastraße), nazwanej na cześć profesora Ludwika Rhesy.
Nowe ulice – Słowicza Ścieżka i ulica Dohny.
(Ulica Schöna, obecna ul. Gen. Sommera, przecinała się z ulicą Mitteltragheim, obecną ulicą Proletarską, biegła dalej na wschód, przecinając ulicę Henschego, i kończyła się przy ulicy Rhesy, biegnącej od ulicy Hintertragheim, obecnej ulicy Siergiejewa, na północ do Domu Strzelców. Ta część dzisiejszego Kaliningradu w drugiej połowie XX wieku częściowo utraciła pierwotny układ i została gęsto zabudowana pięciokondygnacyjnymi blokami mieszkalnymi, znanymi jako „chruszczowki”. Ulica Rhesy się nie zachowała – red.)
Ludwik Rhesa (Ludwig Rhesa) urodził się w 1777 roku w rodzinie ubogiego rybaka w zasypanej dziś przez piasek wsi Karwaiten (Karwaiten) na Mierzei Kurońskiej. Wcześnie został sierotą, ale dzięki wsparciu krewnych i przyjaciół mógł podjąć studia teologiczne. Uczył się w löbenichtskim przytułku dla ubogich (Löbenichtsches Pauperhaus), bezpłatnie uczęszczał do löbenichtskiej szkoły łacińskiej (Löbenichtsche Lateinschule). Jako student mieszkał w „Kypkeanum” (Kypkeanum). Brał udział w wojnie wyzwoleńczej. Został profesorem Uniwersytetu Królewieckiego, założył szkołę akademickich badań nad językiem litewskim. W dowód głębokiej wdzięczności dla tych, którzy pomagali mu w latach nauki, założył na wzór „Kypkeanum” „Rhesianum”, gdzie studenci również mogli otrzymać bezpłatne zakwaterowanie. Instytucja ta mieści się pod adresem: ul. Hintertragheim 51. Ludwik Rhesa zmarł 30 sierpnia 1840 roku.
(Miasteczko studenckie „Rhesianum” przy ulicy Hintertragheim, obecnie ulicy Siergiejewa, nie zachowało się. Ludwik Rhesa jako pierwszy opublikował utwory litewskiego pisarza Krystyna Donelajtisa. W naszych czasach pomnik wielkiego litewskiego uczonego stanął na skrzyżowaniu Alei Kasztanowej z Prospektem Zwycięstwa – red.)
Ulica Rhesy prowadzi nas do ulicy Hintertragheim. Szeroką sławą cieszył się tu ogród Eichmanna (Eichmannsche Garten), wywierający niezwykłe wrażenie licznymi stawami, wodospadami i fontannami. Ogród ten można nazwać najpiękniejszym w Królewcu. Później niejaki Feldheim założył tu zakład wodoleczniczy (Feldheimsche Wasserheilanstalt).
„Trzy Korony”. Jedna z najstarszych lóż masońskich Prus (1746).
Przy ulicy Hintertragheim znajduje się Królewskie Gimnazjum im. cesarza Wilhelma (Wilhelmsgymnasium). Zostało otwarte 15 października 1874 roku.
„Immanuel”. Najmłodsza loża masońska Królewca (1884).
Uczyło się w nim wtedy 92 uczniów w pięciu klasach. Gimnazjum miało w Rossgarten klasę przygotowawczą, otwartą nieco później, w 1879 roku. Sam gmach gimnazjum jest bardzo prosty, bez żadnych architektonicznych wyszukań. Ale aula zasługuje na uwagę dzięki zdobiącemu ją malarstwu. Północną wąską ścianę na prawo od wchodzącego zdobi płótno „Wjazd wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego Siegfrieda von Feuchtwangena do Malborka w 1309 roku”. Po obu jego stronach wiszą obrazy: „Fryderyk Wilhelm III rozmawia z Yorckiem i Steinem” oraz „Królowa Luiza ze starszymi synami w parku Luisenwahl”. Ten ostatni nie jest oryginałem. Wszystkie te trzy obrazy namalował nieżyjący już profesor Steffeck (Carl Constantin Heinrich Steffeck, 1818–1890). Na południowej wąskiej ścianie wiszą trzy dzieła profesora Neidego (Emil Adolph Neide, 1843–1908). Środkowe przedstawia scenę wprowadzenia przez księcia Albrechta w Prusach porządku ewangelickiego w 1525 roku. Na płótnach po bokach przedstawiono wielkiego astronoma Kopernika w jego obserwatorium oraz rozmawiających filozofów Kanta i Fichtego.
