Zamku królewieckiego (Königsberger Schloß) nie można uważać jedynie za wybitną budowlę. Jego sławę otacza aureola historii i pod tym względem niewiele twierdz i zamków może się z nim równać. Przy tym ogólne wrażenie, jakie wywiera jego architektura, nie poraża potęgą ani nie urzeka wdziękiem. Poszczególne jego części mają jednak przyjemne, choć nieco ciężkie formy gotyckie. W ciągu minionych sześciu stuleci zamek wielokrotnie przebudowywano. Przeróbki były tak znaczne, że dziś nie potrafimy z pewnością opisać, jak wyglądał w średniowieczu, kiedy zaczynała się jego historia.
Najstarsze umocnienia znajdowały się tam, gdzie obecnie [NB – tu i dalej należy pamiętać, że oryginalny tekst powstał w ostatniej ćwierci XIX wieku – M.O.] stoją królewskie koszary kirasjerów. Od wschodu i północy chronił je wówczas jeszcze obfitujący w wodę strumień Löbebach (Löbebach). Od zachodu te dawne budowle oddzielał od dzisiejszego zamku inny głęboki strumień. Obecnie na miejscu pierwszych umocnień znajduje się plac między koszarami kirasjerów a zamkiem. Na południu było wtedy strome zbocze. Początkowo większość umocnień stanowiły palisady, a budynki wzniesiono z bali. Wszystkie zabudowania miały charakter tymczasowy.
Przez analogię z innymi podobnymi obiektami zakonu krzyżackiego (łac. Ordo Teutonicus, który obecnie częściej nazywa się Zakonem Niemieckim – niem. Deutscher Orden) możemy przypuszczać, że istniało przedzamcze, położone we wschodniej części wzgórza, na którym stoi dziś zamek. Przedzamcze (niem. Vorburg, dosł. „przed zamkiem” – część zamku lub twierdzy budowana dla ochrony głównej bramy prowadzącej do cytadeli, mniej więcej równa jej powierzchnią, w czasie pokoju wykorzystywana jako podwórze gospodarcze) również było otoczone wałami i fosami wypełnionymi wodą.
W kierunku północno-zachodnim od miejsca, w którym stoi dziś zamek, biegła droga do Sambii (Samland) wzdłuż dzisiejszej ulicy Steindamm (Steindamm, mniej więcej wzdłuż obecnego prospektu Leninskiego). Na południowy wschód, w stronę Pregoły (Pregel), leżała dzielnica Mühlengrund (Mühlengrund, dosł. Dolina Młynów albo Dzielnica Młyńska) z młynami należącymi do mieszczan. Później stały tam młyny walcowe. Wzmiankowane są już w 1257 roku.

Zamek w Królewcu na najstarszym znanym planie miasta z 1580 roku, tak zwanym „Planie Brauna”.
Jakiś czas po zbudowaniu pierwotnej warowni z podręcznych materiałów bracia zakonni doszli do przekonania, że konieczne jest wzniesienie zamku murowanego.

Archiwum Królewskie. Skrzydło północne zdradzają typowe dla średniowiecza sklepienia.
Do tego celu najlepiej nadawała się wschodnia część wzniesienia, gdzie – jak się przypuszcza – znajdowało się później przedzamcze obecnego zamku. Początek budowy datowany jest w źródłach na rok 1257. Materiał budowlany nie był trudny do zdobycia: można go było dostarczać drogą wodną z cegielni, która stała niedaleko Zalewu Wiślanego (Frisches Haff) nad brzegiem Pregoły, albo sprowadzać z ziemi chełmińskiej (Kulmerland, dziś w Polsce. Dziwne twierdzenie autorów: Chełmno leży ok. 350 km od Królewca, dróg wtedy nie było, niebezpieczeństwo czyhało na każdym kroku. Oczywiście, wszystkie ładunki przewożono wówczas wodą, ale ileż to statków byłoby potrzeba?) Nowa warownia była gotowa w 1261 roku. Jej dokładnego położenia nikt jednak dotąd nie zdołał ustalić. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że jej nieliczne fragmenty zachowały się w zachodniej części obecnego zamku.
Najstarsze skrzydło zachodnie znajdowało się zapewne w miejscu dzisiejszego kościoła zamkowego (Schlosskirche), który około 1519 roku stał już w obecnym miejscu. Nic jednak z niego nie pozostało. Dlatego za najstarszą budowlę zamku uważa się dziś przylegającą do skrzydła zachodniego część skrzydła północnego, ciągnącą się wzdłuż ulicy Zamkowej (Schloss Straße, dziś ulica Szewczenki). Właśnie tu mamy typowe dla średniowiecza płaskie łuki strzelnic, ostrołukowe ślepe nisze, sklepienia gwiaździste i krzyżowe w pomieszczeniach konsystorza (Konsistoriums) i firmarii (Firmarie, w średniowiecznych klasztorach lazarety dla chorych i niedołężnych nazywano infirmeriami [Infimerien], w zakonie krzyżackim – firmariami), w apartamentach marszałka (Marschallswohnung) i w Archiwum Królewskim (Königlichen Archivs), a także elementy konstrukcyjne galerii drewnianej (Holzgalerie), biegnącej na wysokości pierwszego piętra (w Rosji uważano by je za drugie) od strony dziedzińca. Skrzydło północne zamku obejmowało najpewniej wysuniętą na wschód budowlę, która znajdzie się po prawej stronie, jeśli stanąć twarzą do głównego portalu. Właśnie tu łączyło się z nim zaginione bez śladu skrzydło wschodnie tego dawnego zamku. Od południa stał kamienny mur obronny. Ze swoimi zachowanymi półokrągłymi basztami do dziś przedstawia obraz potęgi i niezdobytości.

Zamek i stary kościół staromiejski na „Planie Beringa” z czasów Jana Zygmunta (1613).
Pierwotnie zbudowany zamek drewniany długo nazywano Starym Domem (das alte Haus). Przedzamcze, które wcześniej stało osobno, stopniowo zrosło się z zamkiem, tworząc nowy murowany Dom Zakonny (Ordenshaus).

Apartamenty marszałka i firmaria – sklepienia budzą nabożny lęk, a meble i ramy obrazów są jakby za małe.
Do 1263 roku mieściła się w nim rezydencja biskupa sambijskiego. Potem urządzono tu warsztaty rzemieślnicze. Ośmioboczna wieża, u której stóp stoi pomnik księcia Albrechta1 (Albrecht von Preußen), nazywa się Owsianą (Haberturm); jest ostatnią pamiątką po utraconym przedzamczu. (Wieża Owsiana przetrwała do ostatnich dni istnienia zamku w Królewcu; stała na styku skrzydła północnego i wschodniego).
Początkowo zamkiem i wszystkimi, którzy go zamieszkiwali, zarządzał komtur (zwierzchnik dużego okręgu administracyjnego państwa zakonu krzyżackiego)Burkhard von Hornhausen (Burkhard von Hornhausen), który wcześniej nosił tytuł komtura sambijskiego. To on niewątpliwie kierował budową zamku, a następnie prowadził z niego działalność jako główny miejscowy dowódca zakonny, odpowiedzialny za nową twierdzę. Wkrótce po przeniesieniu rezydencji wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego z Wenecji do Malborka (Marienburg, dziś miasto Malbork w Polsce), w 1327 roku zamek królewiecki stał się rezydencją wielkiego marszałka, który stał na czele wszystkich połączonych sił zbrojnych zakonu krzyżackiego. Oprócz niego zamek miał własnego komtura, a ściślej mówiąc komendanta, noszącego tytuł komtura domowego. Załoga zamku składała się z dwóch części po 16 osób (później po 18): jedną połowę stanowili bracia rycerze zakonni (Ordensbrüder), drugą – kapłani reprezentujący interesy duchowieństwa katolickiego.
Początkowo zamek wyglądał znacznie groźniej niż dziś. Podwójne mury i fosy otaczały niezdobytą twierdzę, bronioną przez dziesięć wież górujących nad okolicą.
Zamek nie tylko wyglądał imponująco, lecz rzeczywiście stanowił poważną siłę militarną. Jego symbolem była wieża główna (Schloßturm, inaczej Bergfried) – schronienie mieszkańców zamku w razie niebezpieczeństwa. Fosy napełniano wodą z Górnego Stawu (Oberteich), zwanego wcześniej Rybnym (Fischteich). Jego woda płynęła do fosy północnej i wschodnich, które sięgały aż do Górnego Młyna (Obermühle), zbudowanego około 1299 roku i znajdującego się pod ochroną zamku.
Studni (na lewo od środka) nikt nie narysował z natury – trzeba się zadowolić ogólnym widokiem dziedzińca.
Młyn ten stał tam, gdzie znajduje się dziś dom Silbersteina, czyli na rogu ulicy Zamkowej i Junkierskiej (Junckerstraße, dziś nie istnieje).

Sala Myśliwska (Jagdsaal). Inaczej sala ta nazywała się Jelenią (Hirschsaal).
Wody fos północnych i rzeczki Fließ (Fließ) łączyły się na wschód od zamku z rzeczką Löbe (Löbe) i Kocim Strumieniem (Katzbach). Niedaleko miejsca, gdzie te cieki się zlewały, przekopano jeszcze jeden kanał, którym woda płynęła do zachodniej fosy zamkowej, opływającej zamkowe gdanisko (Danzker). Wieża ta była swego czasu bardzo okazała, stała w niewielkiej odległości od murów cytadeli, łączyła się z nią na górnym poziomie galerią i służyła między innymi do usuwania nieczystości. Gdanisko było wysunięte w stronę dzisiejszego placu Gesekusa (Gesekusplatz). Podobne wieże miała większość zamków zakonnych. Z czasem prawie wszędzie przekształciły się w „gdańskie piwnice” (Danziger Keller), nadal przypominając nazwą o swoim przeznaczeniu.
(Współczesnemu czytelnikowi trudno wyobrazić sobie układ fos i kanałów otaczających zamek w średniowieczu. Główna arteria wodna, którą woda płynęła z Górnego Stawu do zamku, biegła wówczas przyszłą ulicą Rzeczną (Fließ Strasse), czyli dzisiejszą ulicą Marszałka Rokossowskiego. Przy zamku nurt rozwidlał się i obejmował zamek od północy, wschodu i zachodu).
Z biegiem czasu, zwłaszcza gdy w 1457 roku zakon był zmuszony przenieść rezydencję wielkiego mistrza Ludwiga von Erlichshausena (Ludwig von Erlichshausen) do Królewca, zamek został znacznie przebudowany i rozbudowany. Wiemy jednak o tym bardzo niewiele.
Dopiero wraz z początkiem rządów Albrechta Hohenzollerna (tego samego, który później zostanie pierwszym księciem pruskim i zasłuży na pomnik w centrum Królewca/Kaliningradu, zob. wyżej) w 1511 roku, a zwłaszcza po przekształceniu w 1525 roku państwa zakonu krzyżackiego w księstwo, rozpoczął się nowy okres w dziejach zamku, o którym jesteśmy dobrze poinformowani.

Koronacja przyszłego pierwszego cesarza niemieckiego Wilhelma I w zamku w Królewcu 18 października 1861 roku.
Prezentacja poddanych królowej Auguście Pruskiej 19 października. Ryciny według rysunków Johannesa Heydecka (Johannes Heydeck, kolejna wybitna postać, niemal zapomniana w mieście K).
Albrecht polecił przedłużyć skrzydło północne aż do Wieży Owsianej, rozebrać stare skrzydło wschodnie i postawić nowe w miejscu, w którym stoi ono obecnie.
Sala Tronowa (Thron Saal).
Równocześnie książę postanowił zmodernizować mury i wieże południowej części zamku. W wydłużonym w wyniku przebudowy skrzydle północnym znajdowała się sala reprezentacyjna, zwana Komnatą Moskowitów (das Moskowitische Gemach). Zajmowała dwie kondygnacje i była bogato zdobiona. Swoją nazwę sala otrzymała dlatego, że Albrecht, będąc jeszcze wielkim mistrzem, przyjął w niej w 1516 roku poselstwo moskiewskie. Nie wiadomo jednak, czy za Albrechta zbudowano całą część skrzydła północnego od starej galerii drewnianej do Wieży Owsianej, ponieważ na jednym z najstarszych planów Królewca, z 1613 roku (Stadtplan von Bering), w jej miejscu przedstawiono trzy różne budynki. Z tych przybudówek do skrzydła północnego nic dziś nie pozostało. Rozebrano je w 1810 roku podczas wznoszenia nowego gmachu Wyższego Sądu Krajowego (Oberlandesgericht).
Nowe skrzydło wschodnie zachowało w swoim północno-wschodnim narożniku Wieżę Owsianą, a jego główny portal pozostał ze swoimi dawnymi sklepieniami, które widziały wielu sławnych rycerzy. Oba wykusze otrzymały nowe ostrosłupowe dachy. Nad portalem widnieje napis: „Turris fortissimo nomen domini” (Imię Pana – najmocniejszą wieżą). Umieszczono tu także wiersze po łacinie:
Parcere subjectis et debellare superbos Principis officium est, Musa Maronis ait.Sic regere hunc populum Princeps Alberte memento Sed cum divina cuncta regentis ope.
(„Poddanych trzeba oszczędzać, a pysznych mieczem poskramiać – Taki jest władcy obowiązek” – głosi muza Marona.Nie zapominaj, książę Albrechcie, jak ludźmi rządzić należy.Reszta zaś „będzie tak, jak zechce Pan”).
Do remontu w latach 1864–66 wieża nie miała neogotyckiej „korony”.
Wschodni front zamku chroniony był potrójnym murem. Między murem zewnętrznym a środkowym biegła dróżka, a raczej ścieżka, tak wąska, że mogli z niej korzystać tylko piesi.

Odnowiona wieża stała się głównym symbolem Królewca i całych Prus Wschodnich. Zamku od dawna nie ma, a ona wciąż inspiruje producentów lokalnych pamiątek i przyciąga turystów.
Dróżka między murami obronnymi prowadziła z zamku do Altstadtu (Altstadt) przez trzy bramy, a właściwie budynki bramne: zewnętrzną Bramę Zamkową (Schlossthor), za nią Bramę Środkową (Mittelthor) i ostatnią – bramę samego zamku – Bramę Górną (Oberthor). Bramy i szerokość tej dróżki zapewniały bezpieczeństwo. Z czasem, gdy mury obronne zaczęły się kruszyć, ścieżkę między murami poszerzono na tyle, że mógł nią przejechać wóz. Na terenie Altstadtu przechodziła ona w ulicę Kowalską (Schmiede Straße).
Bramę Zamkową zbudował margrabia Jerzy Fryderyk w 1593 roku. Miejscowi z ironią nazywali ją Bramą Zabitych w Fosie (Mordgrubenthor). Za Bramą Górną można było wejść na most zwodzony przed głównym portalem.
Co do skrzydła południowego, nie możemy z pewnością powiedzieć, jakie były jego rozmiary. Nawet czas jego budowy jest nieznany, a jego mury powstały prawdopodobnie za panowania księcia Albrechta, ponieważ nad arkadą od strony Rynku Staromiejskiego (Altstädtischen Markt) znajdował się jego portret z cytatem z Biblii po łacinie:
Psalm 56
Laus mea sermo Dei, Domini mea gloria verbum Hac spe non metuam, quid mihi faxit homo.
Albertus D. G. Marchio Brandenb.Dux Prussiae Anno 1551.
(Chwałą moją słowo Boże, sławą moją słowo Pana.Albowiem wtedy jestem człowiekiem, gdy wszystkie moje myśli zwrócone są ku Bogu.
Albrecht, z Bożej łaski margrabia brandenburski, książę w Prusach. Rok 1551.
Na łacinę psalmy przełożył na prośbę Melanchtona, współpracownika Marcina Lutra, znany wówczas poeta Helius Eobanus Hessus. Właśnie wersję łacińską cytuje Albrecht. W rosyjskim przekładzie synodalnym Psałterza ani w łacińskiej Wulgacie [łac. Biblia Vulgata] takiej wersji tekstu Psalmu 56 nie ma).

Widok ze sterowca. Na pierwszym planie plac Cesarza Wilhelma, Altstadt i południowe skrzydło zamku.
Od tego portalu jeszcze dziś dwoje szerokich schodów prowadzi do cukierni Sterkau (Conditorei Sterkau) na Rynku Staromiejskim.