Obrazy budzą zainteresowanie tym, że mają niejako swoją kontynuację w wiszących tu portretach znanych uczonych przeszłości i sławnych mężów Królewca naszych czasów.
Na ścianie naprzeciw okien umieszczono fryz, ozdobiony przez profesora Knorra (Hugo Knorr, 1834–1904). Na czterech obrazach przedstawiono sceny religijnego wychowania młodzieży w różnych epokach. Najdawniejszą historię przedstawia wizerunek filozofa Sokratesa, średniowiecze – szkoła klasztorna, czasy nowożytne – uczeni humaniści Erazm i Reuchlin; na czwartym przedstawiono naradę uczonych mężów pruskiej Rady Stanu i wychowawców młodzieży na początku XIX wieku. Z rzeźby odnotujmy brązowe popiersie cesarza Wilhelma Pierwszego wykonane przez profesora Reuscha (Johann Friedrich Reusch, 1843–1906).
(Gimnazjum to znajdowało się po wschodniej stronie dzisiejszej ulicy Siergiejewa, na południe od obecnego Domu Związków Zawodowych. Zostało całkowicie zniszczone, jak wszystkie niemieckie budynki przy tej ulicy – przyp. red.)
Loża masońska „Pod Trupią Czaszką i Feniksem” przy ulicy Hinterroßgarten.
Obok gimnazjum stoi kaplica wspólnoty baptystów. Sekta ta pochodzi z Anglii i nazywa się „Gminą Jana Chrzciciela” (Täufer (Baptisten-)Gemeinde), ponieważ chrzczą nie dzieci, lecz tylko ludzi dorosłych.
Ogród loży „Pod Trupią Czaszką i Feniksem” nad brzegiem Stawu Zamkowego.
Baptyści są znani z surowych obyczajów, unikają mocnych trunków. Pierwszą taką wspólnotę baptystyczną założył w Hamburgu w 1834 roku angielski misjonarz Ducken (Ducken). Wspólnota królewiecka powstała w 1857 roku i liczy 1100 osób (nie licząc dzieci). Oprócz tej kaplicy przy Hintertragheim (od 1870 roku) wspólnota dysponuje jeszcze jedną – na Dolnym Haberbergu 12 (od 1887 roku, obecnie ulica Bagrationa).
Obok kaplicy w Tragheimie znajdowała się posiadłość należąca do znanego profesora fizyki Franza Neumanna (Franz Ernst Neumann, 1798–1895).
(Budynek kaplicy baptystów znajdował się obok gimnazjum, na północ od niego. Miejsce, gdzie stał dom, w którym mieszkał i pracował fizyk Franz Neumann, przylega obecnie do nowego budynku Domu Związków Zawodowych – przyp. red.)
Trzy loże masońskie Królewca, ukryte w zieleni po wschodniej stronie ulicy Hintertragheim, są interesujące raczej ze względu na piękno swoich ogrodów niż pod względem architektonicznym.
Najstarsza z nich to loża „Trzy Korony” (Dreikronenloge). Została założona 1 grudnia 1746 roku i początkowo mieściła się w staromiejskim Lastadie pod adresem ulica Holenderska 9 (Holländerbaumstraße, obecnie nabrzeże Piotra Wielkiego). Od 1818 roku loża ta znajduje się przy ulicy Hintertragheim w posiadłości należącej do doktora Williama Motherby’ego (William Motherby, 1776–1847).
Loża „Pod Trupią Czaszką i Feniksem” (zum Todtenkopf und Phönix), której teren graniczy z lożą „Trzy Korony”, składała się dawniej, jak wynika z nazwy, z dwóch lóż. Lożę „Trupia Czaszka” założył 21 marca 1772 roku nadleśniczy Jester; jego grób, ozdobiony dużym granitowym sześcianem, znajduje się w ogrodzie loży. Loża „Feniks” istniała jako niezależna loża od 1775 do 1832 roku.