W pokoju wielkiego ochmistrza wisiał portret cara rosyjskiego Piotra I (z lewej), który nieraz bywał na zamku.
Na zachodnim końcu południowego skrzydła zamku książę Albrecht około 1560 roku polecił zbudować drewnianą galerię do kościoła stojącego na Staromiejskim placu Kościelnym (Altstädtischen Kirchenplatz). Była to wygodna droga do świątyni. Galerię jako niepotrzebną rozebrano na początku XVII wieku, po zbudowaniu kościoła wewnątrz zamku. Podobna galeria, którą lud prześmiewczo nazywał Schickardos-Galerie (Klasslaube), prowadziła od wschodniego końca skrzydła północnego przez fosy do Ogrodu Książęcego (Herzogs Garten, dziś plac przed uniwersytetem) i do stojącego na placu Mennicy (Münzplatz) Ballhausu (Ballhaus, sala do gry w piłkę). Galerię tę rozebrano na początku XVIII stulecia.
Zewnętrzne przybudówki przy południowym murze zamku przeszły znaczne zmiany na długo przed czasami panowania księcia Albrechta. Przy zakładaniu miasta Altstadt w 1286 roku fosy między zamkiem a Pregołą zasypano, a mury zewnętrzne umocniono. W 1613 roku istniała już ulica Kościelna (Kirchen Straße), zabudowana po stronie północnej domami stojącymi tuż pod murami zamku. Obecnie ulica ta nazywa się Staromiejską Górską (Berg Straße).
To, co zaczął książę Albrecht, kontynuował opiekun jego nieszczęsnego syna Albrechta Fryderyka (Albrecht Friedrich von Preußen) i regent Prus, margrabia Jerzy Fryderyk (Georg Friedrich von Brandenburg-Ansbach-Bayreuth). Pod jego kierunkiem w latach 1584–1594 zbudowano od nowa całe skrzydło zachodnie z dwiema okrągłymi wieżami, wzniesionymi po zewnętrznej stronie murów obronnych. Przy budowie wież wykorzystano kamienie z dawnych budowli.
Nad ogromną piwnicą pod skrzydłem zachodnim, od dawna służącą do przechowywania wina, w której na długo przed otwarciem słynnej restauracji „Blutgericht” (Blutgericht, dosł. Krwawy Sąd) były dwie izby szynkowe, mieściły się pomieszczenia dawnej Zbrojowni albo, jeśli kto woli, Arsenału (Rüsthaus / Zeughaus). Nad nimi wznosił się kościół zamkowy, nad którym z kolei znajdowała się olbrzymia sala, dziś często błędnie nazywana „Salą Moskowitów” (Moskowitersaal). Jeszcze wyżej było pomieszczenie do przechowywania zboża.

Kanoniczny widok zamku rozszedł się po świecie na milionach pocztówek.
Tak zadziwiającego połączenia pod jednym dachem pomieszczeń o tak różnych funkcjach raczej nigdzie indziej nie znajdziecie.
Sala Lustrzana (Spiegel Saal).

Komnata Chorągwi i Sztandarów (Fahnen- und Standartenzimmer).
W Królewcu żartowano, że bóg natchnienia i winorośli Bachus, bóg wojny Mars i ojciec wszystkich bogów Jowisz z boginiami Herą i Wenus zamieszkali tu razem. Każda bogini mogła znaleźć sobie tutaj męża do gustu – boga obfitości, boga wojny lub boga dobrobytu.
Kościół zamkowy zbudowano w 1589 roku, jednak jego konsekracja odbyła się dopiero 1 stycznia 1591 roku; dokonał jej Sebastian Artomedes (Sebastian Artomedes), pastor katedry (Königsberger Dom). Uroczystość długo odkładano, ponieważ liczono na przybycie margrabiego Jerzego Fryderyka, który miał przyjechać z Francji. Kościół jest poświęcony Trójcy Świętej, o czym można przeczytać w kronikach i nad wejściem do niego. Ma 44,5 metra długości, 18 metrów szerokości i prawie 13 metrów wysokości. Cztery stojące w rzędzie ośmioboczne kolumny podtrzymują sklepienie. Jego żebra są złocone, a przestrzenie między nimi pokryte malowidłami.
Sklepienie pokrywały pierwotnie alegoryczne obrazy ze Starego i Nowego Testamentu. Najprawdopodobniej było to dzieło szeroko znanego wówczas malarza Antoniusa Möllera (Anton Möller). Tam też, na sklepieniu, znajduje się symbol starego kościoła zamkowego – ręka z wyciągniętym palcem wskazującym, trzymająca pustą sakiewkę. Oznaczało to, że twórcy kościoła działali powodowani świętą łaską, nie myśląc o zapłacie. Według innej wersji ręka trzymała sakiewkę, z której podczas kazań wypadało czasem winogrono, przy czym nikt nigdy winogron do sakiewki nie wkładał ani nie dokładał, a mimo to nigdy się w niej nie kończyły. (Winogrono to symbol odkupieńczej ofiary Chrystusa).
Oprócz ołtarza i ambony w dawnych czasach po stronie wschodniej znajdowały się zapewne także organy i chór. Obecny, daleki od kanonu układ elementów we wnętrzu kościoła wiąże się najwyraźniej z przeróbkami z lat 1706–10, których dokonał słynny budowniczy nowego skrzydła wschodniego Schultheiß von Unfriedt (Joachim Ludwig Schultheiß von Unfriedt). Za jego sprawą ołtarz i ambona znalazły się we wschodniej części wnętrza kościoła. Pośrodku ściany zachodniej pojawiła się loża królewska w stylu Ludwika XIV. Stare organy znalazły miejsce przy ścianie południowej.
Widok na skrzydło zachodnie od strony dziedzińca: potrójna arkada na prawo od przejazdu na ulicę Kanta to wejście do kościoła.
W jubileuszowym roku 1893 nowe organy ustawiono przy przeciwległej, północnej ścianie. W 1861 roku kościół odrestaurowano na koronację Wilhelma I (Wilhelm I).

Wnętrze kościoła zamkowego z lożą królewską. Trudno wyobrazić sobie szlochającą tu królową.
Niezwykłą ozdobą jego odnowionego wnętrza stały się herby rycerzy kawalerów Orderu Orła Czarnego (Schwarzer Adlerorden). W 1891 roku zbudowano od nowa dwie kręte klatki schodowe, prowadzące do kościoła, jak w dawnych czasach, z dziedzińca zamku.
Nowe skrzydło zachodnie za elektora Jerzego Fryderyka ozdobiono od strony dziedzińca trzema „włoskimi” szczytami w stylu renesansowym. W tym samym stylu udekorowano kilka małych portali, zachowanych do naszych dni, podczas gdy owe trzy szczyty odeszły w niepamięć.
Reprezentacyjna ulica Kanta (Kantstraße), łącząca górną i dolną część miasta, pojawiła się całkiem niedawno; wcześniej był w jej miejscu tylko wąski przejazd, nazywany od stojącej tu niegdyś wieży-gdaniska zaułkiem Gdańskiej Piwniczki (Danziger Keller Gasse), prowadzący od strony placu Księżniczki2 (Prinzessin Platz) przez dwie bramy do Altstadtu. Jeszcze wcześniej, przed Danziger Keller Gasse, ścieżka wzdłuż fos nazywała się po prostu Fosami Zamkowymi (Schlossgraben).
W swojej „Pochwale miasta Królewca” (1608) pastor Christoph Mirau (Christoph Mirau) pisze:
Von dieser seit (westl.) man gar nicht kanNahen an dieses Schloß hinauDer Grab ist tieff, die Maur ist hoch.
(Wtargnąć do Zamku wcale niepodobna,I nawet blisko podejść nam nie sposób –Wysokie mury, fosy głębokie).
Zamiar wytyczenia wzdłuż skrzydła zachodniego porządnej drogi od strony Steindammu i Wolności Zamkowej (Burgfreiheit) do Altstadtu pojawił się już w 1529 roku, ale został zablokowany przez jego Radę (władze miejskie).

Skrzydło północne (z lewej) i zachodnie. Na pierwszym planie wyjazd na ulicę Kanta i stojący przy nim pomnik księcia Albrechta. Pod dachem skrzydła zachodniego (nad Salą Moskowitów) do poł. XIX w. znajdował się spichlerz.
Ulicę Kanta zbudowano dopiero w pierwszej połowie XIX stulecia. (Imię naszego słynnego rodaka otrzymała w latach 70. XIX wieku).
Sala Moskowitów zyskała półkoliste sklepienie, które uczyniło ją jedną z najpiękniejszych w Niemczech, gdy przeniesiono znajdujący się nad nią spichlerz. Do połowy XIX wieku jej strop był płaski (zob. wyżej).
Zachodni mur zamku przebito w jego północnej części w 1697 roku. W tym samym czasie od jego zewnętrznej strony przerzucono przez fosy drewniany most, nazwany Pstrym (Bunte Brücke). Później pod kościołem zamkowym urządzono dość szeroki przejazd, wychodzący obecnie na ulicę Kanta, a niedaleko północno-zachodniej wieży, tuż przy wyjeździe z zamku, przez pewien czas stał pomnik wielkiego filozofa.
Wróćmy jednak do kościoła zamkowego. Bardzo często wspomina się go w dziejach panującej dynastii brandenburskiej i nie możemy pominąć tych znaczących wydarzeń. Wkrótce po jego zbudowaniu odbył się tu ślub pruskiej księżniczki Anny (Anna von Preußen, najstarszej córki niedołężnego umysłowo księcia Albrechta Fryderyka, syna księcia Albrechta) z księciem Janem Zygmuntem (Johann Sigismund, Jan III Zygmunt, elektor brandenburski w latach 1608–19, regent Prus w latach 1611–18 i książę pruski w latach 1618–19). Następnie tu również odbył się ślub księżniczki Eleonory (Eleonore von Preußen, czwartej córki księcia Albrechta Fryderyka) z elektorem Joachimem Fryderykiem (Joachim Friedrich von Brandenburg, ojcem księcia Jana Zygmunta, zob. wyżej). Małżeństwa te zachowały dla Hohenzollernów prawo dziedziczenia najbogatszych prowincji na zachodzie naszej ojczyzny (Jülich, Kleve, Ravensberg i innych), przydając tej dynastii prawdziwego blasku. W kościele zamkowym ochrzczono przyszłego króla Fryderyka I3 (Friedrich I).
W dniach, gdy nasza ojczyzna znalazła się w rozpaczliwym położeniu, w kościele zamkowym szukała u Boga pocieszenia królowa Luiza (Luise Auguste Wilhelmine Amalie zu Mecklenburg), i tu też później jej syn Wilhelm I (Wilhelm I. Friedrich Ludwig) został królem.
Znaczenie kościoła zamkowego polega nie tylko na jego świętości, lecz także na tym, że jest on symbolem dla wszystkich niemieckich ewangelików, w imieniu których sprawuje się w nim sakramenty.