Loża „Immanuel” (Immanuelloge), najmłodsza z trzech, została założona w 1864 roku. Jej nowy budynek otwarto w 1886 roku. Znajduje się on w niegdyś popularnym Ogrodzie Chłopskim (Bauerscher Garten).
Wyjście do ogrodu nad brzegiem Stawu Zamkowego z loży „Pod Trupią Czaszką i Feniksem”.
Masoni to stowarzyszenia ludzi dążących do doskonalenia siebie i społeczeństwa, do szerzenia powszechnej miłości oraz do podnoszenia godności i pomyślności ludzkości.
Portal Ogrodu Giełdowego przy ulicy Hintertragheim.
Cesarze Wilhelm I (Wilhelm I, 1797–1888) i Fryderyk III (Friedrich III, 1831–1888) byli członkami tych organizacji. Trzy loże znajdujące się nad brzegiem Stawu Zamkowego (Schloßteich) w Tragheimie działają według różnych systemów, ale wszystkie dążą do tego samego celu. Są lożami córkami trzech pruskich Wielkich Lóż: „Pod Trzema Globusami” (Zu den drei Weltkugeln), „Wielkiej Loży Krajowej” (Große Landesloge) i „Wielkiej Loży Royal York” (Großloge Royal York). Ich wspólnym protektorem jest książę Fryderyk Leopold Pruski (Prinz Friedrich Leopold von Preußen, 1865–1931).
(Budynki lóż masońskich się nie zachowały. Stały w ogrodach na zachodnim brzegu Stawu Zamkowego wzdłuż ulicy Hintertragheim. Loża „Immanuel” znajdowała się na południe od gimnazjum, dalej była „Pod Trupią Czaszką i Feniksem”, a na początku ulicy – „Trzy Korony”. Działalność lóż ustała po dojściu nazistów do władzy – przyp. red.)
Na zachód od loży „Trzy Korony” znajduje się letnia restauracja „Hala Giełdowa” (Börsenhalle) z przylegającym Ogrodem Giełdowym (Börsengarten). Wejście do ogrodu stanowi zgrabny portal z kopułą. Sam ogród jest tarasowy i wyróżnia się pięknymi drzewami oraz starannie utrzymanym terenem. W głównym budynku znajdują się czytelnie i duża sala z licznymi przyległymi pokojami.
Towarzystwo „Hala Giełdowa”, do którego należał ten letni lokal, zostało założone 18 grudnia 1829 roku. Jego statut zatwierdziło walne zgromadzenie 17 stycznia 1830 roku.
Jeszcze w 1830 roku z grona jego członków utworzono „Towarzystwo Ogrodowe Hali Giełdowej”, które co dwa tygodnie organizowało koncert w Ogrodzie Berlińskim (tak nazywał się wówczas obecny Ogród Giełdowy). Każdy członek „Hali Giełdowej” mógł zostać członkiem „Towarzystwa Ogrodowego” za roczną składkę w wysokości 3 talarów. W 1833 roku spółka akcyjna utworzona z członków „Towarzystwa Ogrodowego” nabyła Ogród Berliński (Targ Torfowy 2) za 6000 talarów, a później przekazała go towarzystwu „Hala Giełdowa”. Jak pokazuje stary plan, tarasy ze schodami istniały tu już w latach 30. XIX wieku. W 1852 roku spółka „Giełda” nabyła domy pod adresami Targ Torfowy 1 i zaułek Modestów 2 (Modestengasse) na tym terenie, zbudowała tam budynki mieszkalne i reprezentacyjne i uroczyście otworzyła je 23 maja 1855 roku. Część gruntu nabytego w 1852 roku przekazano radzie miejskiej na poszerzenie zaułka Modestów, a część Targu Torfowego włączono w obręb Ogrodu Giełdowego. W 1880 roku przeprowadzono zakrojone na szeroką skalę prace nad zagospodarowaniem jego terenu, w tym ulepszenie oświetlenia gazowego i instalację wodociągu.
(Z Ogrodu Giełdowego prawie nic nie zachowało się do naszych czasów. Cały ten teren znajdował się mniej więcej tam, gdzie w 1929 roku zbudowano hotel „Park-Hotel”, obecnie budynek administracyjny przy ulicy Siergiejewa – przyp. red.)
Zdjęcia na stronie: Bildarchiv Ostpreußen.
Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.