Pomnik cesarza Wilhelma I pod murami zamku na placu jego imienia.
Kościół zamkowy nie podlega żadnej diecezji ani gminie, jest własnością państwa.

W zasięgu wzroku pomnika Wilhelma I (na lewo od zamku) ustawiono pomnik Ottona von Bismarcka (z prawej), mianowanego przez niego kanclerzem, który zjednoczył Niemcy wokół Prus „żelazem i krwią”.
Królewski Sierociniec na Sackheimie cudem przetrwał, ale został całkowicie pozbawiony dekoracji i stracił swój charakter.
Do kościoła zamkowego należy Królewski Sierociniec (Königliches Waisenhaus) na Sackheimie. Jego wychowankowie od 1826 roku biorą udział w śpiewach podczas liturgii. Na mocy królewskiego rozkazu z 5 maja 1816 roku kościół zamkowy może być używany przez wojskowych jako garnizonowy.
Nad kościołem zamkowym znajduje się największa sala w Niemczech, tak zwana Sala Moskiewska (lepiej znana w mieście jako Sala Moskowitów). Wcześniej nazywano ją „Długą Nową Salą” albo po prostu „Nową Salą”. Ma 83 metry długości i 18 metrów szerokości. Elektor Jerzy Fryderyk (Georg Friedrich von Brandenburg-Ansbach) polecił ozdobić ją malowidłami artyście Hansowi Hennenbergerowi (Hans Hennenberger), bratu słynnego kartografa i historyka Caspara Hennenbergera (Caspar Hennenberger), autora znanej mapy Prus z 1570 roku. (Alfred Rohde w swojej książce „Königsberg Pr.” nazywa Hansa synem Caspara. Sądząc po latach urodzenia jednego i drugiego – 1563 i 1529 – wersja Rohdego wydaje się bardziej prawdopodobna). Hans Hennenberger miał namalować portrety władców z dynastii Hohenzollernów, w tym Jana Zygmunta. Po 1786 roku nie znajdujemy już jednak tych obrazów. Strop nawy był płaski i wsparty na kolumnach. Obecnie wysokość kolumn zwiększono z sześciu do dziewięciu metrów, cały strop jest wygięty, sklepiony i podzielony na osobne części. Sama sala składa się z dwóch części. Pierwsza to przedsionek z płaskim stropem, druga – sala główna ze sklepieniem. Na ścianie oddzielającej przedsionek od sali głównej umocowany jest baldachim tronowy (Thronhimmel – baldachim osłaniający od góry tron królewski), a nad nim obraz alegorycznie przedstawiający koronację Wilhelma I. Pod sklepieniem pośrodku sali unosi się w powietrzu ogromnych rozmiarów Orzeł Pruski (Adler Preußens). Południową część sklepienia zdobią herby rodowe dynastii pruskich, barwnie namalowane na drewnianych tablicach. Północną część sklepienia zdobią herby margrabiów brandenburskich. Są tam też herby Królewca, wielkich mistrzów zakonu krzyżackiego i władców Prus. Naprzeciw chóru stoją posągi księcia Albrechta i króla Fryderyka I. Sala Moskowitów w dawnych czasach częściej służyła do wystaw. Obecnie wykorzystuje się ją wyłącznie za zgodą cesarza do organizowania ważnych uroczystości. W takich świętach z reguły uczestniczy sam cesarz.
Odnowiony szczyt głównej wieży zamku i poczta na placu Gesekusa.
Symbolem zamku królewieckiego jest jego wieża główna. Podobnie jak w wielu innych zamkach zakonnych, dominująca wieża zajmuje specjalnie przeznaczony dla niej narożnik.
Widok z wieży na południowy wschód. Na pierwszym planie nowy dom towarowy na Rynku Staromiejskim i ratusz, za nimi stara Albertina, Knipawa, katedra, kościół Lutra i kościół Świętej Rodziny.

Na północny wschód: dziedziniec zamkowy i Staw Zamkowy, Burgkirche, Bellevue, Stadthalle, kościół na Altroßgarten, ulica Francuska, Rynek Roßgarten, Bergplatz, a za nim dzielnica Neue Sorge.
Dawniej była ona oddzielona od innych budowli wąskimi przejściami. Na niższych kondygnacjach nie miała wejścia. Znajdowało się ono mniej więcej w połowie jej wysokości i łączyło się ze starym skrzydłem zachodnim mostem zwodzonym.
Górną część tej wieży odnowiono na rozkaz elektora Jerzego Fryderyka, aby – podobnie jak nowe skrzydło zachodnie – po przebudowie zyskała nowe walory i wygląd. Skrzydła zachodnie i południowe w trakcie modernizacji zamku rozbudowano tak, że zaczęły bezpośrednio przylegać do wieży głównej. Ponadto pod koniec XVI wieku do wieży od strony dziedzińca dobudowano okrągłą wieżę schodową z wejściem, podobną do tej, którą wcześniej wzniesiono w północno-zachodnim narożniku dziedzińca zamku – przy wejściu do konsystorza.
W 1815 roku wieżę schodową rozebrano z powodu złego stanu i urządzono inne wejście.
1 sierpnia 1864 roku rozpoczął się remont zniszczonej wieży głównej; rozebrano ją do połowy i odbudowano w jej obecnej pięknej postaci. Dziś zdobią ją ostro zakończone gotyckie ślepe okna różnej wysokości, rozmieszczone w dwóch rzędach jeden nad drugim ze wszystkich czterech stron. Cztery narożne wieżyczki, połączone galerią, wieńczą prostokątny główny korpus wieży, nad którym wznosi się potężny strzelisty hełm. Obecnie wieża zamkowa jest najwyższą budowlą Królewca – jej bezwzględna wysokość od podstawy wynosi 95,87 metra. Znamienną cechą obecnej konstrukcji hełmu wieży głównej zamku jest próba nadania jej pewnego podobieństwa do hełmu kościoła staromiejskiego(Altstädtische Kirche. Starego kościoła staromiejskiego, stojącego na placu pod murami zamku od strony południowej – dodajmy dla ścisłości).
Widok na południowy zachód w dół: plac Cesarza Wilhelma z pomnikami jego samego i jego kanclerza Ottona von Bismarcka, ulica Kanta, Most Kramarski, Knipawa, Hundegatt, dzielnica składów portowych Lastadie.

Na południowy zachód, w dal: dachy Altstadtu, Knipawa i ulica Kneiphöfsche Langgasse, Hundegatt, Lastadie, Pregoła, Vorstadt i Vorstädtische Langgasse, nabrzeże Wielkich Żurawi, kościół na Haberbergu.
Dwa razy dziennie z wieży zamkowej rozbrzmiewa chorał (jednogłosowa pieśń kościelna w nabożeństwie protestanckim, śpiewana przez całą parafię unisono): o 11 rano i o 9 wieczorem.
Widok na zachód: plac Gesekusa, Steindamm, Neuroßgarten i jego kościół, poczta.

Na północny zachód: poczta, ul. Kanta, Steindamm i jego dawny kościół, za którego iglicą widać Dworzec Północny, kościoły na Tragheimie i staromiejski, który zrządzeniem losu znalazł się na Burgfreiheit.
W podobny sposób ze szczytu wieży podaje się sygnały o pożarach. Członkowie miejskich straży pożarnych pełnią wartę na wieży, a szczególny dźwięk, oznajmiający alarm pożarowy, wydaje ta sama kapela (chór), która śpiewa rano i wieczorem. Na jej utrzymanie rząd co roku przeznacza niezbędne sumy.
(Opis wieży głównej zamku i jej dziejów w książce nie jest pełny. Brak na przykład informacji o zainstalowaniu na wieży zegara w 1551 roku i innych szczegółów. Podobnie opis dziedzińca poniżej grzeszy niedopowiedzeniami. Nie znajdziemy w nim na przykład ani słowa o fontannach).
Dziedziniec zamku (Schloßhof) ma 105 metrów długości i 67 metrów szerokości. Od czasów książęcych nie zaszły tu większe zmiany. Dlatego najpierw będzie mowa o okresie wcześniejszym.
Dziedziniec wybrukowano już w XVI wieku. Jeśli wejdziemy na niego przez portal wschodni, po lewej stronie zobaczymy wykusz (półokrągły lub wieloboczny występ z oknami w ścianie budynku), ozdobiony herbami książęcymi. Herby te wykuto jeszcze w czasach książęcych. W 1855 roku zostały odnowione. Wykusz był częścią salonu księżnej Marii Eleonory (Maria Eleonora von Brandenburg).
Zieleń pośrodku dziedzińca to znak naszych czasów. Kandelabr (słup z pięcioma latarniami) ustawiono tu w 1855 roku.
Oczywiście, jak w każdej twierdzy, na dziedzińcu zamku w Królewcu znajdowała się wyłożona kamieniem studnia (Schloßbrunnen). Nie stała pośrodku dziedzińca, lecz bliżej skrzydła wschodniego. Według opisu wspominanego już miejscowego duchownego Christopha Miraua studnia miała 30 sążni średnicy i była obłożona granitem tak szczelnie, jakby odlano ją z kamienia. (Sążeń [Klafter] – dawna miara długości. Odpowiada mniej więcej rosyjskiemu sążniowi „machowemu”. We współczesnym systemie metrycznym to ok. 2 m. W tekście książki stoi właśnie „30”. Skoro powyżej wyraźnie podano wymiary dziedzińca zamku – 105 x 67 m – studnia oczywiście nie mogła mieć 60 metrów średnicy. Mamy do czynienia z literówką: najpewniej zero w liczbie „30” jest zbędne).
Wykusz przy wyjeździe z dziedzińca przez skrzydło wschodnie.
Pośrodku nad studnią stała kolumna, z której ze wszystkich czterech stron można było z rur pić i nabierać wodę. W 1698 roku studnię tę porzucono.

Sala Orderu Orła Czarnego (Schwarzer Adler Saal).
Później studnię zamkową wykopano bliżej kościoła i piwnicy winnej. Dzięki niezwykle czystej i smacznej wodzie studnia stała się bardzo znana w mieście. Takie same właściwości miała woda w studni Staromiejskiego Ogrodu Junkierskiego (Altstädtischen Junkergarten) i w tak zwanej Świętej Studni przy kościele na Altroßgarten (Altroßgärter Kirche). Woda płynąca do zamku rurami z Górnego Stawu do dziś wypływa ze specjalnego kranu przy skrzydle południowym na jego dziedzińcu.
Reprezentacyjny ganek w północno-zachodnim narożniku dziedzińca ze schodami prowadzącymi do pomieszczeń konsystorza zbudowano na koronację 1861 roku. Z tego samego czasu pochodzi zdobiący go piękny posąg rycerza z brązu (Ritterfigur).
Wielokrotnie modernizowana, nijaka przybudówka do skrzydła północnego od strony dziedzińca, której wieku trudno już ustalić, stanowi wejście do piwnicy winnej „Blutgericht” (Blutgericht –Krwawy Sąd; swoją efektowną nazwę zapożyczyła od piwnicy pod skrzydłem zachodnim). Przez długi czas należała do kupca winnego Davida Schindelmeißera (David Schindelmeißer). Dla amatorów wypitki podziemia zamku stały się najulubieńszym miejscem w Królewcu. W głównej sali „Blutgerichtu” leży na boku olbrzymia beczka, której dno zdobi piękna snycerka wykonana przez rzeźbiarza Schmidta (Schmidt). W okresie okupacji francuskiej (1807–12) to cenne dzieło sztuki zdobniczej zostało częściowo zniszczone. Właściciel lokalu doprowadził jednak do spotkania z francuskim pułkownikiem-masonem, po którym straty zostały wyrównane, a beczka naprawiona.
Co do tego, dlaczego piwnica winna nosi tak dziwną nazwę „Krwawy Sąd”, zdania są podzielone. Stąd prowadził dziś zamurowany podziemny korytarz, który wychodził z cel do strumienia Katzbach, ukrytego obecnie głęboko pod ziemią.
Obok restauracji „Blutgericht” przez dziedziniec zamku można było przejść z placu Gesekusa na ulicę Zamkową.
Beczki z winem przy wejściu do piwnic pod skrzydłem zachodnim. Z prawej widać przejście na ulicę Kanta.
Nazwa „Blutgericht” pojawiła się już za życia księcia Albrechta, mimo to dokładne położenie izb tortur pozostaje niepewne.
Wnętrze restauracji winnej „Blutgericht” zdobiły olbrzymie rzeźbione beczki i modele żaglowców.(W XVI wieku, a pewnie i wcześniej, tak nazywano piwnicę pod sąsiednim skrzydłem zachodnim zamku. Nie można wykluczyć, że – jak w przypadku „Sali Moskowitów” – chwytliwą nazwę zapożyczono dla bardziej obiecującego obiektu).
Karl Faber w swojej książce „Stołeczne i rezydencjonalne miasto Królewiec w Prusach” (Die Haupt- und Residenz-Stadt Königsberg in Preußen. 1840), powołując się na książkę Michaela Lilienthala „Objaśnione Prusy, czyli wybrane uwagi” (Erleutertes Preußen oder Auserlesene Anmerckungen. 1742), pisze, że pod posadzką kościoła (w skrzydle zachodnim) po obu stronach arsenału znajdowały się cele dla więźniów o bardzo oryginalnych nazwach: „Wielki Dzwon” (die große Glocke) i „Hiszpańska Igła” (die spanische Nadel), a na trzecim piętrze skrzydła północnego była także „Izba Pieprzowa” (Pfefferstube) i rzekomo to ona była prawdziwą izbą tortur. W każdym razie izby tortur, zważywszy na wielokrotne przebudowy zamku, kilka razy przenoszono z miejsca na miejsce. Jednak pamięć ludu często lepiej niż niejedna książka przechowuje rzeczywiste wydarzenia dawnych czasów. Lud z reguły uparcie trzyma się swoich podań i nie zmienia ich nawet w imię możnych tego świata.
W długim okresie pokoju, który nastąpił po zakończeniu wojny z Polską w latach 1520–21, nie przeprowadzono żadnych znaczących przebudów zamku. Zaczęto poświęcać mu mniej uwagi niż wcześniej. Niektórzy kupcy otrzymali prawo stawiania swoich kramów tuż przy nim. 16 listopada 1616 roku Uniwersytet (Albertus-Universität Königsberg) otrzymał przed zamkiem miejsce na swoją księgarnię, zwolnione z wszelkich podatków. Część tych zabudowań rozebrano na początku XVIII wieku, kiedy Fryderyk I nakreślił wielkie plany przebudowy zamku.
Kolejna sposobność do oczyszczenia zamku (ściślej – jego skrzydła północnego) z przybudówek nadarzyła się podczas wytyczania ulicy Zamkowej w 1885 roku.
Po koronacji Fryderyka I rozpoczął się ostatni wielki okres przebudowy zamku. Miłujący przepych król chciał całkowicie przebudować skrzydło wschodnie. Ponadto pragnął doszczętnie usunąć umocnienia między skrzydłem wschodnim a przedzamczem i w 1701 roku polecił rozpocząć budowę stajni (Marstalls), którą ukończono w 1706 roku. Dziedziniec stajenny(od 1855 roku – koszary kirasjerów) nie był jeszcze odgrodzony murami od dzisiejszej ulicy Zamkowej i nosił nazwę placu Ujeżdżalni (Roßplatz); dziś jest to ulica, przy której stoją koszary kirasjerów.

Skrzydło wschodnie miało zostać przebudowane w całości, ale życie wprowadziło poprawki do projektu.
Odnowione skrzydło wschodnie wzniesiono w latach 1704–12 w stylu barokowym, ale jego budowy nie doprowadzono do końca.

Sala Kaflowa (Fliesen Saal) w skrzydle wschodnim miała okna wychodzące na dziedziniec zamku.
Ledwie zbudowano pierwszą kondygnację i przystąpiono do drugiej, gdy śmierć króla przerwała budowę. Projekt wielkiego architekta i rzeźbiarza Andreasa Schlütera (Andreas Schlüter) zakładał zbyt wiele zbytków. Jego wykonawcą został syn brandenburskiego tajnego radcy Joachim Ludwig Schultheiß von Unfriedt, wspomniany już przy okazji budowy kościoła zamkowego. Przerwaną budowę skrzydła podjęto dopiero w czasie okupacji rosyjskiej w wojnie siedmioletniej (1758–62), kiedy Rosjanie uważali Prusy Wschodnie za swoje terytorium. Rosyjski gubernator generał-porucznik Nikołaj von Korff (Nikolaus Friedrich von Korff) zbudował trzecią kondygnację, odnowił dach i główny portal (a ściślej jego górną część), a jego następca (Wasilij Iwanowicz Suworow) w 1761 roku kontynuował budowę.
Od tego czasu, mimo różnych prac konserwatorskich prowadzonych we wschodnim skrzydle zamku w latach 1892–93, jego wygląd zewnętrzny nie zmienił się istotnie. Tym wyraźniejsze są liczne przeróbki jego wnętrz.
(Przy oznaczaniu pięter budynków w literaturze niemieckiej należy pamiętać, że niemiecka numeracja kondygnacji nie odpowiada rosyjskiej, a mianowicie: rosyjskie 1. piętro nazywa się w Niemczech „parterem” albo „Erdgeschoss”, 2. piętro odpowiada niemieckiemu pierwszemu, 3. piętro – drugiemu i tak dalej).
Zwiedzanie wewnętrznych komnat i sal zamku zwykle zaczyna się w Sali Kaflowej (Fliesensaal), a kończy w Sali Moskowitów, obowiązkowo obejmując apartamenty królowej Luizy w wieży północno-zachodniej.
Najważniejszymi osobliwościami zamku są oczywiście wydarzenia historyczne, które się w nim rozegrały. Tak więc nad portalem wschodnim znajduje się pokój, w którym urodził się pierwszy król pruski; obecnie przywrócono mu dawny wygląd. Salę Przodków (Ahnen Saal) zdobi dekoracyjny fryz ilustrujący genealogię Hohenzollernów (Hohenzollern), począwszy od Fryderyka, hrabiego von Zollern (Friedrich, Grafen von Zollern), a skończywszy na Zygmuncie i Albrechcie Fryderyku. Jako dzieło sztuki nie przedstawia on jednak większej wartości.

Ulica Francuska zaczynała się naprzeciw głównego portalu w skrzydle wschodnim.
Długi wewnętrzny hol, urządzony w 1885 roku, prowadzi ze skrzydła wschodniego przez południowe do Sali Moskowitów, znajdującej się na trzeciej kondygnacji skrzydła zachodniego.


Sala Przodków (Ahnen Saal).
Skrzydło południowe jest obecnie siedzibą nadprezydenta Prus Wschodnich. W skrzydle północnym od 1699 roku mieszczą się pomieszczenia pomocnicze konsystorza (zwierzchnictwa miejscowego duchowieństwa), Archiwum Królewskie, urząd katastralny (Katasteramt), wyższy sąd krajowy, kasa powiatowa (Kreiskasse) oraz muzeum krajoznawcze „Prussia” (Museum der Altertumsgesellschaft Prussia), utworzone w 1845 roku w celu przedstawienia szerokiej publiczności dziejów naszej ojczyzny, zwłaszcza Prus Wschodnich i Zachodnich, na podstawie znalezisk miejscowych archeologów oraz opowiedzenia, począwszy od zamierzchłej starożytności, o życiu duchowym miejscowej społeczności i jej osiągnięciach we wszystkich dziedzinach ludzkiej działalności. Kolekcja muzeum budzi podziw i szacunek.
Naprzeciw skrzydła wschodniego stoi pomnik Fryderyka I. Posąg został wykonany przez Andreasa Schlütera z inicjatywy władcy przed jego koronacją i odlany z brązu przez mistrza Jacobiego w Berlinie. Dzieło jest pomnikiem całej epoki króla Fryderyka, za którego Prusy uzyskały suwerenność, stając się królestwem, a sam Fryderyk został ich pierwszym królem. Przedstawiony jest na cokole w szatach cesarskich, z odkrytą głową, z hełmem leżącym u stóp; w prawej ręce trzyma berło królewskie; król robi krok naprzód, symbolizujący przejście Prus za jego panowania w nową jakość. Cokół wykonano z szarego marmuru, na wszystkich czterech jego bokach wykuto napisy.
Z przodu widnieje napis „Friedrich, erster König der Preußen, zu Königsberg gekrönt den XVIII. Jänner MDCCI”. („Fryderyk, pierwszy król Prus, koronowany w Królewcu 18 stycznia 1701 roku”. Zwróćmy uwagę na subtelności w pisowni tytułu królów pruskich. W niemieckim tekście tej książki napisano: „Friedrich, erster König der Preußen”. Jego oficjalny tytuł po koronacji brzmiał: „König in Preußen”. Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 roku tytuł królów pruskich zaczęto pisać jako „König von Preußen”. Zainteresowani historią Prus mogą sami połamać sobie głowę nad tym, dlaczego się zmieniał).
Na tylnej ścianie cokołu wykuto napis: „Die Bildsäule des Ahnherrn widmete dem edlen Volke der Preußen zum immerwährenden Denkmale gegenseitiger Liebe und Treue den 18. Jänner 1801 Friedrich Wilhelm III”.

Pomnik Fryderyka I, który sam włożył sobie koronę na głowę.
(„Posąg swego praojca jako znak wiecznej wzajemnej miłości i wierności szlachetnemu ludowi Prus poświęcił 18 stycznia 1801 roku Fryderyk Wilhelm III”).

Pomnik Fryderyka I (z lewej) stał na placu Zamkowym naprzeciw skrzydła wschodniego (z prawej).
Pieczony wół i fontanny z winem – tak świętowano pierwszą pruską koronację 18 stycznia 1701 roku.
Na prawym boku cokołu przedstawiono orła pruskiego z berłem i jabłkiem, a pod nim dewizę Orderu Orła Czarnego „Suum cuique” (Każdemu to, co mu się należy). Na lewym boku cokołu – złożenie berła i jabłka. Pomnik otacza półrotunda.
Rzadko któremu innemu pomnikowi tak znakomitej roboty jak ten przypadł w udziale równie zawiły los. Po śmierci króla długo nie można było znaleźć dla niego godnego miejsca w Berlinie. Przed wizytą w Berlinie króla polskiego Augusta (August III von Sachsen) w 1729 roku postanowiono ustawić pomnik na Unter den Linden (Unter den Linden), być może tam, gdzie przed nim stał pomnik Fryderyka Wielkiego (Friedrich der Große). Przygotowano już marmurowy cokół, gdy niespodziewanie zmarł król Fryderyk Wilhelm I (Friedrich Wilhelm I), po czym nastały niespokojne dni i o posągu zapomniano. Wysłano go do Spandau (Spandau, przedmieście Berlina), gdy w czasie wojny siedmioletniej (1756–63) wojska rosyjskie w 1761 roku zbliżyły się do Berlina, potem znów zwrócono go do arsenału, gdzie długo leżał zapomniany wśród zardzewiałych armat i rozmaitych rupieci. Odnaleziono go, gdy zaczęto szukać surowca do odlewania nowych armat. Na rozkaz króla Fryderyka Wilhelma III (Friedrich Wilhelm III) posąg podarowano Prusom i 3 sierpnia 1802 roku wreszcie uroczyście ustawiono na jego obecnym miejscu przy zamku w Królewcu.
Naprzeciw pomnika pierwszego króla Prus, u stóp Wieży Owsianej, stoi brązowy pomnik księcia Albrechta. Książę przedstawiony jest w stroju swojej epoki, z odkrytą głową. W prawej ręce trzyma nową ordynację kościelną i akt założenia uniwersytetu w Królewcu. Lewą rękę opiera na mieczu. U jego stóp leżą księgi jako symbol umiłowania wiedzy.
Pomnik stoi na polerowanym bloku granitu, na przedniej ścianie widnieje napis: „Albrecht von Brandenburg, Letzter Hochmeister, Erster Herzog in Preußen” (Albrecht Brandenburski, ostatni wielki mistrz, pierwszy książę w Prusach).
(Pomnik księcia Albrechta zaginął bez śladu w 1945 roku, ale został odtworzony i ponownie ustawiony na początku XXI wieku przy północno-wschodniej części katedry na Knipawie).
Pomnik księcia Albrechta z przerażeniem spogląda na powojenny Królewiec w oczekiwaniu na swój los.
Posąg wykonano według szkiców profesora Reuscha, a odsłonięcie pomnika odbyło się w obecności cesarza 19 maja 1891 roku.
Bursztynowa Komnata (Bernsteinzimmer) spłonęła wraz ze skrzydłem południowym w 1944 roku po bombardowaniu.
Sala Lovisa Corintha (Lovis Corinth-Gedächtnissaal). Jego twórczość naziści uznali za „zwyrodniałą”.
- Książę Albrecht pochodził z rodu Hohenzollernów i urodził się 17 maja 1490 roku. Był synem Fryderyka V, margrabiego brandenbursko-ansbachsko-kulmbachskiego (Markgraf Friedrich V. von Brandenburg-Ansbach-Kulmbach). Jego matką była polska królewna Zofia Jagiellonka (Sofia Jagiellonka). Albrecht został przyjęty do zakonu krzyżackiego 13 lutego 1511 roku i w tym samym roku wybrany na wielkiego mistrza. 22 listopada 1512 roku po raz pierwszy uroczyście wjechał do Królewca. Odmowa złożenia przez Albrechta hołdu lennego Polsce wywołała ciężką dla Prus wojnę z Polską w latach 1520–21. Nawet Królewiec był wtedy zagrożony (Polacy podeszli pod jego przedmieścia i zajęli przedmieście Ponarth na południe od miasta). 7 kwietnia 1521 roku zawarto wreszcie w Toruniu rozejm (na cztery lata), który zakończył tę wojnę. Margrabia Albrecht wyjeżdża do Niemiec, by prosić o pomoc (w rozwiązaniu powojennych problemów). Celu tego nie osiągnął, ale w czasie podróży poznał Marcina Lutra i Andreasa Osiandra. To właśnie Marcin Luter podsunął Albrechtowi myśl o konieczności przekształcenia Prus w państwo świeckie. Zanim jednak margrabia zdążył wrócić do Prus, jego namiestnik, biskup sambijski Georg von Polenz (Georg von Polenz), za zgodą miejscowej szlachty przeprowadził już w Prusach reformację kościelną. Później biskup zgodził się także na przekształcenie zakonu krzyżackiego w samodzielne państwo świeckie. Na mocy układu zawartego w Krakowie w kwietniu 1525 roku Albrecht otrzymał nowe księstwo jako lenno Polski. 9 maja 1525 roku Albrecht przybył do Królewca. Najwyższymi urzędnikami Prus zostali teraz: burgrabia (Oberburggraf), ochmistrz krajowy (Landhofmeister) i kanclerz. Dawni komturowie stali się urzędnikami ratusza (magistratu). Powstanie chłopów w Sambii i Natangii we wrześniu 1525 roku zostało łatwo stłumione. W 1526 roku książę Albrecht poślubił Dorotę (Dorothea von Dänemark), córkę króla duńskiego Fryderyka I (Friedrich I). Przez ponad dwadzieścia lat żyli w szczęśliwym małżeństwie, aż 11 kwietnia 1547 roku Dorota zmarła. Ich jedyna córka Anna Zofia została żoną księcia Jana Albrechta Meklemburskiego (Johann Albrecht I, Herzog zu Mecklenburg). Drugie małżeństwo, które 60-letni książę Albrecht zawarł z 17-letnią Anną Marią Brunszwicką (Anna Maria von Braunschweig-Calenberg-Göttingen), nie było szczęśliwe, ale 29 kwietnia 1553 roku urodził im się mimo to syn Albrecht Fryderyk. Książę Albrecht był przyjacielem i obrońcą uczonych oraz zwolennikiem nowych prądów. Z Lutrem i Melanchtonem (twórcami doktryny protestanckiej) łączyła go nie tylko serdeczna korespondencja – byli mu bliscy duchem. Albrecht wspierał drukarstwo i księgarstwo; zapraszał na dwór pruski wielu utalentowanych malarzy, rzeźbiarzy, budowniczych i rzemieślników z różnych krajów. Wszystkich tych ludzi książę gromadził w Królewcu, gdzie założył pierwszą miejscową galerię obrazów i wielką bibliotekę. Za jego najświetniejsze dokonanie należy uznać założenie uniwersytetu królewieckiego w 1544 roku. Królewiec przeżywał w tych latach okres burzliwego rozkwitu, także gospodarczego, gdy otrzymał prawo składu (budowy statków). A jednak smutków i trosk nie ubywało. Najpierw w Prusach pojawiła się groźna odmiana grypy, wywołująca niezwykle obfite pocenie się i często prowadząca do szybkiej śmierci. Później, w 1549 roku, przyszła cholera. Do tych nieszczęść doszły religijne zamieszki i spory, które szczególnie nasiliły się po przybyciu w 1549 roku kaznodziei Andreasa Osiandra (Andreas Osiander). Waśnie te ogarnęły całe stany. Starzejący się i osłabiony książę Albrecht, który przeszedł udar (w 1563 roku), złamany duchowo i fizycznie, coraz bardziej ulegał wpływom ludzi, którzy wcześniej byli mu obcy, zwłaszcza awanturnika Pawła Skalicha (Paul Skalich). Pod koniec życia książę przeżył prawdziwą grozę, gdy przy udziale komisarzy przysłanych z Polski i bez jego zgody pojmano i stracono nadwornego kaznodzieję Funckego (Funcke) i dwóch jego doradców. Stało się to 28 października 1566 roku na mocy decyzji rady miejskiej Knipawy (Kneiphof), a półtora roku później, 20 marca 1568 roku, Albrecht zmarł na zamku Tapiau (Tapiau, obecnie miasto Gwardiejsk). 16 godzin później na zamku Neuhausen (Neuhausen, obecnie miasto Guriewsk) zmarła jego druga żona Anna Maria. Zostali pochowani razem w rodowej krypcie katedry. (Zażarte spory religijne mogą się współczesnemu czytelnikowi wydawać scholastyczne. Każda ze stron broniła w nich własnego widzenia relacji człowieka z Bogiem. Na tym tle wyraźnie jednak widać było wybujałe ambicje spierających się i ich pragnienie pozyskania jak największej liczby zwolenników. Jasne, że takie spory odwodziły społeczeństwo od rozwiązywania pilniejszych problemów, hamowały swobodę myśli i utrudniały rozwój myśli naukowej. Z tej anarchii w umysłach obywateli skorzystał Paweł Skalich: wkradł się w zaufanie księcia Albrechta, zbijając kapitał polityczny, który umiejętnie zamieniał na całkiem namacalne korzyści materialne. W końcu jednak hochsztapler musiał uciec do Gdańska, gdzie dokonał żywota).
- Plac Księżniczki w pewnym momencie stał się ulicą o tej samej nazwie, słynną z tego, że stał przy niej dom Immanuela Kanta. Kant kupił go w wieku prawie 60 lat (w 1783 roku) za pośrednictwem nadburmistrza Theodora Gottlieba von Hippla od spadkobierców portrecisty Johanna Gottlieba Beckera i mieszkał w nim aż do śmierci. Dom rozebrano w 1893 roku.
Helene Neumann (1874–1942). „Dom Kanta przy zamku”. Początek XX wieku. Papier, akwaforta. - Fryderyk I rządził w Prusach jako elektor Fryderyk III w latach 1688–1701, a potem jako król Prus pod imieniem Fryderyka I w latach 1701–1713. Był drugim synem Wielkiego Elektora Fryderyka Wilhelma I (Friedrich Wilhelm von Brandenburg oder Großer Kurfürst) i jego żony Ludwiki Henrietty Orańskiej (Luise Henriette von Oranien-Nassau). Urodził się 11 lipca 1657 roku w Królewcu. Miejscem jego urodzenia był pokój nad wschodnim portalem zamku. 29 lipca 1657 roku ochrzczono go w kościele zamkowym. Mimo pokojowego usposobienia Fryderyk wyszedł zwycięsko z trzech wojen: z wielkiej wojny tureckiej 1683–1699, z tak zwanej wojny rabunkowej 1688–1697 (znanej także jako wojna o sukcesję palatynacką), rozpętanej przez króla francuskiego Ludwika XIV (Louis XIV, owego „Króla Słońce”), oraz z wojny o sukcesję hiszpańską 1701–1714. W 1690 roku przeniósł swój dwór do Królewca (czyli uczynił Królewiec swoją rezydencją) i 18 stycznia 1701 roku został tu koronowany na króla Prus. Właśnie w Prusach przejawiła się jego miłość do wspaniałych uroczystości. Na cześć jego koronacji Królewiec przez dziesięć tygodni mienił się wesołymi świątecznymi maskaradami (od 29 grudnia 1700 roku do 8 marca 1701 roku). Urządzano wówczas pochody bogato odzianej miejscowej szlachty, przed którą na wspaniałych koniach jechali heroldowie w dawnych strojach. W przededniu koronacji, od 15 do 18 stycznia, lud zbierał się w podniosłym nastroju na pięciu głównych placach Królewca, by przyglądać się przygotowaniom do uroczystej ceremonii. 17 stycznia ustanowiono Order Orła Czarnego, 18 stycznia poświęcono Dom Sierot (po licznych przebudowach i wojnach budynek cudem przetrwał na rogu prospektu Moskiewskiego i ulicy Litowskij Wał). Po zakończeniu ceremonii koronacyjnej król wraz z małżonką Zofią Szarlottą (Sophie Charlotte von Hannover) przyjmował gratulacje od dostojników miasta. W kościele zamkowym nabożeństwo odprawiło od razu dwóch prepozytów (pastorów): naczelny ewangelicki kaznodzieja dworski von Sanden (Bernhard von Sanden) z Królewca i duchowny reformowany Benjamin Ursinus von Bär (Benjamin Ursinus von Bär) z Berlina. Z okazji święta dla mieszkańców Królewca wystawiono na placu przed zamkiem ogromną tuszę wołu nadziewaną kurami, gęsiami i kaczkami. Podawano też inne przysmaki. Z dwóch olbrzymich czarnych orłów przez cały dzień lały się czerwone i białe wina. 20 stycznia urządzono dla publiczności widowiska w książęcym Hetzgarten (Hetzgarten). Na całe świętowanie wydano 6 milionów talarów. (Jak na owe czasy była to ogromna suma, zważywszy, że pensję 100 talarów miesięcznie uważano za dość znaczną). Król wiele uczynił dla modernizacji zamku, szkolnictwa, sierocińców, utworzenia Collegium Fridericianum (Friedrichs-Collegium) i przeciwdziałania epidemii dżumy. Jego umiłowanie nauk i sztuk wyraziło się w założeniu uniwersytetu w Halle w 1694 roku i Akademii Sztuk i Nauk w Berlinie, w licznych wspaniałych budowlach, takich jak Zamek Królewski, Zeughaus (arsenał) i konny pomnik Wielkiego Elektora w Berlinie – a to bynajmniej nie pełna lista.
Chronologia zamku w Królewcu
W.I. Kułakow (książka „Historia zamku Königsberg”, 2008, wyd. „Żywiom”) 1255 – założenie pierwszego, drewnianego zamku na miejscu pruskiego grodziska, otoczonego dębowym gajem Twangste.
1260–1262 – oblężenie zamku przez Prusów pod wodzą Herkusa Monte.
1275 – powstanie siedmiobocznej w planie wieży Haberturm. Zamek zaczyna być wznoszony z kamienia i cegły i zostaje otoczony dziewięcioma wieżami.
1309 – zamek staje się rezydencją wielkiego marszałka, naczelnego dowódcy wojskowego zakonu krzyżackiego.
1255–1327 – zamek jest ośrodkiem komturstwa królewieckiego i służy jako rezydencja komtura.
1387 – zakończenie budowy murowanych obiektów zamku. Powstanie wieży zamkowej o wysokości 84,5 m.
1454 – w czasie wojny trzynastoletniej zamek zostaje zdobyty i częściowo zburzony przez mieszczan.
1457 – do zamku przenosi się z Malborka wielki mistrz i całe najwyższe kierownictwo zakonu krzyżackiego. Dla ich pomieszczenia wznosi się apartamenty wielkiego mistrza, firmarię, szpital, kaplicę św. Anny.
1525 – zamek staje się rezydencją księcia pruskiego i jego rodziny.
1569 – zakończenie budowy skrzydła południowego.
1578 – początek gruntownej przebudowy zamku i założenie w obrębie skrzydła zachodniego pomieszczeń Zeughausu, kościoła zamkowego, Sali Moskowitów i spichlerza.
1594 – zakończenie przebudowy zamku uświetniono wystawną uroczystością z okazji ślubu córki księcia Albrechta Fryderyka, Anny, z księciem elektorskim Janem Zygmuntem.
1600–1608 – ostatecznie kształtuje się wnętrze kościoła zamkowego z dwunawową salą i podwójnymi sklepieniami krzyżowymi.
1608 – mistrz Adrian Silbermann kończy prace nad organami w kościele zakonnym.
1618 – połączenie księstw Prus i Brandenburgii ze wspólną stolicą administracyjną w Berlinie. Zamek w Królewcu zachowuje jednak znaczenie rezydencji książęcej.
1640 – w kościele zamkowym odbywa się pierwsza obrona rozprawy doktorskiej w ramach działalności Albertyny.
1657, 11 lipca – na zamku przychodzi na świat następca tronu książęcego Fryderyk III – przyszły król Prus Fryderyk I.
1663 – stany pruskie składają hołd Wielkiemu Elektorowi Fryderykowi Wilhelmowi na dziedzińcu zamkowym.
1697 – przyjęcie na zamku, przez specjalnie przybyłego z Berlina elektora Fryderyka III, Wielkiego Poselstwa i cara Piotra I (incognito).
1701, 18 stycznia – koronacja pierwszych króla i królowej Prus – Fryderyka I i Zofii Szarlotty.
1711 – położona nad kościołem zamkowym sala o wymiarach 83 x 17,9 m i wysokości stropu 6 m zostaje po raz pierwszy wzmiankowana jako Sala Moskowitów. Nazwano ją tak na cześć poselstwa Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, które gościło na zamku w 1516 r.
1714, 31 sierpnia – „Król-Żołnierz” Fryderyk Wilhelm I przyjmuje na zamku przysięgę urzędników Królewca i przekształca Ogród Zamkowy (na północ od zamku) w plac do defilad (pierwowzór przyszłego Paradeplatz).
1717 – Fryderyk Wilhelm I podarowuje Piotrowi I Bursztynowy Gabinet.
1730 – rzeźbiarz J.G. Meissner tworzy pomnik króla Fryderyka Wilhelma I, twórcy jednolitego miasta Królewca.
1740 – Fryderyk II Wielki przerywa tradycję koronacji w kościele zamkowym, przyjmuje tu jednak hołd mieszkańców Królewca.
1765–1772 – Immanuel Kant pracuje jako podbibliotekarz w Zamkowym Księgozbiorze.
1786, 17–23 września – uroczystości na zamku z okazji wstąpienia na tron króla Fryderyka Wilhelma II.
1796 – początek tradycji codziennego wykonywania na wieży zamkowej dwóch chorałów przez grupę muzyków miejskich.
1798, 5 czerwca – król Fryderyk Wilhelm III przyjął hołd stanów na balkonie na dziedzińcu zamku.
1799 – podziemie z piwniczką winną i składami należącymi do firmy Koch i Richter otrzymuje nazwę „Blutgericht”.
1807 i 1812 – pobyt Napoleona I na zamku.
1810 – budowa w skrzydle północnym pomieszczeń Wyższego Sądu Krajowego.
1840, 10 września – hołd i uroczystości na dziedzińcu zamkowym z okazji wstąpienia na tron króla Prus Fryderyka Wilhelma IV.
1861, 18 października – koronacja Wilhelma I w kościele zamkowym. Niemal dziesięć lat później, 18 stycznia 1871 roku, ten król Prus zostanie w Pałacu Wersalskim cesarzem II Rzeszy Niemieckiej.
1866 – hełm wieży zamkowej przechylił się i w ramach odtwarzania jej średniowiecznego wyglądu wieża według projektu architekta Friedricha Augusta Stülera otrzymuje pseudogotycki hełm (Spitze) kryty glazurowaną dachówką. Na jego szczycie ponownie umocowano wykonany w 1686 r. wiatrowskaz z inicjałami Wielkiego Elektora.
1877 – odtworzenie na ścianach wieży zamkowej rombowych wzorów z glazurowanej czarnej cegły.
1887 – przeprowadzono restaurację sklepienia z drewnianymi panelami w „Sali Moskowitów”. Pomieszczenie to pozostaje największą salą w Niemczech o wymiarach 83 x 18 m i wysokości do 10 m, w której strop nie jest podparty kolumnami.
1904 – umieszczenie w setną rocznicę śmierci I. Kanta na ścianie skrzydła zachodniego pamiątkowej tablicy z brązu z jego sentencją z dzieła filozoficznego „Krytyka czystego rozumu”.
1938 – wydanie ostatniego przewodnika po Muzeum „Prussia”.
1944 – w nocnym nalocie z 29 na 30 sierpnia lotnictwo brytyjskie uszkadza zamek i otaczającą go zabudowę centrum miasta. Fosforowe bomby zapalające niszczą drewniane elementy wielu zabytkowych budowli.
1955 – początek działalności „komisji W.D. Krolewskiego”, związanej z częściową likwidacją budowli zamkowych.
1967, 15 sierpnia – historyczna wizyta A.N. Kosygina w Kaliningradzie
1968, 20 kwietnia – początek planowego burzenia zamku.
1993 – początek budowy na północ od terenu zamku kompleksu pawilonów handlowych „Stara Wieża”, nazwanego tak na cześć wieży wójta von Lidelau, której ruin szukała w 1993 r. Ekspedycja Bałtycka Instytutu Archeologii RAN.
Przetłumaczono z języka rosyjskiego przy pomocy AI (Claude, Anthropic), październik 2026 r.


